Reprezentacja Polski nie poszła za ciosem po efektownej wygranej z Rumunią i przegrała na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną 0:1 w ramach czwartej kolejki grupy 4 dywizji B Ligi Narodów. O zwycięstwa ekipy z Bałkanów przesądziło trafienie z rzutu karnego w 84. minucie spotkania.
Dla reprezentacji Polski było to niezwykle istotne spotkanie nie tylko w kontekście walki o awans do dywizji A Ligi Narodów, ale również możliwie jak najlepsze rozstawienie podczas losowania eliminacji Euro 2028. Więcej o tym przeczytacie tutaj. W porównaniu do ostatniego starcia z Rumunią (6:0) doszło do jednej zmiany w wyjściowym składzie biało-czerwonych. Pauzującego za nadmiar kartek Roberta Lewandowskiego zastąpił w ataku Mateusz Żukowski.
PRZEBIEG SPOTKANIA:
Pierwsza część meczu nie dostarczyła w Zenicy większych emocji. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a dobrych i klarownych sytuacji podbramkowych z obu stron było jak na lekarstwo. Ciekawie zrobiło się w 23. minucie, gdy samobójczego gola mógł strzelić źle interweniujący Jakub Kiwior. Na szczęście czujnie między słupkami zachował się Marcin Bułka.
Polacy chwilę później odpowiedzieli niezłą próbą Wiktora Nowaka zza “szesnastki”. Na posterunku tym razem był jednak Salko Hamzić. Tuż przed przerwą ekipa Jana Urbana powinna objąć prowadzenie. W jednej akcji najpierw Karol Świderski przegrał pojedynek z golkiperem rywala, a następnie uderzenie Sebastiana Szymańskiego z siódmego metra wybił sprzed linii bramkowej Nikola Katić.
Zaraz na początku drugiej połowy spotkania biało-czerwoni mogli odetchnąć z ulgą. Futbolówkę z siatki wyciągał już Marcin Bułka, którego głową pokonał Haris Tabaković, ale okazało się, że na spalonym znajdował się Ermedin Demirović i wyniki pozostawał bez zmian.
W 54. minucie z niezłej strony pokazał się Przemysław Frankowski. Piłka po strzale obrońcyo centymetry minęła bramkę gospodarzy. Zawodnik Stade Rennais o groźną próbę pokusił się także kwadrans później. Tym razem precyzji przy uderzeniu 31-letniego zawodnika nie zabrakło, a Salko Hamzić z trudem wybił futbolówkę na rzut rożny.
Kluczowa dla losów meczu okazała się akcja z 83. minuty. Wówczas Jan Bednarek powalił we własnej “szesnastce” Jovo Lukicia i główny arbiter zawodów – po analizie VAR – wskazał na jedenasty metr. Dodatkowo, stoper FC Porto ukarany został żółtą kartką i przez to nie wystąpi w listopadowym starciu z Rumunią. Rzut karny na gola pewnym strzałem zamienił natomiast Ivan Basić.
PODSUMOWANIE:
Ostatecznie reprezentacja Polski przegrała na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną 0:1 i pozostała na trzeciej lokacie w swojej grupie. Szanse na awans do dywizji A Ligi Narodów mamy czysto matematyczne. Nasi poniedziałkowi rywale mają już cztery “oczka” przewagi nad biało-czerwonymi, a pierwsi w stawce Szwedzi sześć punktów zapasu. Drużyna Trzech Koron pokonała w Bukareszcie ekipę Rumunii 1:0.
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.
Ściśle niezbędne ciasteczka
Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.
Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.