Sport

Koniec serii Lecha! Jest nowy lider Ekstraklasy

Źródło: Sport.tvp.pl
Dodano: 13.09.2026
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Share
Udostępnij

Lech Poznań stracił fotel lidera! Kolejorz prowadził w Zabrzu do przerwy, ale po zmianie stron Erik Prekop dwoma trafieniami odwrócił losy spotkania i dał Górnikowi zwycięstwo 2:1. Tym samym “Trójkolorowi” wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli, a mistrz Polski po raz pierwszy w tym sezonie przegrał ligowe spotkanie. Zakończyła się również imponująca seria Kolejorza – 16 meczów bez porażki w Ekstraklasie i pięciu kolejnych zwycięstw w obecnych rozgrywkach.

W ramach 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy wicemistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski podejmował mistrza kraju – Lecha Poznań. Ostatnie starcie obu drużyn miało miejsce podczas STS Superpucharu Polski, w którym górą byli podopieczni Nielsa Frederiksena, zwyciężając 3:1.

Obie ekipy przystępowały do spotkania na fali. Górnik Zabrze, zajmujący drugie miejsce, zdobywał średnio 2,5 punktu na mecz, natomiast liderujący Kolejorz – 2,66.

Wyrównana pierwsza połowa. Lech wykorzystał błąd golkipera

W pierwszym kwadransie lepiej prezentowali się gospodarze. Górnik często przedostawał się w pole karne Lecha i potrafił zagrozić bramce Mateusza Lisa, choć w decydujących momentach brakowało mu precyzji zarówno w rozegraniu, jak i wykończeniu akcji. Kolejorz również próbował swoich sił. W 14. minucie Allahyar Sayyadmanesh zdecydował się na uderzenie z dystansu, a golkiper Górnika przeniósł piłkę nad poprzeczką.

W 27. minucie Maksym Khlan mocno uderzył z rzutu wolnego z około 30 metrów. Lis był jednak dobrze ustawiony i pewnie sparował futbolówkę. Górnik pozostawał zespołem bardziej konkretnym, kreował więcej sytuacji i był bliżej otwarcia wyniku. W 34. minucie Paulo Bernardo dośrodkował z prawej strony w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył Rafał Janicki. Jego uderzenie głową minęło jednak bramkę Kolejorza.

Dwie minuty później Lech wykorzystał błąd rywala. Przy dośrodkowaniu Patrika Walemarka golkiper Górnika – Philipp Schulze niepewnie interweniował i do piłki dopadł Sayyadmanesh, który celnym uderzeniem głową wyprowadził Kolejorza na prowadzenie. Podopieczni trenera Michala Gasparika próbowali jeszcze odpowiedzieć przed przerwą, ale ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Lecha 1:0.

Lech zatrzymany! Prekop bohaterem Górnika

Po zmianie stron Kolejorz stworzył groźną sytuację już w 48. minucie. Pablo Rodriguez podał do Walemarka, który z prawej strony pola karnego dograł piłkę wzdłuż bramki – gospodarzy uratował Michal Sacek, wybijając futbolówkę na rzut rożny. Czeski defensor musiał zachować czujność, ponieważ tuż za jego plecami znajdował się Sayyadmanesh.

W 57. minucie Janis Antiste wygrał pojedynek w środkowej części boiska z Mateuszem Skrzypczakiem i uruchomił po lewej stronie Khlana. Ukrainiec pomknął skrzydłem, wbiegł w pole karne i uderzył w kierunku dalszego słupka, ale piłka minęła bramkę Lisa. “Trójkolorowi” nie zamierzali odpuszczać i coraz mocniej naciskali na rywala.

W 64. minucie Yvan Ikia Dimi wypatrzył w polu karnym Sondre Lisetha, który zdecydował się na strzał z pierwszej piłki. Na posterunku był jednak golkiper Kolejorza, pewnie zatrzymując uderzenie.

W 76. minucie podopieczni trenera Gasparika doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu Kacpra Urbańskiego najlepiej w polu karnym odnalazł się Erik Prekop, który uderzeniem z pierwszej piłki pokonał Lisa. Wyrównujący gol dodał gospodarzom wiary i Górnik szukał zwycięskiego trafienia.

Cztery minuty później gospodarze ponownie wykorzystali stały fragment gry. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego Janza dośrodkował w pole karne, a Prekop wyskoczył najwyżej i mocnym uderzeniem głową po raz drugi pokonał bramkarza Lecha.

W końcówce spotkania podopieczni trenera Nielsa Frederiksena dążyli do strzelenia wyrównującego trafienia, ale ostatecznie to “Trójkolorowi” sięgnęli po wygraną.

Tym samym ekipa trenera Gasparika objęła pierwsze miejsce w tabeli i ma na swoim koncie 18 punktów. Kolejorz ma o dwa “oczka” mniej i zajmuje drugie miejsce w PKO BP Ekstraklasie.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy