Sport

Szaleństwo! 10 goli w meczu o brąz MŚ

Adam Cynk
Dodano: 19.07.2026
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Share
Udostępnij

Mecz o trzecie miejsce na mundialu 2026 przypominał szaloną przejażdżkę kolejką górską. Anglia zdobyła pierwszy medal mistrzostw świata od 60 lat, wygrywając po zwariowanym starciu z Francją 6:4 (4:0). Przy okazji padły dwa rekordy światowego czempionatu.

PRZED MECZEM:
Przed rozpoczęciem fazy pucharowej wielu wieszczyło, że w finale zagrają Francja i Anglia. Rzeczywistość boleśnie zweryfikowała ich plany – Francuzi zostali zneutralizowani przez Hiszpanów, a Anglicy przegrali po emocjonującej końcówce z Argentyną.

Francuzom i Anglikom pozostała walka o brąz, choć selekcjonerzy obu ekip byli zgodni jak jeden mąż.

– Najlepiej byłoby, gdyby ten mecz się nie odbył – mówił Didier Deschamps. – Żaden z naszych piłkarzy i żaden z francuskich piłkarzy nie chce grać w meczu o trzecie miejsce. Chcą grać w finale. Daliśmy z siebie wszystko, aby to osiągnąć – wtórował mu Thomas Tuchel.

Wciąż było jednak o co grać. Francuzi walczyli o siódmy medal mistrzostw świata (brąz w 1958, 1986; srebro w 2006 i 2022; złoto w 1998 i 2018). Anglicy o pierwszy od 1966, który był ze złotego kruszcu.

PRZEBIEG SPOTKANIA:
Thomas Tuchel dał odpocząć swoim największym gwiazdom. Walczący o koronę króla strzelców Harry Kane i Jude Bellingham rozpoczęli spotkanie z perspektywy ławki rezerwowych.

Trener Anglików był mocno rozczarowany grą o 3. miejsce, ale jego piłkarze wyglądali na wyjątkowo zmotywowanych. Już w trzeciej minucie Declan Rice wpisał się na listę strzelców.

Kapitan reprezentacji Anglii skorzystał ze straty Francuzów. Przejął piłkę, zdecydował się na indywidualny rajd i huknął z dystansu. Mike Maignan był bezradny.

Kwadrans później Rice pokazał, że nie tylko potrafi strzelać, ale też precyzyjnie asystować.

To właśnie po centrze kapitana reprezentacji Anglii z rzutu rożnego, Ezri Konsa głową skierował piłkę do siatki, wygrywając pojedynek w powietrzu z Adrienem RabiotemMike Maignan ponownie odprowadzał futbolówkę wzrokiem.

Francuzi sprawiali wrażenie ludzi, którzy nie chcieli być na boisku. Pressing? Jaki pressing – futbol na chodzonego. Zostawiali masę przestrzeni dla Anglików, którzy beztrosko hasali po murawie. Niech najlepszym podsumowaniem pierwszej połowy będzie to, że ich najgroźniejszą okazją była ta z udziałem Kyliana Mbappe, która została odgwizdana jako spalony.

W 37. minucie reprezentacja Francji rozłożyła czerwony dywan Anglikom. Bukayo Saka mógł wykończyć kontrę, ale trafił wprost w Maignana. Bramkarz Francji wyszedł z bramki, Marcus Rashford ponownie zagrał piłkę do Saki, który tym razem już się nie pomylił, choć piłka po rykoszecie znalazła się w sieci.

Akcja, która rozbawiła nas do łez i była zarazem 300. bramką na tym mundialu.

Francuzom nie było jednak do śmiechu, bo do przerwy przegrywali aż 0:4. W doliczonym czasie gry dublet ustrzelił Saka po podaniu od Eberechiego Eze.

Pierwsza połowa Francji z Anglią wyglądała jak “kopiuj-wklej” Brazylii z Niemcami z 2014 roku (oczywiście pomijając rangę meczu).

Druga połowa to już zupełnie inna bajka, bo Francuzi włączyli tryb “let’s play football”. I zaczęli grać tak, że Anglicy nie wiedzieli, co się dzieje.

Wszystko rozpoczęło się aż od czterech zmian Didiera Deschampsa. Tuż po przerwie pojawili się Lucas Digne, Dayot Upamecano, Bradley Barcola i Ousmane Dembele. To oni napędzili Francuzów do lepszej gry.

Po przerwie obudził się także Kylian Mbappe, który w 48. minucie wykończył akcję po podaniu od Michaela Olise. Dla zawodnika Bayernu Monachium była to szósta asysta na tym mundialu. Tym samym wyrównał wynik należący do legendarnego Pele.

W 54. minucie Mbappe posłał dalekie podanie w kierunku rozpędzającego się rezerwowego Barcoli, który z zimną krwią wykończył sytuację.

W 66. minucie było już 3:4. Mbappe po podaniu Olise strzelił kontaktowego gola. I przy okazji padły dwa rekordy.

Mbappe stał się najlepszym strzelcem w historii mistrzostw świata, wyprzedzając Leo Messiego. Olise zanotował siódmą asystę na tym mundialu. Tym samym pobił rekord asyst na jednych mistrzostwach świata.

W 81. minucie blisko gola byli Anglicy, ale “setkę” zmarnował wchodzący z ławki Jude Bellingham. Tuż po tym nastąpiła kontra Trójkolorowych, ale wymiany podań z Dembele nie wykończył Olise, który czekał na debiutancką bramkę.

W 85. minucie Malo Gusto faulował w polu karnym Djeda Spence’a. Decyzja sędziego Valenzueli z Wenezueli była jasna – rzut karny dla Anglii. Bukayo Saka skompletował hat-tricka, wykorzystując pewnie jedenastkę.

W szóstej minucie doliczonego czasu gry o dodatkowe emocje zadbał Dembele, który zdobył kontaktową bramkę. Ostatnie słowo należało jednak do Anglików i Jude’a Bellinghama, który zdecydował się na szalony rajd.

Anglicy wygrali 6:4 i zdobyli drugi w swojej historii medal mistrzostw świata. Pierwszy od 60 lat.

ZOBACZ SKRÓT MECZU FRANCJA – ANGLIA W TVP!

Mundial 2026. Zobacz gole i najciekawsze akcje z meczu o 3. miejsce Francja – Anglia. Wszystkie transmisje MŚ na żywo w TVP oraz online: na stronie internetowej tvpsport.pl, w aplikacji mobilnej TVP Sport i Smart TV.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy