Reklama

Kultura

„Szydło z worka” Teatru Bo Tak powraca. Z nowym aktorem, Pawłem Brandysem w roli Prezesa

Aneta Gieroń
Dodano: 15.09.2026
  • Mariola Łabno-Flaumenhaft i Karolina Dańczyszyn. Fot. Tadeusz Poźniak
Mariola Łabno-Flaumenhaft i Karolina Dańczyszyn. Fot. Tadeusz Poźniak
Share
Udostępnij

Teatr Bo Tak powraca ze spektaklem „Szydło z worka” Agnieszki Kowalskiej-Raszki i już 20 września oraz 25 października tę niezwykle zabawną, współczesną komedię będzie można obejrzeć na scenie Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie. Prapremiera sztuki odbyła się dokładnie rok temu, ale najbliższe spektakle znów będą mieć premierowy klimat. Na scenie po raz pierwszy wystąpi Paweł Brandys, krakowski aktor, który wcieli się w rolę Prezesa i zastąpi dotychczas grającego Macieja Patronika. Na widzów czeka 100 minut wspaniałej rozrywki wypełnionej zabawą słowem, komizmem sytuacyjnym i radosną śmiesznością niepozbawioną gorzkiej satyry.

Od lewej: Paweł Brandys, Daniel Omietoński, Mariola Łabno-Flaumenhaft i Karolina Dańczyszyn. Fot. BO TAK

„Po siedemdziesiątce zaczęłam pisać książki, zakochałam się, znalazłam sobie chłopaka i wybudowałam pierwszy dom. Życie od pięćdziesiątki do setki może być najbardziej ważne i twórcze. W końcu mamy czas, by skupić się na sobie”. Brzmi jak manifest, a to słowa Urszulu Dudziak, genialnej wokalistki jazzowej. Ukłon w kierunku dojrzałych kobiet i mężczyzn, którzy nie wierzą, że jeszcze czeka ich coś pięknego… Równie urokliwy, co komedia „Szydło z worka” w Teatrze Bo Tak. Zabawna opowieść niepozbawiona pikanterii i socjologicznej prawdy. Na scenie one dwie, matka i córka, ubrane w społeczny garnitur oczekiwań, czyli troskliwej babci oraz młodej, ale idealnej żony i matki. Ich też jest dwóch – klasyczny prezes korporacji oraz marzący o awansie ambitny pracownik młodego pokolenia. W tym wszystkim miłość i seks, które zaglądają, no właśnie, nie do sypialni młodych, ale starszych bohaterów.

Na scenie dwa pokolenia i dwie zakochane pary

„Szydło z worka” Agnieszki Kowalskiej-Raszki, nauczycielki, poetki, autorki sztuk teatralnych z Tarnowa jest przezabawnym, inteligentnym, momentami zgryźliwym zapisem współczesnej obyczajowości. To opowieść o dwóch zakochanych parach. O prawie do miłości w każdym wieku. Kiedy wydaje się, że nic pięknego w życiu nas nie spotka, dojrzała kobieta, niemłody mężczyzna znów potrafią kochać i przeżywać „motyle w brzuchu”. Na scenie dwa pokolenia, które nie zawsze się słyszą i rozumieją, ale gdy w grę wchodzi: miłość, oddanie, seks, wolność i niezależność, wiek jest bez znaczenia.

Młode małżeństwo, Magda i Piotr marzą, by choć na chwilę uciec od codzienności, opieki nad dzieckiem, zmęczenia. Odrobina romantycznej intymności może się ziścić dzięki pomocy mamy Magdy – Ewy. Ale! Kobieta też ma swoje plany i choć na wcześniejszej emeryturze, zajęta jest tajemniczymi spotkaniami.  Rodzinne perypetie przeradzają się w tragikomedię, gdy w tym samym hotelu we Włoszech spotkają się Magda i Piotr oraz dwójka zakochanych seniorów, Ewa i Jerzy. Ten ostatni okaże się nie tylko szefem korporacji, ale też szefem Piotra. Wszystko w rytmie „Bésame mucho” – „Całuj mnie mocno”, która to piosenka jest leitmotivem spektaklu.

Miłość zawsze wymaga odwagi!

Mariola Łabno-Flaumenhaft oraz Paweł Brandys, czyli Ewa i Jerzy, po raz pierwszy grają sceniczne małżeństwo, co więcej, po raz pierwszy spotykają się na scenie. Partnerują im: Karolina Dańczyszyn jako Magda oraz Daniel Omietoński w roli jej męża Piotra.

„Szydło z worka” to nie tylko opowieść o dojrzałej miłości. To historia o tolerancji ze strony bliskich i znajomych. Ewa boi się reakcji córki, zięcia, nie jest pewna ich akceptacji dla jej związku z rozwiedzionym Jerzym. Stąd drobne kłamstwa i zabawne sytuacje, które przytrafiają się zarówno młodemu małżeństwu jak i zakochanej parze seniorów. Świetne dialogi dotykają współczesnej obyczajowości, prawa do miłości czy chęci pozostawania aktywnym na bardzo różnych polach także wtedy, gdy jest się już emerytem.

Daniel Omietoński i Mariola Łabno-Flaumenhaft. Fot. Tadeusz Poźniak

 „Szydło z worka” Teatr Bo Tak w WDK w Rzeszowie

Obsada: Mariola Łabno-Flaumenhaft, Karolina Dańczyszyn, Paweł Brandys, Daniel Omietoński

Autor: Agnieszka Kowalska-Raszka

Reżyseria: Mariola Łabno-Flaumenhaft

Scenografia: Zuzanna Bąk

Kostiumy: Karolina Dańczyszyn

Muzyka i światła: Maciej Patronik

Inspicjent: Bożena Kozdrańska

Kolejne spektakle: 20 września o godz. 17.00 w WDK w Rzeszowie oraz 25 października o godz. 17.00 w WDK w Rzeszowie.

Bilety do nabycia online lub na godzinę przed spektaklem w kasie Wojewódzkiego Domu Kultury.

Rezerwacja – tel. 790 44 66 00

Więcej informacji na www.teatrbotak.pl

Fotografie Tadeusz Poźniak

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy