Strona główna>Sport>Lewandowski i Atletico, czyli zestaw korzystny dla Polaka
Sport
Lewandowski i Atletico, czyli zestaw korzystny dla Polaka
Źródło: PZPN
Dodano: 04.04.2026
Foto: Robert Lewandowski / Źródło: PZPN
Udostępnij
Odkąd Robert Lewandowski gra w FC Barcelonie, to w ligowych meczach z Atletico wychodzi on zazwyczaj na plus. Albo „Duma Katalonii” wygrywa, albo sięga po komplet punktów z jego dużą pomocą. Jesienią kapitan reprezentacji Polski miał swój skromny udział w wygranej 3:1, chociaż nie wykorzystał rzutu karnego. A co z zgotują w Wielką Sobotę „Lewy” i spółka w daniu głównym La Liga? (początek spotkania o godz. 21:00, transmisja w Canal+ Sport).
Tak jak pojedynki Barcelony z Realem Madryt są klasykami w wydaniu światowym, tak i starcia Katalończyków z innym przedstawicielem stolicy – Atletico – mają swoją wyjątkową rangę. W ostatnich latach stały się one bowiem synonimem emocji, wielu goli, czy spektakularnych powrotów. Wystarczy cofnąć się pamięcią do niedawnego dwumeczu w półfinale Pucharu Króla. „Atleti” w pierwszym meczu wygrało 4:0, jednak w rewanżu presja „Blaugrany” mocno dała się drużynie Diego Simeone we znaki. Barcelona o mało nie wyrównała stanu rywalizacji – na własnym stadionie zwyciężyła 3:0, chociaż mogła i wyżej. Lewandowskiego w rewanżu z powodu kontuzji oczodołu zabrakło, w meczu numer jeden wszedł z ławki w 37. minucie. „Lewy” w podstawowym składzie przeciwko Atletico wystąpił za to w ligowym pojedynku, zakończonym triumfem Barcelony 3:1 na początku grudnia poprzedniego roku. Bramki dla „Dumy Katalonii” zdobyli Raphinha, Dani Olmo z podania Lewandowskiego oraz Ferran Torres. Wynik mógł być wyższy, ale w 36. minucie z 11. metra polski napastnik nie zdołał pokonać Jana Oblaka (obronił). Skutecznym podaniem do Olmo w drugiej połowie, Lewandowski po części zrehabilitował się za przestrzeloną „jedenastkę”. Koniec końców ten strzał nie wpłynął na rezultat. W tamtym momencie sezonu była to druga z rzędu asysta Polaka i piąte, kolejne zwycięstwo Barcelony.
Dziś Barcelona także ma serię pięciu wygranych z rzędu. W trakcie jej trwania jednego z goli strzelił „Lewy” (28 lutego z Villarreal CF), który ma w dorobku 11 trafień w rozgrywkach La Liga. W tym sezonie polski snajper nie wbił jeszcze bramki Atletico, co jest sytuacją niespotykaną w przypadku jego starć z tym rywalem. W sezonie 2024/25 Lewandowski dwukrotnie pokonał bramkarza „Atleti” – po razie w lidze i Pucharze Króla. Tamta kampania zresztą i bezpośrednie pojedynki Barcelony z ekipą Diego Simeone to sól piłki. W meczu pucharowym „Duma Katalobii” przegrywała bardzo szybko 0:2. W 19. minucie zaczął się jej pościg. Pedri, Cubarsi, Inigo Martinez, Lewandowski i było 4:2. Ale goście w 84. minucie i w trzeciej minucie doliczonego czasu strzelili dwa gole i skończyło się wynikiem 4:4. „Barca” awans zapewniła sobie po wygranej 1:0 w Madrycie.
W ligowym dwumeczu najpierw „Atleti” wygrało w Barcelonie 2:1. A w spotkaniu rozegranym rok temu mieliśmy do czynienia z „creme de la creme” w piłkarskiej wersji. Po bramkach Juliana Alvareza (45. minuta) i Alexandra Sorlotha (70. minuta) ekipa z Madrytu prowadziła 2:0. Piłkarzy Barcelony to nie zdeprymowało. Sygnał do ataku dał Lewandowski w 72. minucie, szybko wyrównał Ferran Torres. Goście poczuli, że są w stanie wygrać – mogło się wydawać przegrany – mecz i dokonali tego w drugiej oraz ósmej minucie doliczonego czasu gry – za sprawą, najpierw Lamine’a Yamala, następnie Torresa.
W sezonie 2023/24, polski napastnik niemal w pojedynkę rozmontował defensywę klubu z Madrytu. O ile w meczu u siebie (1:0) nie strzelił gola, o tyle w rewanżu dał popis – strzelając gola i notując dwie asysty, dzięki czemu „Duma Katalonia” zwyciężyła 3:0.
Licząc wszystkie rozgrywki, Lewandowski przegrał z Atletico 4 mecze na 14, ale tylko połowę z nich w koszulce Barcelony (raz w lidze i raz w Pucharze Króla). W ogólnym bilansie tych starć, „Lewy” wypada bardzo dobrze, bo strzelił 5 goli i zanotował 3 asysty. W roli zawodnika „Dumy Katalonii” zdobył 2 bramki i dorzucił 2 asysty.
Kibice obu drużyn liczą, że w Wielką Sobotę zobaczą wielki spektakl, my mamy nadzieję, że swoją pieczęć postawi kapitan reprezentacji Polski. Jego klubowy zespół powalczy o szóste, kolejne zwycięstwo. W tym czasie (liga), „Blaugrana” strzeliła 14 goli, zadomowiła się na szczycie tabeli, w której o dwa punkty wyprzedza Real. Atletico jest czwarte i traci do Barcelony 16 „oczek”. Jeśli chodzi o dorobek bramkowy, to tutaj przewaga „Dumy Katalonii” jest jeszcze wyraźniejsza (78 do 49).
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.
Ściśle niezbędne ciasteczka
Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.
Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.