Strona główna>Sport>Sakkari cofa czas i pokonuje Świątek w ćwierćfinale w Dosze
Sport
Sakkari cofa czas i pokonuje Świątek w ćwierćfinale w Dosze
Opracowanie AC / Źródło: WTA Tou
Dodano: 13.02.2026
Foto - Źródło: WTA Tour
Udostępnij
Po secie otwierającym, w którym Maria Sakkari wykorzystała całą siłę na Igę Świątek wydawało się, że jej dobra passa w Dosze dobiega końca.
Zamiast tego, była numer 3 na świecie odwróciła losy meczu. Była lepszą zawodniczką w drugim i trzecim secie, odrabiając straty i odnosząc oszałamiające zwycięstwo 2:6, 6:4, 7:5 nad obecną numer 2 na świecie w zaledwie dwie i pół godziny. To zwycięstwo oznacza, że Sakkari awansuje do półfinału w Dosze po raz trzeci w karierze i pierwszy od trzech lat.
Było to również jej pierwsze zwycięstwo nad Świątek od pięciu lat, przerywające serię czterech porażek w ich bezpośrednim pojedynku w ramach WTA Tour Driven by Mercedes-Benz. Po czwartkowym wyniku bilans wynosi 4-4.
„Jestem bez słowa, bo minęło trochę czasu, odkąd odniosłam tak duże zwycięstwo jak dzisiaj” – powiedziała Sakkari w wywiadzie na korcie. „Kiedy spadasz w rankingu i nie grasz dobrze w tenisa, zaczynasz wątpić w siebie. I myślisz, że już nigdy nie pokonasz tych zawodniczek.
„To ogromny proces, przez który trzeba przejść w myślach, żeby wiedzieć, że się da. W zeszłym roku, w drugiej rundzie, tutaj przeciwko Świątek, nie byłam pewna siebie. Nie wierzyłam w siebie. A w tym roku jest inaczej. Czuję się o wiele lepiej”.
To jej pierwsze zwycięstwo nad zawodniczką z czołowej piątki od czasu, gdy pokonałaCoco Gauff w Miami 2024. Co ważniejsze, jest to przedłużenie tygodnia, w którym Sakkari odzyskała poziom, na który kiedyś się wybiła i który utrzymywał ją w pierwszej dziesiątce przez większą część trzech lat.
Rozpoczęła turniej od trzech kolejnych zwycięstw w dwóch setach nad Zeynep Sonmez, nr 6 Jasmine Paolini i Warwarą Graczewą W drodze do ćwierćfinału, pokonując Świątek. W ten sposób zdetronizowała królową Dohy, zadając Świątek zaledwie trzecią porażkę w 21 meczach tego wydarzenia w ekscytującym widowisku, które rozegrało się w trzech aktach.
Akt 1: Ta sama stara Iga
Jak to często bywa, gdy Świątek wchodzi na kort, była zdecydowaną faworytką. Pokonała Sakkari cztery razy z rzędu – wszystkie w trzech setach – i wracała po zwycięstwie w 1/8 finału, w którym otrząsnęła się po słabym początku.Daria Kasatkina zanim zdominowali dwa ostatnie sety, przegrywając między sobą zaledwie dwa gemy.
Kontynuowała tę passę w czwartkowym secie otwierającym. Po przełamaniu na prowadzenie 3:2 zwycięskim forhendem, wygrała cztery gemy z rzędu i wygrała seta w zaledwie 33 minuty. Był to efekt kwintesencji skuteczności Świątek: wygrała 13 z 14 punktów z pierwszego serwisu, zdobyła prawie połowę punktów po returnie i wykorzystała oba zdobyte break-pointy.
Akt 2: Sakkari kontratakuje
Ale Sakkari nie poddała się. Wyszła na prowadzenie 3:0, a potem 4:1 w drugim secie, mocno opierając się na bekhendach – broni, która później znów okazała się dla niej bardzo pomocna.
Świątek odpowiedziała, wygrywając trzy gemy z rzędu, przerywając je utrzymaniem na poziomie 4-4. Następnie wywalczyła dwa break-pointy, które, gdyby zostały wykorzystane, pozwoliłyby jej na serwowanie w meczu, ale Sakkari obroniła oba. Przypieczętowała utrzymanie zwycięskim forhendem, a następnie celnym serwisem ciałem na punkt gemowy.
W kolejnym gemie Sakkari z łatwością przełamała Świątek, wygrywając drugiego seta i wymuszając decydującego gema. Po raz pierwszy w historii obie tenisistki rozegrały cały mecz w ośmiu spotkaniach.
Akt 3: Powrót Sakkari
Finałowy set przyniósł szczyt dramaturgii wieczoru. Po tym, jak Świątek odrobił straty z 0:30 i utrzymał prowadzenie 1:1, Sakkari zdobyła pierwszą bramkę dwa gemy później, przełamując prowadzenie 3:1. Zapoczątkowało to serię trzech przełamań z rzędu, zanim Sakkari jako pierwsza zdołała je skonsolidować, wysuwając się na prowadzenie 5:2 i zbliżając się do zwycięstwa na gema.
Rozpoczęła grę zwycięskim forhendem, ale Świątek ponownie wywarła presję, zdobywając dwa break-pointy. Sakkari obroniła drugiego świetnym podaniem backhandowym, zdobywając swój pierwszy punkt drugim serwisem w decydującym secie, po rozpoczęciu gry z wynikiem 0-5.
Świątek podjęła ostatnią próbę, powtarzając tę z drugiego seta, i wygrała trzy gemy z rzędu. Utrzymała 5:3, a następnie przełamała Sakkari, serwując na mecz, w gemie, w którym napięta analiza wideo wskazywała na możliwość podwójnego odbicia. Ostatecznie decyzja była korzystna dla Sakkari, ale Świątek i tak zapewniła sobie przełamanie kilka punktów później. Następnie obroniła piłkę meczową swoim najlepszym serwisem dnia – asem serwisowym na skrzydle – i utrzymała ją do stanu 5:5.
Ale jak pokazała przez cały tydzień, Sakkari nie dała się zwieść. Zatrzymała serię Świątek, trzymając piłkę na 6:5, a następnie wykorzystała trzecią piłkę meczową, gdy Świątek spudłowała brutalny wolej przy siatce, przypieczętowując jedno z największych zwycięstw w swojej karierze.
Dzięki temu zwycięstwu Sakkari została pierwszą tenisistką, która pokonała Świątek w meczu WTA 1000 po przegraniu pierwszego seta, co obniżyło jej bilans w takich meczach do 109-1. Dotarła również do swojego jedenastego półfinału WTA 100 w karierze i pierwszego od czasu finału w Indian Wells w 2024 roku. To jej pierwszy półfinał na poziomie touru od Charleston w 2024 roku.
Zmierzy się z rozstawioną z numerem 14 zawodniczkąKarolina Muchova lub Anna Kalinska o miejsce w swoim pierwszym finale od dwóch lat – ostatni w Indian Wells. Sakkari ma bilans 0-4 z Muchovą na poziomie WTA, choć ma na koncie zwycięstwo nad Czeszką w turnieju ITF w Sharm El Sheikh w 2016 roku. Wygrała swoje jedyne dotychczasowe spotkanie z Kalinską, w Moskwie w 2021 roku.
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.
Ściśle niezbędne ciasteczka
Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.
Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.