Sport

Dramat Polaków! Karny zadecydował o wyniku

Źródło: Sport.tvp.pl
Dodano: 06.10.2026
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Share
Udostępnij

Reprezentacja Polski nie poszła za ciosem po efektownej wygranej z Rumunią i przegrała na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną 0:1 w ramach czwartej kolejki grupy 4 dywizji B Ligi Narodów. O zwycięstwa ekipy z Bałkanów przesądziło trafienie z rzutu karnego w 84. minucie spotkania.

PRZED MECZEM:

Dla reprezentacji Polski było to niezwykle istotne spotkanie nie tylko w kontekście walki o awans do dywizji A Ligi Narodów, ale również możliwie jak najlepsze rozstawienie podczas losowania eliminacji Euro 2028. Więcej o tym przeczytacie tutaj. W porównaniu do ostatniego starcia z Rumunią (6:0) doszło do jednej zmiany w wyjściowym składzie biało-czerwonych. Pauzującego za nadmiar kartek Roberta Lewandowskiego zastąpił w ataku Mateusz Żukowski.

PRZEBIEG SPOTKANIA:

Pierwsza część meczu nie dostarczyła w Zenicy większych emocji. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a dobrych i klarownych sytuacji podbramkowych z obu stron było jak na lekarstwo. Ciekawie zrobiło się w 23. minucie, gdy samobójczego gola mógł strzelić źle interweniujący Jakub Kiwior. Na szczęście czujnie między słupkami zachował się Marcin Bułka.

Zobacz także: Same złe wieści. Polacy blisko gorszej ścieżki w el. Euro

Polacy chwilę później odpowiedzieli niezłą próbą Wiktora Nowaka zza “szesnastki”. Na posterunku tym razem był jednak Salko Hamzić. Tuż przed przerwą ekipa Jana Urbana powinna objąć prowadzenie. W jednej akcji najpierw Karol Świderski przegrał pojedynek z golkiperem rywala, a następnie uderzenie Sebastiana Szymańskiego z siódmego metra wybił sprzed linii bramkowej Nikola Katić.

Zaraz na początku drugiej połowy spotkania biało-czerwoni mogli odetchnąć z ulgą. Futbolówkę z siatki wyciągał już Marcin Bułka, którego głową pokonał Haris Tabaković, ale okazało się, że na spalonym znajdował się Ermedin Demirović i wyniki pozostawał bez zmian.

W 54. minucie z niezłej strony pokazał się Przemysław Frankowski. Piłka po strzale obrońcy o centymetry minęła bramkę gospodarzy. Zawodnik Stade Rennais o groźną próbę pokusił się także kwadrans później. Tym razem precyzji przy uderzeniu 31-letniego zawodnika nie zabrakło, a Salko Hamzić z trudem wybił futbolówkę na rzut rożny.

Zobacz także: Brzęczek po porażce. “Mam nadzieję, że wszyscy ochłoną”

Kluczowa dla losów meczu okazała się akcja z 83. minuty. Wówczas Jan Bednarek powalił we własnej “szesnastce” Jovo Lukicia i główny arbiter zawodów – po analizie VAR – wskazał na jedenasty metr. Dodatkowo, stoper FC Porto ukarany został żółtą kartką i przez to nie wystąpi w listopadowym starciu z Rumunią. Rzut karny na gola pewnym strzałem zamienił natomiast Ivan Basić.

PODSUMOWANIE:

Ostatecznie reprezentacja Polski przegrała na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną 0:1 i pozostała na trzeciej lokacie w swojej grupie. Szanse na awans do dywizji A Ligi Narodów mamy czysto matematyczne. Nasi poniedziałkowi rywale mają już cztery “oczka” przewagi nad biało-czerwonymi, a pierwsi w stawce Szwedzi sześć punktów zapasu. Drużyna Trzech Koron pokonała w Bukareszcie ekipę Rumunii 1:0.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy