Sport

Gorące lato reprezentantów Polski. Będą transfery i zmiany klubów

Źródło: Sport.tvp.pl
Dodano: 21.04.2026
Foto: PAP / Źródło: Sport.tvp.pl
Foto: PAP / Źródło: Sport.tvp.pl
Share
Udostępnij

Reprezentacja Polski nie wystąpi na mistrzostwach świata po przegranym barażu ze Szwecją, a drużyna Jana Urbana już w czerwcu może zacząć ewolucję. Lato będzie też istotne dla niektórych kadrowiczów. Część z nich ma wygasające umowy ze swoimi klubami, a inni pracują swoją postawą na transfer.

Reprezentacja Polski ma za sobą marcowe pożegnanie z marzeniami o mistrzostwach świata. Polska przegrała w baraże ze Szwecją, a w czerwcu rozegra jedynie mecze towarzyskie na własnym terenie. Wśród rywali na pewno będzie Nigeria, a spotkanie odbędzie się na PGE Narodowym. Drugi przeciwnik nie jest jeszcze znany. Jesienią drużyna Jana Urbana będzie walczyła w Lidze Narodów z Bośnią i Hercegowiną, Rumunia oraz Szwecją. Będzie to także czas kształtowania drużyny narodowej i przygotowywania jej do walki w eliminacjach mistrzostw Europy.

Był czas, w którym reprezentacja Polski miała problem z regularnie grającymi zawodnikami w klubach. Przez ostatnie miesiące sytuacja się poprawiła, ale latem dojdzie do kolejnych klubowych przetasowań wśród kadrowiczów powoływanych przez Urbana. Niektórzy gracze mają umowy jedynie do końca czerwca 2026 roku. Kilku zawodników jest też na celowniku innych drużyn i w najbliższym oknie transferowym może dojść do interesujących ruchów. Jak wygląda sytuacja biało-czerwonych?

Spadek wymusi transfer? Sytuacja jest dynamiczna

Kamil Grabara wystąpił w obu spotkaniach barażowych reprezentacji Polski. 27-latek jest etatowym bramkarzem VfL Wolfsburg, do którego trafił w 2024 roku z FC Kopenhaga za ponad trzynaście milionów euro. Polak wystąpił w tym sezonie w 31 spotkaniach, stracił 66 goli i raptem dwa razy zachował czyste konto. Największym kłopotem wydaje się jednak poziom zespołu, który zajmuje przedostatnie miejsce w Bundeslidze i walczy o utrzymanie.

Podstawowe statystyki Polaka nie wyglądają imponująco, ale Grabara jest doceniany za swoją postawę w Wolfsburgu. To najlepiej oceniany piłkarz swojej drużyny, który z notą Kickera na poziomie 2,93 jest dwudziestym najlepszym zawodnikiem w całej Bundeslidze. Według ocen dziennikarzy niemieckiej gazety jest piątym czołowym bramkarze rozgrywek. Przed nim są jedynie Daniel Batz, Daniel Heuer Fernandes, Peter Gulacsi oraz Gregor Kobel. To wskazuje, że 27-latek zbiera dobre opinie. Na tyle dobre, że trudno uwierzyć, by gracz biało-czerwonych pozostał w obecnym klubie po ewentualnym spadku. Grabara ma umowę do 30 czerwca 2028 roku, ale jego transfer byłby realny.

Roczną umowę z Bolonią ma z kolei Łukasz Skorupski, który nie zagrał w barażach z powodu kontuzji. Bramkarz włoskiego klubu ma jeszcze kontrakt, ale od pewnego czasu jest łączony z klubami z Bliskiego Wschodu. Może być tak, że po sezonie temat odżyje, a czy przełoży się na transfer? To będzie jasne po sezonie. Na razie doświadczony golkiper wciąż pauzuje z powodu urazu.

“Coś” może się też zadziać wokół Bartosza Mrozka czy Mateusza Kochalskiego. Obaj bramkarze pojawiają się na zgrupowaniach i są obserwowani przez skautów. Golkiper Lecha jest w trakcie walki o kolejne mistrzostwo Polski, a sukces zawsze przyciąga zainteresowanie. Z kolei Kochalski ma za sobą sezon w Lidze Mistrzów i co prawda przedłużył umowę z Karabachem, ale nie wyklucza to, że pojawi się zainteresowanie mocniejszego klubu, które może przełożyć się na transfer.

Wygasające kontrakty kadrowiczów

W reprezentacji Polski są też gracze z wygasającymi umowami. Najgłośniejszą i najbardziej medialną kwestią będzie temat Roberta Lewandowskiego. Kontrakt napastnika z Barceloną obowiązuje jedynie do końca czerwca. Regularnie pojawiają się nowe doniesienia dotyczącego kapitana biało-czerwonych. Kataloński klub ma mu zaoferować pozostanie na Camp Nou, ale będzie się to wiązało z obniżką zarobków i najpewniej propozycją na kolejny sezon. Czy usatysfakcjonuje to Lewandowskiego? Tego wciąż nie wiadomo, a sam piłkarz podkreślał przy okazji ostatniego zgrupowania, że nie podjął jeszcze żadnej decyzji.

Lewandowski będzie podejmował decyzje dotyczące swojej przyszłości najpewniej pod koniec lub nawet po sezonie. Temat może wyjaśnić się przed startem mistrzostw świata lub nawet w trakcie mundialu. Polaka regularnie łączy się z włoskimi klubami czy nawet przenosinami na inny kontynent. Występy w MLS? Wyjazd na Bliski Wschód? Takie doniesienia pojawiają się regularnie, choć w przypadku kapitana biało-czerwonych nie brakuje też “gdybania”. Na dziś wydaje się, że nie ma jeszcze konkretu, a sprawa jest daleka od jakiejkolwiek finalizacji.

O Lewandowskim będzie mówiło się najwięcej, choć w jego przypadku zostaje jeszcze kwestia dalszych występów w drużynie narodowej. To sprawa, która zrodziła się po tajemniczym wpisie opublikowanym po meczu ze Szwecją. Jan Urban zapowiadał, że będzie na ten temat rozmawiał z kapitanem biało-czerwonych.

Lewandowski nie jest jedynym reprezentantem Polski z kończącą się umową w klubie. Podobnie wygląda sytuacja Tomasza Kędziory w PAOK-u, choć obrońca ma zapisaną opcję przedłużenia kontraktu przez klubu. Zawodnikiem Palermo do końca czerwca 2026 będzie też Bartosz Bereszyński, który w ostatnim czasie pojawia się na murawie “w kratkę”. Polak spędził cztery poprzednie spotkania na ławce, a wcześniej przedzielał pojawianie się na murawie ze spędzaniem czasu w rezerwie.

Kędziora gra regularnie i jest ważną postacią PAOK-u, choć żadna decyzja nie została jeszcze oficjalnie zakomunikowana. Co będzie z Bereszyńskim? To bardzo doświadczony piłkarz, który już przed tym sezonem długo czekał ze związaniem się z nowym klubem. Czy defensor dalej pozostanie we Włoszech? Potrzeba będzie chwili na wyklarowanie się sytuacji. Pod znakiem zapytania jest też kwestia graczy, którzy byli powoływani przez Urbana jesienią. Wciąż nie jest znana przyszłość Bartosza Kapustki w Legii Warszawa. Tak samo jest z innym zawodnikiem Wojskowych, Kacprem Tobiaszem. Decyzje powinny zapadać w najbliższych tygodniach.

Będą transfery kadrowiczów? Jest jeden pewniak

Gracze reprezentacji Polski mogą stać się także bohaterami letnich transferów. Jest jeden pewniak, ale i gracz wokół aura tajemnicy jest najmniejsza. Chodzi o Jakuba Kamińskiego, dla którego wypożyczenie z VfL Wolfsburg do FC Koln było niczym zdobycie tlenu. Gracz wiele zyskał na przenosinach do innego klubu Bundesligi, a to przełożyło się też na jego pozycję w kadrze.

Kamiński trafił do klubu, w którym skutecznie dopasowano mu pozycję, a Koln jest w lidze wyżej w tabeli od ekipy z Wolfsburga. Wypożyczenie obowiązuje tylko do końca czerwca, ale w umowie zapisana jest opcja wykupu. Obecny klub Polaka ma zamiar skorzystać z możliwości i pozyskać go za około pięć milionów euro. 23-latek dobrze czuje się w obecnej drużynie i udowadnia to liczbami. Kamiński zdobył siedem bramek i miał pięć asyst, a wszystko to w 30 ligowych spotkaniach.

Realne są także przenosiny Karola Świderskiego. Taki temat istniał już zimą, choć Polak pozostał w Panathinaikosie. Być może sprawa wróci także latem. Napastnik jest zazwyczaj rezerwowym w greckim klubie. W tej rundzie pojawił się w wyjściowym składzie Koniczynek raptem czterokrotnie. Chęć regularnej gry może doprowadzić do ruchu atakującego.

Media spekulują także o zmianie klubu przez największe zaskoczenie Urbana w meczu barażowym z Albanią. Filip Rózga pojawił się wówczas na murawie w podstawowym składzie. Gracz Sturmu Graz jest obserwowany przez inne zespoły. Dziennikarze ze Szkocji donosili, że pomocnik jest na celowniku Celtic FC. Lato może być ciekawe dla młodego piłkarza mającego za sobą przeszłość w Cracovii.

Naturalnie zainteresowanie będzie też budził Oskar Pietuszewski, który po dobrym starcie z Porto od razu zaczął być łączony z topowymi klubami Europy. Błyskawicznie zaczęto wspominać o klauzuli odstępnego na poziomie 60 milionów euro. Młody wiek połączony ze świetną adaptacją w ekipie Smoków sprawia, że nazwisko Polaka często będzie wymieniane w mediach. Wszystko jednak wskazuje, że gracz zostanie w dotychczasowym klubie i będzie starał się tam ustabilizować swoją pozycję. Podobne dywagacje pojawiały się także wokół Jana Ziółkowskiego, który kończy pierwszy sezon w Romie. Piłkarza łączono z Newcastle United, choć scenariusz powinien być podobny jak w przypadku Pietuszewskiego.

Wokół niektórych reprezentantów Polski szykują się zmiany. Największe zaciekawienie będzie budził Lewandowski, choć pozostali liderzy kadry powinni pozostać w dotychczasowych klubach. Wszystko wskazuje na to w przypadku Jakuba Kiwiora, Jana Bednarka, Nicoli Zalewskiego czy Piotra Zielińskiego.

Reprezentacja Polski wróci do gry 3 czerwca 2026 roku o godzinie 20:45, a rywalem będzie Nigeria.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy