Reklama

Świat

Trump mówi, że propozycja zawieszenia broni z Iranem to „bardzo ważny krok”

Źródło: kyivpost.com
Dodano: 07.04.2026
Foto: Prezydent USA Donald Trump i sekretarz obrony Pete Hegseth przybywają do bazy sił powietrznych Dover w Dover w stanie Delaware, 7 marca 2026 r., aby wziąć udział w uroczystości godnego przekazania. (Zdjęcie: SAUL LOEB / AFP) / Źródło: kyivpost.com
Foto: Prezydent USA Donald Trump i sekretarz obrony Pete Hegseth przybywają do bazy sił powietrznych Dover w Dover w stanie Delaware, 7 marca 2026 r., aby wziąć udział w uroczystości godnego przekazania. (Zdjęcie: SAUL LOEB / AFP) / Źródło: kyivpost.com
Share
Udostępnij

Trump zagroził masowymi strajkami w irańskich elektrowniach i mostach, jeśli do wtorkowego wieczora czasu w Waszyngtonie nie otworzy on Cieśniny Ormuz. W poniedziałek ogłosił, że ten termin jest ostateczny.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że propozycja zawieszenia broni w wojnie z Iranem jest „bardzo znaczącym krokiem”, ale jeszcze niewystarczającym do zakończenia konfliktu.

Komentarze Trumpa pojawiły się po tym, jak Biały Dom potwierdził, że rozważane jest porozumienie w sprawie 45-dniowego rozejmu.

„To znacząca propozycja, to znaczący krok. To nie wystarczy, ale to bardzo ważny krok” – powiedział Trump reporterom na marginesie wydarzenia „Easter Egg Roll” w Białym Domu.

„Teraz negocjują” – dodał. „Zobaczymy, co się stanie”.

Irańskie media państwowe poinformowały, że Teheran odrzucił rozejm mający zakończyć wojnę, który określono jako „amerykańską propozycję”.

Kilka państw próbuje znaleźć rozwiązanie dyplomatyczne, aby zakończyć 38-dniową wojnę wywołaną przez izraelskie i amerykańskie ataki na Iran, który odpowiedział wystrzeleniem rakiet i użyciem dronów w cele na Bliskim Wschodzie.

Trump zagroził masowymi strajkami w irańskich elektrowniach i mostach, jeśli do wtorkowego wieczora czasu w Waszyngtonie nie otworzy on Cieśniny Ormuz. W poniedziałek ogłosił, że ten termin jest ostateczny.

Pod czujnym okiem Pierwszej Damy Melanii Trump i maskotki przebranej za gigantycznego wielkanocnego zająca, Trump podczas wydarzenia w Białym Domu powtórzył swoje groźby.

„Jeśli tego nie zrobią, nie będą mieli mostów, elektrowni, niczego. Nie będę się w to zagłębiał, bo są inne rzeczy gorsze od tych dwóch” – powiedział Trump reporterom.

W niedzielę rano Trump zamieścił w mediach społecznościowych pełen przekleństw wpis, w którym zagroził, że we wtorek rozpoczną się ataki na irańską infrastrukturę cywilną, po czym opóźnił termin o jeden dzień.

‘Nie martwię się’

W poniedziałek Trump zbagatelizował obawy, że atak na irańskie obiekty energetyczne i mosty – taktyka, którą Rosja zastosowała również podczas inwazji na Ukrainę – byłby zbrodnią wojenną.

„Nie martwię się tym” – powiedział Trump, zapytany, co powiedziałby tym, którzy twierdzą, że atak na obiekty energetyczne narusza prawo wojenne. „Znacie zbrodnię wojenną? Zbrodnią wojenną jest umożliwienie Iranowi posiadania broni jądrowej”.

Zapytany ponownie o tę kwestię, powiedział, że irańscy przywódcy to „zwierzęta”, które zabiły dziesiątki tysięcy protestujących.

Trump powiedział również, że gdyby to od niego zależało, przejąłby irańską ropę, ale „niestety, naród amerykański chciałby, żebyśmy wrócili do domu” i zakończyli wojnę. 

„Zatrzymałbym ropę i zarobiłbym mnóstwo pieniędzy” – powiedział Trump. 

Prezydent USA dodał, że Amerykanie sprzeciwiający się wojnie z Iranem są „głupi”.

„Bo wojna toczy się o jedno. Iran nie może mieć broni jądrowej” – powiedział Trump.

Wcześniej tego samego dnia Biały Dom potwierdził, że rozważane jest porozumienie w sprawie 45-dniowego zawieszenia broni z Iranem, ale Trump „nie podpisał” tej propozycji i kontynuuje wojnę.

„To jeden z wielu pomysłów, a POTUS (Trump) jeszcze go nie zatwierdził. Operacja Epic Fury trwa” – powiedział agencji AFP przedstawiciel Białego Domu, dodając, że prezydent wypowie się więcej na temat konfliktu na konferencji prasowej zaplanowanej na godzinę 13:00 (17:00 GMT).

Więcej informacji na stronie: https://www.kyivpost.com/

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy