„Ślimacznice, wilcze zęby i grzebyczki” – w siedzibie urzędu marszałkowskiego zagościła właśnie wystawa haftu lasowiackiego, który startuje z wnioskiem o wpis na prestiżową Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. To jednocześnie kolejny krok, by trafić na światową „Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO”.
Przez dwa tygodnie w holu głównym urzędu prezentowane będzie bogactwo lasowiackiego haftu, który był i do dziś jest nie tylko elementem zdobniczym strojów Lasowiaków, ale swoistym kodem kulturowym, zapisem dziedzictwa i tożsamości dawnych mieszkańców Puszczy Sandomierskiej. A tytułowe ślimacznice, wilcze zęby i grzebyczki to elementy charakterystyczne dla sztuki haftu lasowackiego.
Wystawę otworzyły wspólnie Anna Huk, członek zarządu województwa oraz Ewa Draus, przewodnicząca Komisji Edukacji i Kultury Sejmiku Województwa Podkarpackiego, inicjatorka przedsięwzięcia. Samorząd województwa reprezentował także radny Adam Berkowicz, członek sejmikowej Komisji Edukacji i Kultury. Na wernisaż licznie przybyli goście z instytucji kultury oraz placówek edukacyjnych, które wspierają pielęgnowanie lasowiackiego dziedzictwa.
– Zarząd województwa doskonale rozumie, jak ważne dla budowania tożsamości Podkarpacia jest pielęgnowanie, ukazywanie, promowanie dziedzictwa kultury niematerialnej. To niematerialne dziedzictwo kulturowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie, jest stale odtwarzane przez wspólnoty oraz grupy w relacji z otoczeniem i zapewnia im poczucie tożsamości oraz ciągłości, ubogacając nas i ukazując pokłady ludzkiej kreatywności – mówiła podczas otwarcia wystawy członek zarządu Anna Huk.
Na wystawie zaprezentowały się członkinie grupy „Lasowiackie Hafciarki” Anna Głuszek-Cebula, Justyna Klecha oraz Magdalena Klich -Kuśnierz, które działają pod pełnym pasji okiem Anity Stanisławy Ryby promotorki kultury lasowiackiej, szefowej „Spółdzielni Socjalnej Łęgowianka”.
Na wystawie w urzędzie marszałkowskim wyeksponowane zostały stroje lasowiackie, uszyte przez członków Łęgowianki oraz hafty lasowiackie wykonane przez członkinie grupy nieformalnej „Lasowiackie Hafciarki”. Wraz z artystkami haftu na wernisaż przyjechali członkowie Kapeli ludowa z Woli Zarczyckiej, w składzie Bartłomiej Hajder – i Wiktoria Bieńkowska na skrzypcach oraz Paweł Linek na kontrabasie. Lasowiacką oprawę wydarzenia uzupełniał Eugeniusz Wdowik, kucharz, który gotuje według przepisów lasowiackiej babci – Antoniny.
Podczas wernisażu gratulacje i wyrazy szacunku dla lasowiackich hafciarek przekazała przewodnicząca Komisji Edukacji i Kultury Ewa Draus, która od lat wspiera prezentację kultury Lasowiaków.
– Chcę wyrazić moje uznanie dla wszystkich, którzy z tak wielkim zaangażowaniem i pasją dbają o pielęgnowanie tradycji oraz kultywowanie obyczajów, które tworzą niematerialne dziedzictwo naszej ziemi. To dziedzictwo jest naszą skarbnicą, którą tylko dzięki pasjonatom, takim jak Państwo – można przekazać dalej. Serdecznie gratuluję i bardzo się cieszę, że efekt kilku lat pracy, w której stale wspiera Państwa samorząd województwa, zyskuje teraz wymierny efekt w postaci wpisu na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Podkarpackie ma na tej liście już wiele wpisów, co świetnie pokazuje, z jakim szacunkiem traktujemy tradycje przodków – podkreśliła Ewa Draus, gratulując hafciarkom efektów ich pracy, zaangażowania i talentów.
Gratulacje dla hafciarzy przekazali także radny województwa Adam Berkowicz oraz Krystyna Wróblewska, dyrektor PZPW.
Grupa „Lasowiackie Hafciarki” powstała w 2024, z pasji i chęci wspólnego działania na rzecz kultury lasowiackiej. Momentem scalającym było zorganizowanie w 2024 roku pleneru hafciarskiego w Bojanowie, który został sfinansowany z budżetu samorządu województwa podkarpackiego. Był to także moment, w którym ponad dwadzieścia twórczyń z sześciu powiatów Podkarpacia podjęło wspólne działania zmierzające do złożenia wniosku o wpis na listę niematerialnego dziedzictwa kultury. Od tamtej pory plenery hafciarskie odbywają się co roku i co roku finansowane są z budżetu samorządu województwa.
Dzięki temu zrodził się pomysł i doszło do realizacji kursu Haftów Podkarpackich. Powstała także amatorska grupa artystyczna przy Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, która zajmuje się promocją haftu. W tej chwili hafciarek jest już ponad 60, a zainteresowanie haftem rośnie.
– Wystawa, którą prezentujemy jest pokłosiem naszych plenerów hafciarskich. Efektem tych plenerów są prace, które stanowią merytoryczną dokumentację tradycji, ukazując, że nie tylko jest przeszłością, ale, że żyje i trafia do kolejnych odbiorców. Każdy nasz zjazd łączy intensywną naukę pod okiem ekspertów z rygorystycznym pilnowaniem czystości wzorów. Nasze kilkuletnie już starania o wpis na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego wynikają przede wszystkim z pragnienia, by ratować autentyczność naszej kultury, którą coraz mocniej wypiera rynkowa moda – zaznaczyła Anita Stanisław Ryba, regionalistka, działaczka społeczna i mistrzyni haftu, która od lat dokumentuje puszczańskie tradycje.
Krajowa lista niematerialnego dziedzictwa kulturowego, tworzona przez Narodowy Instytut Dziedzictwa od 2013 roku, jest jednym ze sposobów na ochronę i promocję polskich tradycji, przekazów ustnych, zwyczajów, obrzędów czy wiedzy związanej z rzemiosłem. Decyzję o wpisie podejmuje Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego na wniosek grup i organizacji pozarządowych, czyli Depozytariuszy danego elementu dziedzictwa, na podstawie rekomendacji Rady ds. niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
Haft lasowiacki, przez etnografów uznawany za jeden z najstarszych i najbardziej archaicznych systemów zdobniczych w Polsce. Jest on czymś więcej niż kunsztowną dekoracja. To surowy, geometryczny zapis tożsamości dawnych mieszkańców Puszczy Sandomierskiej. Misterne zdobienia były domeną wyłącznie kobiecych strojów odświętnych, szytych z samodzielnie wyrabianego, bielonego lnu. W przeciwieństwie do gładkich, roboczych ubiorów z szarego płótna, ubiór świąteczny stanowił bogatą mapę symboli, rozmieszczonych na kołnierzach, mankietach oraz dolnych krawędziach spódnic, zwanych przez Lasowiaków fartuchami.
Wystawę haftu lasowiackiego można oglądać w siedzibie urzędu marszałkowskiego do 12 czerwca. To okazja, by poznać, a może nawet zainspirować się tradycyjnymi ornamentami, które od pokoleń zdobiły stroje i tkaniny mieszkańców terenów dawnej Puszczy Sandomierskiej.