Sport

Polacy obronili tytuł Ligi Narodów! I to po horrorze

Źródło: Sport.tvp.pl
Dodano: 02.08.2026
Foto / Źródło: Sport.tvp.p,
Foto / Źródło: Sport.tvp.p,
Share
Udostępnij

Reprezentacja Polski siatkarzy obroniła złoty medal Ligi Narodów. W niedzielę pokonała kadrę USA, po raz kolejny podnosząc puchar VNL w geście triumfu. To nie było jednak łatwe spotkanie; rozstrzygnął je tie-break.

W XXI wieku reprezentacja Polski siatkarzy mierzyła się z kadrą USA 41 razy. Biało-czerwoni pokonywali Amerykanów aż 25-krotnie. Jednym z najważniejszych zwycięstw był triumf w olimpijskim półfinale w Paryżu. Wtedy Polska wygrała 3:2 po boju pełnym niezapomnianych emocji. Warto dodać, że przed finałem VNL 2026 podopieczni Nikoli Grbicia mieli serię sześciu zwycięstw z rzędu nad reprezentantami Stanów Zjednoczonych.

Polska rozpoczęła mecz w składzie Bartłomiej Bołądź, Marcin Komenda, Bartłomiej Lemański, Szymon Jakubiszak, Wilfredo Leon, Tomasz Fornal i Jakub Popiwczak.

Tak, jak można było się tego spodziewać, już pierwsze piłki spotkania przyniosły sporo emocji. Po polskiej stronie głównie atakowali Bołądź i Leon, a po drugiej Hanes i Anderson (7:7). Na tym etapie żaden z zespołów nie osiągał większego zapasu (11:11). Dwa punkty przewagi wpadły na polskie konto dopiero przy stanie 14:12; Karch Kiraly przerwał grę. Błąd Hanesa zwiększył jednak prowadzenie Polski (17:14), a as Leona dołożył kolejny punkt (19:15). Po serii zepsutych zagrywek po obu stronach akcję na 21:19 wygrał Anderson. Nie był to jednak zwiastun “remontady”. Chwilę później po zagrywce Fornala Kiraly znów przerywał grę (23:19), a Semeniuk popisał się pięknym atakiem. Ostatecznie Polska wygrała 25:21 i prowadziła 1:0 w finale.

Wynik 5:3 na starcie drugiego seta dał as serwisowy w wykonaniu Fornala. Niezbyt długo prowadzili jednak Polacy, bo przy zagrywce Christensona Amerykanie zrobili trzy punkty z rzędu (6:7). Gra znów się wyrównała, była bardzo siłowa i pełna błędów serwisowych (11:12). W ofensywie długo byli jednak rywale, więc Nikola Grbić przerwał grę (12:14). Niewiele to zmieniło, bowiem blok USA zatrzymywał wszystkie ataki biało-czerwonych (13:16). Dopiero powrót do lepszej gry na siatce dał punkt zaczepienia Polakom (16:17). Mimo to rywale znaleźli sposób na zbudowanie prowadzenia (17:20), ale… na krótko. Punkty Jakubiszaka, Bołądzia i pomyłka USA dały remis (20:20). Wtedy moc w zagrywce włączył Hanes, a trener Grbić przerwał grę (21:22). Ostatecznie drugą partię zamknął błąd serwisowy Fornala (23:25).

Temperatura trzeciego seta była wysoka od początku. Jego bohaterami po polskiej stronie byli Fornal i Semeniuk (8:8). Zagrywka tego pierwszego dała dwa punkty zapasu Polsce i to przez nią trener Kiraly zarządził przerwę (13:11). Polacy utrzymali jednak zapas dzięki Leonowi, który wezwany z kwadratu dla rezerwowych zaczął siać postrach serwisem (19:17). Dwa nieudane zagrania Semeniuka zniwelowały przewagę (21:20), a po bloku na Bołądziu to trener Polaków przerwał grę (22:22). Po niej do gry nie chciał wrócić Anderson; coś mu się stało, co przedłużyło przerwę. Okazało się, że zderzył się z McHenrym. To nie przeszkodziło dodatkowo zmotywowanym siatkarzom USA w końcówce wykorzystać w ataku Hanesa i Averilla. Wygrali 27:25.

Zgodnie z przewidywaniami gra na początku czwartej partii znów była wyrównana (6:6) i… nie wyglądało na to, żeby to się miało zmienić (13:13). W końcówce Nikola Grbić zdecydował się przerwać grę po zablokowaniu Fornala (19:20). To był strzał w dziesiątkę, bo chwilę później ten sam zawodnik zaserwował as (21:20) i drugi (22:20). Końcówka była jednak pełna emocji. Zakończona została dopiero po bloku na Hanesie (25:23). O losach złotego medalu miał zadecydować tie-break.

W nim też graliśmy na trzech przyjmujących. Pomyłka Leona dała prowadzenie USA 5:4, ale chwilę później Fornal i Jakubiszak z przechodzącej dali dwupunktowe prowadzenie (8:6). Kiedy zablokowano Hanesa, Karch Kiraly znów przerwał grę (10:7). Reszta tej partii była już spokojnym kroczeniem Polaków ku zwycięstwu; między innymi dzięki blokowi (12:7). Biało-czerwoni wygrali 15:10.

Polska obroniła złoty medal Ligi Narodów!

Polska – USA 3:2
(25:21, 23:25, 25:27, 25:23, 15:10)

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy