Sport

Młodzieżówka krok od Euro! Gole debiutantów na wagę zwycięstwa

Źródło: Sport.tvp.pl
Dodano: 01.10.2026
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Share
Udostępnij

Piłkarska reprezentacja Polski U21 przedłużyła kapitalną passę w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Zespół prowadzony przez Jerzego Brzęczka odniósł dziewiąte zwycięstwo z rzędu, pokonując w Katowicach Szwecję 3:0. Architektem sukcesu biało-czerwonych był Bartosz Mazurek. 19-letni zawodnik debiutujący w kadrze U21 poprowadził drużynę do wygranej, zdobywając dwie bramki w tym spotkaniu. W końcówce triumf Polaków przypieczętował inny debiutant. Trzeciego gola strzelił Daniel Bąk.

Dziewięć na dziewięć! Debiutanci bohaterami kadry U21

Biało-czerwoni od początku eliminacyjnych zmagań prezentowali niezwykle skuteczną grę, która pozwoliła im na wywalczenie kompletu punktów w ośmiu spotkaniach. Szczególnie efektownym zwycięstwem zakończył się wyjazdowy mecz Polaków z reprezentacją Szwecji. W październiku 2025 roku drużyna Jerzego Brzęczka nie pozostawiła złudzeń przeciwnikom, triumfując aż 6:0.

Przed rewanżem obie ekipy zostały mocno przemeblowane. O skali zmian świadczy fakt, że w wyjściowym składzie Polaków na mecz w Katowicach znalazło się tylko sześciu piłkarzy, którzy rozpoczęli zeszłoroczne starcie w Jonkoping. Selekcjoner młodzieżówki nie mógł skorzystać m.in. z Kacpra Potulskiego, Wiktora Nowaka, Marcela Reguły, Wojciecha Mońki, Kacpra Urbańskiego i Oskara Pietuszewskiego. Cała szóstka przebywa obecnie na zgrupowaniu seniorskiej reprezentacji rywalizującej w Lidze Narodów.

Polscy piłkarze od początku spotkania prowadzili grę, chcąc zaskoczyć Skandynawów. Już w 6. minucie Tomasz Pieńko posłał niezłe podanie w kierunku Daniela Mikołajewskiego, ale napastnik FC Luzern nie potrafił przyjąć piłki w tej sytuacji.

Reprezentanci Szwecji skupiali się na bronieniu dostępu do własnej bramki, błyskawicznie doskakując do atakujących rywali. Nasi reprezentanci szukali swoich szans po stałych fragmentach gry, jednak ani po kombinacyjnym rozegraniu rzutu rożnego i wrzutce Maxiego Oyedele ani po dośrodkowaniu Bartosza Mazurka nie zagrozili szwedzkiej drużynie.

Zdecydowanie najlepsza szansa dla Polaków na otworzenie wyniku przyszła w 19. minucie. Michał Gurgul oddał strzał z ostrego kąta, po którym szwedzki golkiper odbił piłkę przed siebie. Ta trafiła pod nogi Dawida Drachala, lecz Elis Jager poradził sobie z dobitką zawodnika Jagiellonii Białystok.

Priorytetem dla Szwedów w tej fazie spotkania była obrona własnego pola karnego, jednak dynamiczni zawodnicy z formacji ataku czyhali na proste błędy naszych zawodników. Jeden z nich nadszedł w 23. minucie, gdy prostą stratę zanotował Marcel Krajewski. To nie miało jednak wielkich konsekwencji, ponieważ efektowną interwencją w tej sytuacji popisał się Bright Ede, uprzedzając Jardella Kangę.

W kolejnych akcjach reprezentanci Polski próbowali sforsować defensywę rywali, jednak brakowało im dokładności. Przełamanie nadeszło w 40. minucie. To właśnie wtedy Bartosz Mazurek znalazł sobie miejsce przed polem karnym Skandynawów i płaskim strzałem pokonał Elisa Jagera. Gol piłkarza RB Salzburg, debiutującego w kadrze U21, dał Polakom prowadzenie, które utrzymali do końca pierwszej części.

Po zmianie stron drużyna Jerzego Brzęczka nie zamierzała zwalniać tempa. Już na początku drugiej połowy swoje okazje mieli Daniel Mikołajewski i Dawid Drachal, ale nie potrafili umieścić piłki w siatce przeciwników.

Polacy kontynuowali aktywną grę, a bohaterem biało-czerwonych znów okazał się Bartosz Mazurek. W 58. minucie były piłkarz Jagiellonii skorzystał z dośrodkowania Daniela Mikołajewskiego i strzałem głową po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

Przy wyniku 2:0 zawodnicy Trzech Koron walczyli o powrót do meczu, dążąc do zdobycia bramki kontaktowej. Szwedzi próbowali ataku pozycyjnego, lecz to nie przynosiło efektu. Najgroźniej w naszym polu karnym było w 78. minucie, jednak Charlie Rosenqvist zwieńczył swoją szarżę niecelnym strzałem.

Biało-czerwoni utrzymali koncentrację do ostatniego gwizdka. Polacy potrafili skorzystać z błędów rywali i powiększyli jeszcze swoją przewagę. W doliczonym czasie gry kolejny debiutant Daniel Bąk dopadł do piłki odbitej przez szwedzkiego bramkarza i strzałem z bliska ustalił wynik tego meczu na 3:0.

Reprezentanci Polski odnieśli dziewiąte zwycięstwo z rzędu, lecz nadal nie są pewni awansu na przyszłoroczny turniej. Zespół Jerzego Brzęczka będzie musiał postawić kropkę nad “i” w ostatnim meczu eliminacyjnym z Włochami. Do wywalczenia przepustki wystarczy im remis w tym starciu. Transmisja starcia w Pescarze, które odbędzie się 5 października, będzie dostępne w Telewizji Polskiej.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy