Reklama

Kraj

Premier Morawiecki: musimy mieć armię tak silną żeby nigdy nie musiała zostać użyta

Mikołaj Małecki / PAP
Dodano: 12.03.2023
72423_12mar4
Share
Udostępnij
Polska jest częścią NATO, najsilniejszego sojuszu militarnego w historii świata; musimy mieć armię tak silną, żeby miała wystarczającą siłę odstraszania i nigdy nie musiała zostać użyta – mówił premier Mateusz Morawiecki w niedzielę podczas ćwiczeń "Trenuj z NATO" w warszawskiej Wesołej.

W niedzielę premier wraz z wicepremierem, szefem MON Mariuszem Błaszczakiem odwiedzili 1. Warszawską Brygadę Pancerną im. gen. Tadeusza Kościuszki w warszawskiej Wesołej, gdzie spotkali się z uczestnikami szkolenia "Trenuj z NATO".

"Trenuj z NATO" to specjalna edycja organizowanych od zeszłej jesieni jednodniowych szkoleń dla cywilów "Trenuj z wojskiem". W tej edycji oprócz instruktorów z polskiej armii udział wzięli także instruktorzy z państw sojuszniczych, których wojska stacjonują w Polsce – w tym USA, Rumunii oraz Chorwacji.

Premier i szef MON odwiedzili ćwiczących uczestników, którzy m.in. szkolili się w rozpalaniu ognia w trudnych warunkach czy budowie prowizorycznych schronień.

"Polska jest częścią NATO, najsilniejszego sojuszu militarnego w historii świata. To dlatego jesteśmy bezpieczni" – mówił podczas wystąpienia premier. Zwracał też uwagę, że w niedzielę przypada 24. rocznica przystąpienia naszego kraju do Sojuszu Północnoatlantyckiego. "To 12 marca 1999 roku Polska stała się częścią tego sojuszu" – przypomniał.

Jak dodał, ćwiczenia w ramach projektu "Trenuj z NATO" organizowane są przez tych, którzy brali udział w misjach wojskowych. "A właśnie na tych misjach wojskowych nie tylko żołnierze poznają się nawzajem, nabierają doświadczenia, obcują z nowoczesnym sprzętem z innych armii, pracują nad interoperacyjnością sprzętu, ale także tam rodzą się różne koncepcje, strategie dotyczące obrony na przyszłość" – zaznaczył Morawiecki.

Zachęcał też wszystkich obywateli, aby uczestniczyli w szkoleniach posługiwania się bronią, odwiedzali strzelnice i uczyli się strzelać. "Żeby uczestniczyli w takich ćwiczeniach jak to, +Trenuj razem z wojskiem+, +Trenuj razem z NATO+" – powiedział.

"Budowa silnej armii zaczyna się na silnych finansach publicznych. To właśnie z polskiego budżetu finansujemy dzisiaj armię polską, zakupy za granicą, dokapitalizowanie naszych polskich zakładów zbrojeniowych" – podkreślił również Morawiecki.

"Będziemy wzmacniać polską armię, bo jesteśmy przekonani właśnie o takiej strategii działania. Ona musi być taka silna, żeby najlepiej, nigdy nie musiała być użyta" – dodał.

Szef MON natomiast podkreślił, że rocznica przystąpienia Polski do NATO to jest dzień ważny, pokazujący naszą drogę do wolności. "Jest to dzień pokazujący nasze wysiłki, naszą troskę o to, żeby Polska była wolna, żeby się rozwijała" – powiedział minister. "Żeby tak było Polska musi być bezpieczna" – zaznaczył.

"Polska jest silna również w sojuszach, czego dowodem jest obecność żołnierzy amerykańskich, brytyjskich, rumuńskich i chorwackich na polskiej ziemi. Ale również obecność polskich żołnierzy w Rumunii czy na Łotwie" – zaznaczył Błaszczak.

Błaszczak podkreślił, że ćwiczenia odbywają się w 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej, wchodzącej w skład 18. Dywizji Zmechanizowanej. Zaznaczył, że jeszcze w tym roku, będą w tej brygadzie czołgi Abrams. "Będą w rękach naszych żołnierzy, będą strzegły naszego bezpieczeństwa na wschodniej flance sojuszu północnoatlantyckiego. To one zamkną Bramę Brzeską, żeby odstraszyć agresora. Tak żeby odradzające się imperium rosyjskie nie odważyło się na to, żeby napaść na Polskę" – podkreślił.

Przekazał, że na niedzielne szkolenie "Trenuj z Wojskiem" w Wesołej zgłosiła się rekordowa liczba prawie 500 osób. Przypomniał, że wiosną rozpocznie się kolejna, trzecia edycja programu. W jesiennej i zimowej edycji wzięło udział ponad 11 tys. osób. Szef MON zachęcił, żeby jak najwięcej ludzi wstępowało do Wojska Polskiego, m.in. w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. "Przygotowano 25 tysięcy miejsc dla chętnych" – zaznaczył.

Politycy zostali również zapytani o obecną pozycję Polski w NATO. W odpowiedzi premier Morawiecki zaznaczył, że kluczowym kontekstem w tym obszarze jest wojna na Ukrainie. "Widzimy bardzo wyraźnie, że pozycja Polski bardzo mocno urosła, że Polska umocniła się nie tylko w postrzeganiu naszej armii, choć to też jest bardzo ważne (…) ale najważniejsze chyba jest również to, że Polska teraz stała się nie tylko biorcą bezpieczeństwa, ale także i dajemy bezpieczeństwo. Kiedy rozmawiamy z naszymi sojusznikami z krajów bałtyckich, a ostatnio także z Czech i Słowacji, czy dalej na południe z Rumunii, to jesteśmy postrzegani jako ci, którzy na wschodniej flance NATO gwarantują bezpieczeństwo" – mówił premier.

Jak dodał, siła armii przekłada się na pozycję w stosunkach międzynarodowych. "Nasze wysiłki umocnienia armii (…) idą ręka w rękę ze wzmocnieniem obecności NATO na wschodniej flance; to wszystko tworzy krajobraz dużo większego bezpieczeństwa całego NATO, wschodu NATO, w tym także Polski" – ocenił.

Błaszczak podkreślił, że miarą pozycji Polski na arenie międzynarodowej i w ramach NATO jest "fakt tego, że Wojsko Polskie dynamicznie się rozwija, czego dowodem jest wyposażenie Wojska Polskiego w nowoczesną broń". "Ta broń trafia na wschód naszego kraju, na wschodnią flankę NATO – w miejsce, które, może być zagrożone tym, że Putin postanowił odbudować imperium rosyjskie" – dodał.

W ramach ćwiczenia "Trenuj z NATO" zapisani uczestnicy mogli wziąć udział w jednodniowych ćwiczeniach z podstawowych wojskowych umiejętności – podstaw walki wręcz, strzelectwa, a także survivalu czy pierwszej pomocy medycznej. Szkolenia prowadzone były przez zawodowych żołnierzy, w tym, jak podkreślano, uczestników misji zagranicznych

Na ćwiczeniach oprócz żołnierzy z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej pojawili się także żołnierze ze stacjonującej w Orzyszu grupy bojowej NATO (eFP – Wzmocniona Wysunięta Obecność). W skład tego oddziału wchodzą przede wszystkim żołnierze z USA – państwa ramowego grupy bojowej. Poza nimi w skład grupy bojowej wchodzą m.in. artylerzyści z Chorwacji czy przeciwlotnicy z Rumunii, a także kontyngent żołnierzy brytyjskich.

Polska została przyjęta do Sojuszu Północnoatlantyckiego 12 marca 1999 roku. Tego dnia w Independence w Stanach Zjednoczonych minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek przekazał amerykańskiej sekretarz stanu Madeleine Albright dokument ratyfikacyjny Traktatu Północnoatlantyckiego.

Wraz z Polską do NATO zostały przyjęte także Czechy i Węgry. Cztery dni później – 16 marca – w kwaterze głównej NATO w Brukseli odbyła się ceremonia przyjęcia trzech nowych krajów do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Na szczycie NATO w Warszawie w 2016 roku podjęto decyzję o inicjatywie Wysuniętej Obecności NATO (Forward Presence) na wschodniej flance. W ramach tej inicjatywy ulokowano sojuszniczą batalionową grupę bojową w Orzyszu, a także na Litwie, Łotwie i Estonii, gdzie państwa ramowe to odpowiednio Niemcy, Kanada i Wielka Brytania. Inicjatywa przewiduje również obecność wojsk sojuszniczych w Rumunii i Bułgarii, w ramach tFP – Dostosowanej Wysuniętej Obecności. Kontyngenty polskie w ramach inicjatywy obecne są na Łotwie i w Rumunii. 

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy