Reklama

Biznes

Nowy gmach teatru wyrośnie przy Cieplińskiego w Rzeszowie

Alina Bosak
Dodano: 06.05.2023
73790_tea
Share
Udostępnij

Będzie mieć cztery kondygnacje nadziemne i jedną podziemną. W środku m.in. nowoczesną scenę z widownią na 200 osób i przestrzeń dla Galerii Szajny. Teatr Siemaszkowej złożył już w Urzędzie Miasta Rzeszowa wniosek o pozwolenie na budowę budynku Nowej Sceny przy al. Cieplińskiego. Inwestycja ma zapewnione finansowanie i jeśli procedury pójdą sprawnie, budowa rozpocznie się za rok. Czy dokończy je obecny dyrektor? Decyzja zapadnie do końca maja.   
Teatr im. Wandy Siemaszkowej przystępuje do dużej inwestycji – budowy Nowej Sceny. Okazały gmach złożony z dwóch połączonych brył wyrośnie w miejscu dotychczasowego baraku-magazynku i parkingu. Będzie położny równolegle do al. Cieplińskiego, na wprost przystanku autobusowego i szkoły sióstr prezentek po drugiej stronie ulicy. Stanie pomiędzy Instytutem Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego a Wojewódzką i Miejską Biblioteką Publiczną. Ta ostatnia ma w przyszłości przenieść się do nowego gmachu, dlatego mówiło się, że jej obecny budynek również przeznaczony zostanie dla Teatru Siemaszkowej. 
Rozbudowa była planowana od początku mojej pracy na stanowisku dyrektora – przypomina Jan Nowara, który kieruje rzeszowską sceną dramatyczną od 2014 roku. – Taką konieczność wskazał audyt, który zleciłem ekspertom z Teatru Wielkiego w Warszawie mającym doświadczenie w inwestycjach dotyczących właśnie instytucji kulturalnych. Przyjrzeli się oni wtedy także budynkowi biblioteki, z którym sąsiadujemy i uświadomili nam, jak wielu prac adaptacyjnych on wymaga, by dorównać standardom współczesnych teatrów, a zarazem uzupełnić braki, które nam doskwierają. To wtedy powstała wizja rozbudowy.
Kiedy w repertuarze teatru pojawiły się dwa nowe festiwale: międzynarodowe Trans/Misje i OFF Rzeszów, inwestycja stała się jeszcze pilniejsza. 
Spektakle głównego nurtu festiwali pokazujemy na dużej scenie, ale część z nich to przedstawienia kameralne, dla których zmuszeni jesteśmy budować zarówno dekorację, jak i widownię na dużej scenie, co jest pracochłonne i nieekonomiczne. Powiększenie możliwości teatru sprzyja organizacji festiwali, ubogacaniu repertuaru. Dlatego po wyremontowaniu naszego obecnego budynku, przystępujemy do powiększenia kubatury – mówi dyrektor Nowara.

Co w nowym budynku teatru?

W nowym budynku znajdzie się: nowa scena kameralna na ok. 200 miejsc na widowni, sala prób, zaplecze techniczne, pomieszczenia administracyjne, szatnia, foyer, stanowiska biletowe, pokoje gościnne, bufetu, portiernia, garderoby, archiwum zakładowe, a także przestrzeń ekspozycyjna dla Szajna Galerii, która dziś mieści się na strychu Teatru Siemaszkowej.
Budynek Nowej Sceny o kubaturze ok. 18 tysięcy mkw. będzie mieć cztery kondygnacje nadziemne i jedną podziemną. Projekt przygotowała pracownia Plus3-Architekci wybrana w trakcie dialogu konkurencyjnego. – Taką procedurę zaproponowała inż. Jolanta Rozmus, moja pełnomocniczka ds. inwestycji – mówi dyrektor teatru. – To pozwoliło przyspieszyć nam cały proces przygotowań do złożenia wniosku o pozwolenie na budowę. Na czasie bardzo nam zależy, ponieważ otwiera się możliwość sfinansowania inwestycji z nowego budżetu Unii Europejskiej. Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego wpisał budowę Nowej Sceny na listę tzw. projektów indykatywnych, który na pewno otrzyma dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie dla Podkarpacia, jeśli dokumentacja będzie spełniać wszelkie wymogi formalne. 
Wszystko jest na dobrej drodze – wniosek o pozwolenie na budowę został złożony 27 marca w Wydziale Architektury Urzędu Miasta w Rzeszowie. 
Dyrektor Nowara zapewnia, że trwające od kilku lat przygotowania do inwestycji pozwoliły pokonać już wiele przeszkód. Chociażby te związane z ekologią. – Aby ochronić pomnikowe drzewa na działce, którą teatr posiada w wieczystym użytkowaniu, zmuszeni byliśmy zmienić pierwotną koncepcję nowego budynku na obiekt złożony z dwóch brył. Do tego dochodziły trudności związane z instalacjami wodnokanalizacyjnymi, konieczność spełnienia wymogów konserwatora zabytków, który dbał o to, by nasza inwestycja wpisała się w zabytkową architekturę tego fragmentu miasta – wylicza Jan Nowara.
W nowym budynku zaplanowano także przestrzeń dla dzieł, które teatrowi powierzył prof. Józefa Szajna. Pozwoli ona na ich odpowiednie wyeksponowanie. W drugiej bryle powstanie magazyn dekoracji.
Szacowany koszt inwestycji to 80–90 mln zł (ze względu na inflację trudny do dokładniejszego oszacowania). Z Regionalnego Programu Operacyjnego Fundusze Europejskie dla Podkarpacia teatr ma otrzymać większą część tej kwoty – ponad 56 mln zł. Resztę stanowić będzie wkład własny placówki, czyli dotacja z budżetu województwa.

Co z konkursem na dyrektora?

Przy trwającym procesie inwestycyjny, trwa też konkurs na stanowisko dyrektora teatru. Jan Nowara ubiega się w nim o trzecią kadencję. Po pierwszym etapie, w którym odrzucono trzech innych kandydatów, jako jedyny przeszedł do końcowej oceny. Do 31 maja urząd marszałkowski zdecyduje, czy podpisze z nim umowę na kolejne lata, które będą obejmować właśnie czas opisywanej inwestycji.
– Między innymi ze względu na nią zdecydowałem się przystąpić do konkursu. Przygotowania do rozbudowy trwały kilka lat i stanowiły wysiłek całego zespołu, nie chciałbym tego zaprzepaścić. Czuję się za ten projekt odpowiedzialny – mówi Jan Nowara.
Dziś zakłada, że jeśli nie będzie przeszkód natury formalnej, a procedury pójdą sprawnie, wykonawca budynku Nowej Sceny może zostać wybrany już w pierwszym kwartale 2024 roku. Budowa mogłaby się wtedy zakończyć do 2027 roku.
Warto dodać, że międzyczasie teatr przystępuje do przebudowy obecnego budynku, aby go dostosować do nowych przepisów przeciwpożarowych. W 2023 roku przebudowane mają być m.in. pomieszczenia Rozdzielni Głównej. Prace podzielono na kilka etapów. Potrwają do 2029 r.

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy