Sport

Klasyk nie zawiódł! Legia dalej niepokonana

Źródło: Sport.tvp.pl
Dodano: 12.10.2026
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Share
Udostępnij

Legia Warszawa przedłużyła kapitalną passę w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. W 10. kolejce ligowych zmagań ekipa Marka Papszuna pokonała Wisłę Kraków 2:0 i zachowała status niepokonanego zespołu w obecnym sezonie krajowej elity. Bohaterami stołecznej drużyny okazali się Łukasz Zjawiński i Rafał Adamski, którzy wpisali się na listę strzelców w tym spotkaniu.

PRZED MECZEM:

W przeszłości ligowe starcia Legii Warszawa z Wisłą Kraków były kluczowym momentem sezonu. To właśnie między tymi ekipami niejednokrotnie rozstrzygała się walka o mistrzowski tytuł.

W obecnych rozgrywkach obie drużyny zanotowały niezwykle udany start sezonu. Przed pierwszym gwizdkiem starcia rozgrywanego na obiekcie przy ul. Łazienkowskiej stołeczna drużyna plasowała się na trzecim miejscu w tabeli z dorobkiem 19 punktów. Z kolei “Biała Gwiazda”, która powróciła do elity po czterech latach gry w Betclic 1 Lidze, zajmowała piątą pozycję ze stratą dwóch “oczek” do warszawian.


PRZEBIEG SPOTKANIA:

W początkowej fazie meczu to gospodarze byli nieco aktywniejsi w ofensywie. Już w 4. minucie zespół Marka Papszuna mógł wykorzystać nieudane wybicie Marcela Łubika. Bartosz Kapustka przechwycił piłkę po kiksie golkipera Wisły i oddał ją napastnikom stołecznego zespołu, jednak Rafał Adamski został zablokowany w tej sytuacji. Chwilę później Kacper Chodyna posłał niezłe dośrodkowanie w pole karne przeciwników, ale bramkarz krakowian skutecznie interweniował.

Zawodnicy “Białej Gwiazdy” nie zamierzali pozostawać bierni wobec prób rywali i również dążyli do otworzenia wyniku. Po dwójkowej akcji Marko Bozicia i Jakuba Krzyżanowskiego piłka trafiła do Juliusa Ertlthalera, który jednak uderzył nieczysto. W 15. minucie Legię uratował Otto Hindrich, broniąc strzał przy bliższym słupku Marko Bozicia.

Kluczowa dla przebiegu pierwszej części spotkania okazała się sytuacja z 18. minuty. Gospodarze otrzymali aut, mimo, że jak pokazały powtórki w tej sytuacji jako ostatni futbolówki dotykał Mateusz Szczepaniak. Po nieodpowiednio wykonanym wrzucie przez Rafała Augustyniaka Kacper Duda niefortunnie strącił piłkę, a Łukasz Zjawiński umieścił ją w siatce. Dla byłego zawodnika Polonii Warszawa to było czwarte trafienie w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy.

Krakowianie dążyli do odrobienia strat, jednak w ich atakach brakowało dokładności. W 24. minucie zawodnicy Wisły domagali się podyktowania rzutu karnego, twierdząc, że Julius Ertlthaler był faulowany przez Bartosza Kapustkę, ale prowadzący to spotkanie Damian Sylwestrzak widział tę sytuację inaczej. W tym fragmencie meczu reprezentanci Małopolski szukali swoich szans także po stałych fragmentach gry, lecz dobrze zorganizowana defensywa Legii skutecznie oddalała zagrożenie.

Jeszcze przed przerwą to gospodarze mogli powiększyć swoją przewagę. Dwie bardzo dobre okazje miał Rafał Adamski, ale nie potrafił pokonać Marcela Łubika. Ostatecznie na półmetku rywalizacji to stołeczna drużyna była bliżej zwycięstwa, prowadząc 1:0.

Po zmianie stron zespół Mariusza Jopa walczył o odwrócenie losów spotkania. W pierwszym kwadransie drugiej części bramce strzeżonej przez Otto Hindricha próbowali zagrozić Alan Uryga i Angel Rodado, lecz ich uderzenia głową były niecelne.

Legioniści wykazali się dużo lepszą skutecznością. W 70. minucie Jakub Żewłakow skorzystał z niefrasobliwości Jamesa Igbekeme. Młodzieżowy reprezentant Polski odebrał piłkę przeciwnikowi i wystawił ją do Rafała Adamskiego, który precyzyjnym strzałem nie pozostawił złudzeń golkiperowi Wisły.

W końcówce spotkania gospodarze kontrolowali korzystny wynik, jednak nie ustrzegli się błędów. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry niezłą szansę na gola kontaktowego miał Victor Meseguer, lecz bramkarz Legii po raz kolejny zachował koncentrację i poradził sobie ze strzałem Hiszpana.

Warszawianie utrzymali przewagę do ostatniego gwizdka i zwyciężyli 2:0. Tym samym stołeczna ekipa zachowała status zespołu niepokonanego w trwających rozgrywkach ligowych.


CO DALEJ?

Dzięki triumfowi nad Wisłą drużyna Marka Papszuna umocniła się w czołówce tabeli. Warszawianie zajmują trzecią pozycję, a ich strata do liderującego Górnika Zabrze wynosi tylko trzy punkty. Krakowska drużyna, dla której to była trzecia ligowa porażka w obecnym sezonie, nadal plasuje się na piątej pozycji.

W następnej kolejce PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa zagra na wyjeździe z Cracovią (17 października, 20:15). Natomiast zawodnicy “Białej Gwiazdy” zmierzą się w wyjazdowym starciu z Widzewem Łódź (16 października, 20:30).

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy