Reklama

Świat

NATO i Grenlandia obiecują wzmocnić bezpieczeństwo Arktyki po groźbach Trumpa

Źródło: kyivpost.com
Dodano: 13.01.2026
Foto: Duński okręt marynarki wojennej P572 Lauge Koch patroluje wody u wybrzeży stolicy Grenlandii, Nuuk, 8 marca 2025 r. (Zdjęcie: Odd ANDERSEN / AFP) / Źródło: kyivpost.com
Foto: Duński okręt marynarki wojennej P572 Lauge Koch patroluje wody u wybrzeży stolicy Grenlandii, Nuuk, 8 marca 2025 r. (Zdjęcie: Odd ANDERSEN / AFP) / Źródło: kyivpost.com
Share
Udostępnij

Dania prowadzi również działania dyplomatyczne. W tym tygodniu spodziewane jest spotkanie przedstawicieli Danii i Grenlandii z sekretarzem stanu USA Marco Rubio.

NATO i rząd Grenlandii poinformowały w poniedziałek, że zamierzają podjąć działania mające na celu wzmocnienie obrony autonomicznego terytorium Danii, mając nadzieję, że uda się odwieść prezydenta USA Donalda Trumpa od próby zajęcia wyspy.

Trump od lat rozważał zakup lub aneksję terytorium Arktyki, a w niedzielę jeszcze bardziej podsycił napięcie, mówiąc, że Stany Zjednoczone przejmą to terytorium „w taki czy inny sposób”.

Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen powiedział w poniedziałek, że bezpieczeństwo i obronność wyspy „należą do NATO”, sojuszu wojskowego składającego się z 32 państw, w którym dominują Stany Zjednoczone. 

Dodał, że jego rząd „będzie zatem pracował nad tym, aby rozwój obronności w Grenlandii i jej okolicach odbywał się w ścisłej współpracy z NATO, w dialogu z naszymi sojusznikami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi, i we współpracy z Danią”.

Szef NATO Mark Rutte powiedział również w poniedziałek, że sojusz pracuje nad „kolejnymi krokami” mającymi na celu wzmocnienie bezpieczeństwa w Arktyce.

Dyplomaci z NATO mówią, że niektórzy członkowie sojuszu przedstawili pomysł uruchomienia nowej misji w tym regionie, choć jak dotąd nie przedstawiono żadnych konkretnych propozycji.

Trump upiera się, że Grenlandia musi znaleźć się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych, argumentując, że duńskie terytorium autonomiczne ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Wyspa jest również bogata w zasoby, które w dużej mierze pozostają niewykorzystane, w tym metale ziem rzadkich, pożądane przez przemysł technologiczny.

Foto: Kobieta trzyma flagę Grenlandii, podczas gdy ludzie protestują przeciwko naciskom ze strony Stanów Zjednoczonych na Grenlandię i Danię, przed ambasadą USA w Kopenhadze, 29 marca 2025 r. Dania oświadczyła 29 marca 2025 r., że nie podoba jej się „ton” wiceprezydenta USA J.D. Vance’a, który oskarżył Kopenhagę o niedoinwestowanie Grenlandii podczas wizyty na tym terytorium. (Zdjęcie: Nils Meilvang / Ritzau Scanpix / AFP) / Denmark OUT

Mieszkańcy Nuuk, stolicy Grenlandii, powiedzieli agencji AFP, że są coraz bardziej zaniepokojeni.

„Najpierw śmialiśmy się z Trumpa, gdy próbował nas kupić, ale teraz, za drugim razem, jest bardziej agresywny” – powiedział 35-letni student teologii Nuunu Binzer.

Mininnguaq Fontain, 19-latek, również student, dodał: „Wolałbym, żeby w naszym kraju nie było żadnych żołnierzy, ale oczywiście, jeśli zostaniemy zaatakowani, czułbym się bezpieczniej, gdyby żołnierze byli tutaj”.

Niepokój

Premier Danii Mette Frederiksen ostrzegła, że ​​zbrojny atak USA na Grenlandię będzie oznaczał koniec NATO. 

Aby uspokoić Waszyngton, Kopenhaga zainwestowała znaczne środki w bezpieczeństwo w regionie, przeznaczając na ten cel około 90 miliardów koron (14 miliardów dolarów) do 2025 roku.

Grenlandia, gdzie mieszka około 57 000 ludzi, jest także siedzibą amerykańskiej bazy wojskowej.

Według Rutte’a Dania nie miałaby żadnego problemu ze zwiększoną obecnością wojsk amerykańskich na wyspie.

Na mocy traktatu z 1951 r., zaktualizowanego w 2004 r., Stany Zjednoczone mogły po prostu powiadomić Danię, jeśli chciały wysłać więcej wojsk.

Dania prowadzi również działania dyplomatyczne. W tym tygodniu spodziewane jest spotkanie przedstawicieli Danii i Grenlandii z sekretarzem stanu USA Marco Rubio.

Według doniesień mediów amerykańskich i duńskich spotkanie ma się odbyć w środę w Waszyngtonie.

Duński minister spraw zagranicznych Lars Lokke Rasmussen opublikował w poniedziałek zdjęcie ze spotkania ze swoim grenlandzkim odpowiednikiem Vivianem Motzfeldtem.

Według doniesień Dania chce zaprezentować wspólny front z przywódcami terytorium autonomicznego przed spotkaniem z przedstawicielami USA.

Duńskie media donosiły w zeszłym tygodniu o napiętej wideokonferencji między duńskimi ustawodawcami i ich grenlandzkimi odpowiednikami na temat sposobu negocjacji z Waszyngtonem.

W odpowiedzi na powtarzające się groźby Trumpa Nielsen w swoim komunikacie z poniedziałku stwierdził: „W pełni rozumiem wszelkie niepokoje”.

Jego rząd oświadczył, że nie może zaakceptować „pod żadnym pozorem” przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone.

Grenlandia była kolonią duńską do 1953 roku, jednak 26 lat później uzyskała autonomię i rozważa ewentualne poluzowanie więzi z Danią. 

Sondaże pokazują, że mieszkańcy Grenlandii zdecydowanie sprzeciwiają się przejęciu władzy przez Stany Zjednoczone. 

Więcej na stornie: kyivpost.com

Czytaj także:

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy