Sport

Spacerek Świątek w Madrycie. Nie pozostawiła złudzeń rywalce.

Źródło: Sport.tvp.pl
Dodano: 23.04.2026
fot. Getty Images / Źródło: Sport.tvp.pl
fot. Getty Images / Źródło: Sport.tvp.pl
Share
Udostępnij

Iga Świątek w świetnym stylu rozpoczęła rywalizację w turnieju WTA 1000 w Madrycie. Polska tenisistka nie pozostawiła złudzeń niżej notowanej Ukraince Darii Snigur, zwyciężając 6:1, 6:2. Triumfatorka madryckich zawodów z 2024 roku wywalczyła awans do trzeciej rundy, w której zmierzy się z Alycią Parks (84. WTA) lub Ann Li (34. WTA).

Pewny awans Świątek w Madrycie. Nie dała rywalce szans

Czwarta rakieta światowego rankingu przystępowała do starcia z 24-letnią Ukrainką w roli zdecydowanej faworytki. Największym sukcesem Snigur w dotychczasowej karierze był triumf w juniorskim Wimbledonie w 2019 roku. Zawodniczka trenująca na co dzień w Warszawie mogła się także pochwalić wygraną nad Simoną Halep w pierwszej rundzie US Open 2022.

Od początku spotkania rozgrywanego na korcie Manolo Santany było widać różnicę klas pomiędzy obiema zawodniczkami. Iga Świątek bardzo szybko przejęła inicjatywę i bez większych problemów wygrała pierwszego gema. Z kolei Ukrainka była mocno spięta i zanotowała aż trzy podwójne błędy przy własnym serwisie. To pozwoliło raszyniance na przełamanie i objęcie prowadzenia 2:0.

W dalszej fazie rywalizacji Świątek kontynuowała solidną grę. Nasza reprezentantka bezlitośnie wykorzystywała błędy rywalki, zmierzając do triumfu w pierwszym secie. Snigur postawiła się wyżej notowanej przeciwniczce w piątym gemie. Ukrainka dążyła do przejmowania inicjatywy w wymianach i miała nawet trzy break-pointy, których jednak nie potrafiła wykorzystać. Polka obroniła podanie, doprowadzając do wyniku 5:0.

Później co prawda Snigur wygrała gema przy własnym serwisie, jednak to wszystko, na co było ją stać w premierowej partii. Raszynianka wykorzystała pierwszą piłkę setową i po 31 minutach rywalizacji zapewniła sobie wygraną 6:1.

Początek drugiego seta stał pod znakiem niewymuszonych błędów naszej reprezentantki. Ukrainka najpierw wygrała gema serwisowego po czterech nieudanych zagraniach Polki, a później skorzystała ze słabszej gry rywalki i powiększyła swoją przewagę przy jej podaniu.

Snigur prowadziła 2:0, a reakcja raszynianki była natychmiastowa. Czwarta rakieta światowego rankingu agresywnie atakowała serwis przeciwniczki, która była bezradna wobec jej silnych uderzeń. Świątek zanotowała znakomitą serię, wygrywając sześć gemów z rzędu i przypieczętowała awans do trzeciej rundy.

Kolejną rywalką naszej zawodniczki będzie reprezentantka Stanów Zjednoczonych. Polka zagra ze zwyciężczynią spotkania pomiędzy Alycią Parks i Ann Li.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy