Sport

Ostateczny bój o Mistrza Polski między KS DevelopRes Rzeszów a PGE Budowlanymi Łódź zostanie stoczony w środę na Podpromiu!

Opracowanie AC / Źródło: Serwis informacyjny KS DevelopRes Rzeszów
Dodano: 27.04.2026
Foto - Źródło: Serwis informacyjny KS DevelopRes Rzeszów
Foto - Źródło: Serwis informacyjny KS DevelopRes Rzeszów
Share
Udostępnij

Po dwóch zwycięstwach w Rzeszowie i jednej porażce w Łodzi, znów zmierzyliśmy się z PGE Budowlanymi w meczu na wyjeździe. Dla przypomnienia, brakuje nam zaledwie jednej wygranej do drugiego z rzędu mistrzostwa Polski.

Niesamowitą magię finałów było czuć od pierwszej piłki. Wypełniona po brzegi, głośna hala tylko to potęgowała. To właśnie kibice obu zespołów sprawili, że od początku było jasne, jak ogromne znaczenie ma to spotkanie dla jednej i drugiej strony. Nie mające nic do stracenia łodzianki ruszył do pełnej ofensywy, na która staraliśmy się skutecznie odpowiadać. Z czasem gospodynie wypracowały sobie trzypunktowe prowadzenie (14:11), które zdołały utrzymać do końca seta, wygrywając do 22.

W drugą partię weszliśmy bardziej żywi i zmotywowani. Szybko wypracowaliśmy sobie małą przewagę (4:7), starając się kontrolować przebieg spotkania. Łodzianki zdołały wrócić do gry. Nie poddawaliśmy się, walcząc z całych sił. Po raz kolejny wyszliśmy na kilkupunktowe prowadzenie (13:17), którego znów nie udało nam się wybronić. Końcówka należała do tych z gatunku bardzo emocjonalnych. Budowlani napędzili nam sporo strachu i nie mało nerwów, ale ostatecznie udało nam się wygrać 25:27.

Trzecia odsłona znów rozpoczęła się wyrównanie, jednak z czasem do głosu dochodziły gospodynie. To w tym secie byliśmy świadkami najdłuższej akcji całych finałów. Niesamowite parady obronne obydwu zespołów trwały ponad minutę, by ostatecznie po nieudanej kiwce rywalek, punkt został przypisany na konto Rysic. Był to moment, w którym skutecznie zaczęliśmy gonić stratę punktów, wychodząc nawet na prowadzenie. W grze na siatce brylowała dzisiaj Laura Heyrman, która dwoiła i troiła się, by pomóc nam w odniesieniu korzystnego rezultatu. Niestety w ostatnich akcjach lepsze okazywały się łodzianki, które wygrały do 22.

Limit błędów w dzisiejszym meczu dla Rysic się wyczerpał. Do czwartego seta przystępowaliśmy podrażnieni przebiegiem tego spotkania, jednak niesione dopingiem kibiców gospodynie przeważały w każdym aspekcie gry. W chwili, gdy traciliśmy już pięć punktów (12:7), Jelena Blagojevic zdecydowała się wykorzystać drugą przerwę na żądanie, która z początku niewiele pomogła. Z czasem małymi krokami odrabialiśmy olbrzymią stratę punktów (17:10), zbliżając się na jedynie trzy oczka (18:15). Końcówka znów należała do gospodyń, które pewnie wygrały do 21.

Nie załamujemy się, ponieważ mecz o wszystko zostanie rozegrany w środę na Podpromiu, a gdzie lepiej wygrywać mistrzostwo niż w domu, przed własną publicznością? Kupujcie bilety i wspólnie poprowadźmy Rysice do mistrzostwa !!!

PGE BUDOWLANI ŁÓDŹ 3:1 KS DEVELOPRES RZESZÓW (25:22; 25:27; 25:22; 25:21)

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy