Sport

Svitolina pokonała Świątek i awansowała do finału WTA Tour w Rzymie

Opracowanie AC / Źródło: WTA Tour
Dodano: 15.05.2026
Foto - Kadr z filmu / Źródło: WTA Tour
Foto - Kadr z filmu / Źródło: WTA Tour
Share
Udostępnij

W czwartkowy wieczór Iga Świątek zmierzyła się z Ukraińską tenisistką Eliną Svitoliną w półfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie. Elina Svitolina pokonała Igę Świątek w emocjonującym meczu na Internazionali BNL d’Italia, awansując do finału gdzie już czekała na nią Coco Gauff. Wytrwałość Svitoliny w obronie break-pointów i wykorzystywaniu błędów Świątek zapewniły jej zwycięstwo.

W ostatnich latach na Internazionali BNL d’Italia w ramach WTA Tour Driven by Mercedes-Benz nie było dwóch zawodniczek, które odnosiłyby większe sukcesy niż Elina Switolina i Iga Świątek. Obie tenisistki zdobyły łącznie pięć tytułów w ostatnich 10 edycjach turnieju – ale tylko jedna z nich wróciła do walki o tytuł w tym roku, gdy zmierzyły się w czwartkowym półfinale.

W czwartek w nocy na kortach Foro Italico dwukrotna mistrzyni Switolina pokonała w półfinale trzykrotną zwyciężczynię Świątek 6:2, 4:6, 6:2, wracając do walki o tytuł po raz pierwszy od wygrania dwóch trofeów z rzędu w sezonie 2017-18. W finale zmierzy się z Coco Gauff
– która w tym roku dwukrotnie pokonała Amerykankę – a obie tenisistki będą walczyć o swój pierwszy tytuł WTA 1000 w tym sezonie.

„To niesamowite uczucie, być tu po tylu latach, znowu w finale” – powiedziała Switolina po pokonaniu Świątek w 2 godziny i 14 minut. „Myślę, że to niesamowite uczucie, zrobić to w tak wspaniały sposób”.

Po obronie 16 break pointów w wygranym ćwierćfinale z Jeleną Rybakiną, kluczem do zwycięstwa Switoliny było równie skuteczne odpieranie szans Świątek. Obroniła 11 z 16 break pointów w półfinale, w tym wszystkie pięć w finale. To kontynuowało ogólną tendencję byłej trzeciej w rankingu tenisistki świata w turnieju po dwóch ostatnich rundach. Switolina obroniła (59) i obroniła (44) najwięcej break pointów spośród wszystkich zawodniczek w jednym turnieju głównym WTA w tym sezonie – nie licząc turniejów drużynowych i wielkoszlemowych. 

Świątek również dała jej mnóstwo szans. W trzech setach była numer 1 na świecie popełniła 50 niewymuszonych błędów – zaledwie 28 wygrywając. Choć z łatwością pokonała między innymi Naomi Osakę i Jessicę Pegulę, awansując do swojego pierwszego półfinału sezonu w Rzymie, przegrała sześć ostatnich trzysetowych pojedynków z zawodniczkami z czołowej dziesiątki rankingu WTA PIF.

Switolina pokonała Świątek już dwa razy w tym roku, po tym jak w marcu pokonała ją w trzech setach w ćwierćfinale BNP Paribas Open. Jej bilans zwycięstw i porażek w meczach z Gauff wynosi 3-2, po zwycięstwach nad dwukrotną mistrzynią Wielkiego Szlema w Australian Open i Dubaju.

„Zdecydowanie mam plan gry. Nie teraz, ale będę go miał” – powiedział Ukrainiec o sobotnim meczu z Gauff. „Graliśmy już wiele razy. To żadna niespodzianka. Obaj wiemy, jak walecznie walczyć. Nasz ostatni mecz był czymś nie z tej ziemi. Obejrzę go jeszcze raz, żeby znaleźć sposoby… jakąś taktykę. Chcę dziś wieczorem cieszyć się tym zwycięstwem. Jutro mam dzień wolny… żebym mógł odpocząć, przygotować się i być gotowym na finał”.

Różnica wieku między Svitoliną i Gauff – 9 lat i 182 dni – jest największą różnicą wieku w finale Internazionali d’Italia od czasu, gdy Martina Navratilova i Monica Seles (17 lat i 45 dni) grały o tytuł w 1990 roku.

Czytaj także:

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy