A więc stało się! Arsenal FC wywalczył pierwszy od 22 lat tytuł mistrza Anglii. Stało się tak wobec wyjazdowego remisu Manchesteru City z AFC Bournemouth 1:1 w meczu 37. kolejki Premier League.
Premier League: Arsenal nowym mistrzem Anglii
Sytuacja przed wtorkowym starciem była jasna. Tylko wygrana pozwalała Manchesterowi City na zachowanie szansy w walce o mistrzostwo Anglii. Ekipa Pepa Guardioli musiała zatem pokonać na wyjeździe bardzo dobrze spisujące się w obecnym sezonie Bournemouth.
Wisienki przystąpiły do spotkania po serii szesnastu ligowych meczów bez porażki i wciąż liczyło się w grze nawet o Ligę Mistrzów. Dla obu zespołów wtorkowa potyczka miała zatem olbrzymie znaczenie dla końcowego układu tabeli.
Ostatecznie na Vitality Stadium padł remis 1:1. Najpierw wynik otworzył Eli Junior Kroupi. 19-letni Francuz w 39. minucie otrzymał podanie od Adriena Trufferta i kapitalnym technicznym uderzeniem z okolic czternastego metra zaskoczył Gianluigiego Donnarummę.
Obywatele odpowiedzieli dopiero w piątej minucie doliczonego czasu gry. W roli głównej wystąpił Erling Haaland, który dobił strzał Rodriego w słupek i zaliczył swoje trafienie numer 27 w bieżących rozgrywkach.
Na więcej jednak Manchester City nie było już stać. Podział punktów oznacza, że z czternastego w historii klubu, a pierwszego od 2004 roku tytułu mistrza Anglii mogą cieszyć się zawodnicy Arsenalu. Bournemouth pozostało na szóstej lokacie w tabeli.