Sport

ME siatkarzy 2026: Polska w finale po wygranej ze Słowenią 3:0

Źródło: PZPS
Dodano: 26.09.2026
Źródło: PZPS
Źródło: PZPS
Share
Udostępnij

Polska wygrała ze Słowenią 3:0 (25:23, 25:23, 25:18) w półfinałowym meczu mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn. W sobotę w finale Biało-Czerwoni zagrają z Francją o złoty medal i awans do igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.

 Jeszcze jeden mecz pozostał do wygrania. Słoweńcy zawsze grają do końca. Znamy tego rywala 

– powiedział po spotkaniu Wilfredo Leon, który w tym meczu zdobył 11 punktów i w tym miał dwa asy.

ME to czwarty kolejny turniej, w którym Polska i Słowenia zmierzyli się w półfinale. W 2019 i 2021 roku lepsi byli rywale, a trzy lata temu – w Rzymie – nasza drużyna przerwała złą passę, zwyciężając 3:1. Rok później podopieczni Nikoli Grbicia pokonali Słoweńców w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu, a w tym sezonie mierzyli się ze Słowenią już dwukrotnie – w Lidze Narodów. W fazie grupowej 3:2 wygrała Słowenia (37 punktów zdobył Nik Mujanović), a w finałach rozgrywanych w Ningbo Polacy byli wyraźnie lepsi, zwyciężając 3:0 i pozwalając przeciwnikom zdobyć w trzech setach zaledwie 52 punkty.  

W tegorocznych ME Polska wygrała w 1/8 finału z Łotwą 3:0, a w 1/4 finału z Niemcami również bez straty seta. Polacy awansowali do półfinału w dziesiątej imprezie międzynarodowej z rzędu, a także trzeci kolejny raz w europejskim czempionacie.

W pierwszym secie od stanu 6:6 inicjatywa należała do polskiego zespołu, który prowadził m.in. 9:6, 16:13 oraz 20:14. Jednak w tym momencie Biało-Czerwoni utknęli w jednym ustawieniu i rywale zaczęli odrabiać straty. Przewaga zmalała do dwóch punktów (23:21, 24:22), ale w samej końcówce została obroniona, a w ostatniej akcji Słoweńcy zepsuli zagrywkę.

Polska miała inicjatywę i przeważała do połowy drugiej partii. Od stanu 15:11 rywale zaczęli odrabiać straty, zdobyli m.in. w serii trzy punkty. Dramatyczna walka rozpoczęła się od stanu po 20. Przy stanie 24:22 trener Nikola Grbić poprosił o czas. Słowenia zdobyła jeszcze punkt z zagrywki, ale ostatni atak Wilfredo Leona był skuteczny. Po dwóch setach miał on zdobytych 10 punktów, a Bartłomiej Bołądź o jeden więcej. Podobnie jak w pierwszej partii polski zespół ponownie zaprezentował dużą jakość

W trzecim secie Słowenia objęła prowadzenie 3:0 i tym razem polski zespół gonił rywala. Wyrównał na 12:12 i w dalszej części partii dyktował warunki gry, odnosząc zasłużone zwycięstwo.

W drugim półfinałowym spotkaniu Francja wygrała z Finlandią 3:1 (25:17, 18:25, 25:18, 25:15). Finowie zmierzą się ze Słowenią w meczu o brązowy medal (początek 17:00).

Czytaj także:

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy