Sport

Przegrywając 0:3 w trzecim secie, Rybakina odrabia straty pokonując Sabalenkę i wygrywa Australian Open

Źródło: WTA Tour
Dodano: 02.02.2026
Foto: Elena Rybakina finał Australian Open 2026 / Źródło: WTA Tour
Foto: Elena Rybakina finał Australian Open 2026 / Źródło: WTA Tour
Share
Udostępnij

Elena Rybakina zdobyła w sobotni wieczór swój drugi tytuł Wielkiego Szlema, pokonując Arynę Sabalenkę przy stanie 0:3 w trzecim secie i wygrywając Australian Open 2026.

Elena Rybakina dodała nowy wpis do swojego CV w sobotni wieczór w Melbourne: Mistrzyni Australian Open 2026.

Trzecia pozycja na świecie przetrwała dłużej niż czołowa pozycjaAryna Sabalenka 6-4, 4-6, 6-4 w ciągu 2 godzin i 18 minut na Rod Laver Arena, zapewniając sobie drugi tytuł wielkoszlemowy, a pierwszy od Wimbledonu w 2022 roku.

„Trudno mi teraz znaleźć słowa” – powiedziała Rybakina podczas wręczania trofeów. „Ale oczywiście chcę pogratulować Arynie niesamowitych wyników w ciągu ostatnich kilku lat. Wiem, że jest to trudne, ale mam nadzieję, że jeszcze wiele razy zagramy razem w finałach”.

To było zupełnie inne zakończenie niż trzy lata temu w Melbourne, kiedy Rybakina wygrała pierwszego seta finału 2023 roku z Sabalenką, a następnie mecz zakończył się remisem.

Tym razem Rybakina postawiła na podstawy, które pozwoliły jej osiągnąć szczyt.

Te mocne strony były widoczne w finale. Nawet mając zaledwie sześć asów – skromny wynik jak na jej standardy – Rybakina serwowała precyzyjnie, wybierając odpowiednie momenty i kontrolując kluczowe fragmenty gry.

Nic nie miało większego znaczenia niż serwis, który znalazła w trzecim secie, przegrywając 3:0. Z naciskiem na bok trenerski, Rybakina odpowiedziała natychmiast, odzyskując równowagę, a następnie popisała się asem serwisowym w kolejnym punkcie, rozpoczynając kluczową passę i zbliżając się do wyniku 3:1.

Po tym, jak Sabalenka wygrała pięć gemów z rzędu w drugim i trzecim secie, ten moment zapoczątkował dobrą passę Rybakiny, która wygrała pięć gemów z rzędu i zbliżyła się na jeden punkt do tytułu.

Sabalenka utrzymała prowadzenie 5:4, ale w meczu o mistrzostwo Rybakina ponownie sięgnęła po swoją najmocniejszą broń, zaliczając kolejnego asa, który przypieczętował zwycięstwo. Był to punkt kulminacyjny mistrzowskiego występu Rybakiny, która wraz z Sabalenką zafundowała kibicom na trybunach i tym oglądającym mecz przed domem kolejny natychmiastowy klasyk w rywalizacji pełnej takich momentów.

Mecz zakończył się remisem w niemal każdej kategorii, z wyjątkiem wyniku. Obaj zawodnicy zdobyli dokładnie 92 punkty.

Ale jak na okrutną rzeczywistość tenisa przystało, 92 punkty Rybakiny znaczyły tego wieczoru więcej, dając jej nie tylko drugi tytuł Wielkiego Szlema, ale i dwunasty w karierze. Wśród nich znalazły się dwa tytuły wielkoszlemowe, trofeum WTA Finals i dwa tytuły WTA 1000.

Dzięki zwycięstwu w Australian Open jej bilans w finałach Wielkiego Szlema poprawił się na 2-1 i dołączyła do Caroline Wozniacki jako jedyne tenisistki w ostatniej dekadzie, którym udało się wygrać WTA Finals, a rok później wywalczyć tytuł w grze pojedynczej kobiet podczas Australian Open.

W poniedziałek odzyska również swój najwyższy w karierze ranking nr 3, dzięki 9-1 na początku sezonu – w ramach serii 20-1, która trwa od zeszłego sezonu. W starciu z Sabalenką na poziomie WTA Tour Driven by Mercedes-Benz jej bilans poprawił się na 7-8.

Tymczasem Sabalenka spada do 4-4 w finale Wielkiego Szlema, ale utrzymuje pozycję lidera rankingu z przewagą ponad 3000 punktów, gdy kalendarz wskazuje luty. Spędziła 75 tygodni na pozycji lidera w swojej karierze, co daje jej 11. miejsce w historii WTA.

Swój występ w Australii kończy tytułem mistrza Brisbane i niemal idealnym bilansem 11-1, przegrywając tylko jednego seta z Rybakiną.

„Uwielbiam tu być, uwielbiam grać przed wami wszystkimi” – powiedziała Sabalenka podczas wręczania trofeum. „Jesteście niesamowitym wsparciem. Zawsze cieszę się na przyjazd i grę przed wami, i cóż, miejmy nadzieję, że przyszły rok będzie dla mnie lepszy”.

Czytaj także:

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy