Stal Rzeszów zremisowała na swoim stadionie z Puszczą Niepołomice, a gola na wagę 1 punktu zdobył tuż przed końcem Vladislav Krasouski.
Tomasz Tułacz: Trzy punkty były bardzo blisko
Końcowe minuty meczu w Rzeszowie pozbawiły nas dwóch punktów, zostawiając tylko z jednym. Po gorącym finiszu spotkania 13. kolejki Betclic I Ligi przebieg starcia podsumowali trenerzy, w tym szkoleniowiec „Żubrów” – Tomasz Tułacz.
Tomasz Tułacz (Puszcza Niepołomice): Zawodnicy przeżywają dziś to, że trzy punkty były bardzo blisko, a po prostu nie dowieźliśmy tego. Z jednej strony zadecydowała ta niefrasobliwość, ale z drugiej myślę, że przede wszystkim skuteczność. Gdybyśmy zamknęli ten mecz szybciej sytuacjami „sam na sam”, czy w pierwszej, czy szczególnie w drugiej połowie, to myślę, że nie byłoby takiej nerwówki, nie byłoby tej presji.
W końcówce zespół wszystkimi siłami spróbował się obronić, ale w tym celu nie potrzeba się kompletnie cofać. I za to niestety zapłaciliśmy, chociaż oczywiście była też sytuacja w ostatniej sekundzie meczu. Niestety, taką piłkę trzeba trafić do bramki i tyle. Niemniej to jest właśnie sport, którym jest piłka nożna. Wiele rzeczy wydaje się oczywistych, a decydują te nieoczywiste.
Bramki: Aleksander Buksa 60-karny, Vladislav Krasouski 90+6 – Adrian Piekarski 10, Amarildo Gjoni 66-karny.
Stal: Marek Kozioł – Marco Thiede, Marcin Kaczor, Vladislav Krasouski, Ksawery Kukułka – Emanuel Wiśniowski (67, Szymon Pukała), Mateusz Leniart (86, Amine Naïfi), Sean Goss (35, Wojciech Brzęk), Marcin Listkowski, Marvin Rittmüller (67, Oliwier Madej) – Szymon Salamon (46, Aleksander Buksa).
Puszcza: Wiktor Kowal – Filip Szabaciuk, Adrian Piekarski, Omar Kočar (79, Kacper Wołowiec), Mark Strajnar – Mateusz Cholewiak (78, Wiktor Kamiński), Konrad Stępień, Filipe Nascimento (90, Igor Pieprzyca), Andrzej Trubeha (78, Bartosz Kurzeja), Olaf Korczakowski (58, Kosei Iwao) – Amarildo Gjoni.
Sędziował Paweł Wrzeszczyński (Kalisz). Żółte kartki: Thiede – Pieprzyca.