W czwartek, 16 lipca zmarł Jaromir Kwiatkowski, wspaniały dziennikarz, pisarz, publicysta, regionalista, w przeszłości wieloletni dziennikarz i zastępca redaktora naczelnego GC Nowiny oraz publicysta magazynu VIP Biznes&Styl. Człowiek wielkiej wiary, który ukochał słowo. Miał 63 lata. Ostatnie trzy lata były dla niego czasem wielkiej próby – chorował na glejaka. Ale i w tym doświadczeniu zachował wiarę, nadzieję i miłość. Był zakochany w życiu i ludziach, tak też odszedł, blisko ukochanej żony Renaty, rodziny oraz przyjaciół. Jaromirze, spoczywaj w pokoju!
Był wspaniałym kolegą, szefem, współpracownikiem i publicystą, mistrzem wywiadu, który wychował liczne grono dziennikarzy. Niezwykle pracowity i twórczy. Właściwie nigdy nie można było go zobaczyć zdenerwowanego, ale uśmiechniętego i owszem. Szczery i otwarty, uwielbiał debaty, zwłaszcza z adwersarzami o odmiennych poglądach. Urodził się w Rzeszowie i to miast było dla niego najważniejsze. Tutaj urodził się jego córki: Karolina i Kamila i tutaj do końca zabierał głos w sprawach ważnych dla Rzeszowa, Podkarpacia, dla Polski. Był wybitnie utalentowanym dziennikarzem. To była jego pasja i miłość, ale nie jedyna. Najważniejsza zawsze była rodzina, żona Renata, córki, a potem wnuczki. We wszystkim co robił, starał się dostrzec Boga. Przez wiele lat był członkiem Domowego Kościoła Diecezji Rzeszowskiej. Kochał podróże, góry i jazz, ale najbardziej ukochał słowo i spotkanie z drugim człowiekiem.
Dziennikarz, publicysta, felietonista
Jego pierwszą redakcją na początku lat 90. XX wieku był tygodnik „San”. Po kilku latach trafił do pierwszej niezależnej gazety codziennej na Podkarpaciu, „A-Z”, a stamtąd do GC Nowiny, gdzie przez wiele lat był publicystą i zastępcą redaktora naczelnego. Po 2010 roku przez kilka lat był związany z magazynem VIP Biznes&Styl, by od 2022 roku znów powrócić do redakcji Nowin. Obok pracy redakcyjnej równie ważna była dla niego twórczość pisarska. Autor wielu książek m.in.: „Drzewo przetrwania. Ucieczka z 82. piętra”, Miał być święty i jest święty. Błogosławiony ksiądz Józef Kowalski”, „Gambate! Daj z siebie wszystko”, Genowefa Nowak droga do wielkości. Z Terliczki przez Kraków i Nowy Wiśnicz”. Najważniejsza jest być może jego ostatnia publikacja – „Glejak. Zaufać Panu Bogu”. Przejmujący zapis zmagania Jaromira z chorobą. Szczere i osobiste świadectwo zawierzenia. Jak sam mówił, to książka o nadziei, która nie krzyczy, ale dodaje sił. O odnajdywaniu sensu tam, gdzie wszystko wydaje się być w czarnych barwach. O sile, która rodzi się z wiary i relacji z Bogiem.
Był taki wzruszony, gdy wiosną tego roku, już osłabiony, na wózku, ale szczęśliwy, uczestniczył w 65. rocznicy Sakramentu Małżeństwa swoich ukochanych rodziców Zofii i Wacława. I tak wielki żal, że na kolejnych rocznicach już Cię nie będzie. Ale pamięć jest wieczna!