Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki wziął udział w obchodach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej, które odbyły się w Zespole Cerkiewnym w Radrużu. Wydarzenie upamiętniło 83. rocznicę „Krwawej Niedzieli” oraz Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. W uroczystościach uczestniczyli parlamentarzyści, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, kombatanci, mieszkańcy regionu oraz rodziny ofiar. Samorząd Województwa Podkarpackiego reprezentował marszałek Władysław Ortyl.
Obchody rozpoczęły się od odegrania Hymnu Rzeczypospolitej Polskiej. Następnie Prezydent RP złożył wieniec przy pomniku upamiętniającym mieszkańców Radruża i okolic zamordowanych przez OUN i UPA w latach 1944–1946. W dalszej części uroczystości, wraz z rodzinami ofiar, przeszedł na cmentarz za cerkwią, gdzie złożył wiązanki na grobie członków rodzin Rybów, Zelików i Jacków oraz na symbolicznym grobie rodziny Romaników i Stefana Gołębia – ofiar zbrodni z 1944 roku. Hołd pomordowanym oddali również pozostali uczestnicy obchodów, w tym Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl.
Po ceremonii złożenia wieńców Prezydent odwiedził pochodzącą z 1583 roku cerkiew św. Paraskewy w Radrużu. Jest to najprawdopodobniej najstarsza drewniana cerkiew w Polsce. W czerwcu 2013 roku została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a w 2017 roku uzyskała status Pomnika Historii. O historii świątyni opowiedział dyrektor Muzeum Kresów w Lubaczowie Piotr Zubowski.
Następnie odbyła się oficjalna część uroczystości z wystąpieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Karol Nawrocki rozpoczął swoje przemówienie od podziękowań skierowanych do rodzin ofiar oraz wszystkich osób pielęgnujących pamięć o pomordowanych. Przywołując słowa Zbigniewa Herberta, przypomniał, że „niewiedza o zaginionych podważa realność świata”, podkreślając znaczenie pamięci dla budowania przyszłości.
Nie zgadzamy się na to, aby zapomnieć o 120 tysiącach Polaków, cywilów, kobiet, dzieci, pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów. Ta wiedza, ta prawda i ta pamięć jest po to, abyśmy mogli myśleć także o naszej przyszłości.
Prezydent zaznaczył, że właśnie dlatego 11 lipca wspominane są wszystkie ofiary ukraińskich nacjonalistów – zamordowane na Wołyniu, południowym Polesiu, w Małopolsce Wschodniej oraz na ziemi lubaczowskiej. Podkreślił, że pamięć o nich jest moralnym obowiązkiem współczesnego państwa polskiego i fundamentem pojednania opartego na prawdzie.
W dalszej części wystąpienia Karol Nawrocki odniósł się do symboliki czerwono-czarnej flagi UPA, wskazując, że nawiązuje ona do ideologii „Blut und Boden”.
Pod tą czerwono-czarną flagą, której nie chcemy widzieć w Polsce – i zrobię wszystko, żeby nie było jej w Polsce. Wierzę, że polski parlament przyjmie ustawę, bo to flaga Blut und Boden. To mówiła ta flaga i w niej zamknęła się i zamyka dziś cała ideologia ukraińskiego nacjonalisty, który mordował polskie kobiety i dzieci.
Prezydent przypomniał również, że wśród ofiar ukraińskich nacjonalistów byli także Ukraińcy, którzy ratowali swoich polskich sąsiadów. Podkreślił jednocześnie, że Polacy nie oskarżają całego narodu ukraińskiego, lecz zbrodniczą ideologię banderowską oraz tych, którzy współcześnie odwołują się do jej symboliki.
My dziś nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, ale oskarżamy banderowską ideologię – tych, którzy mordowali, ale też tych, którzy przywołują czerwono-czarne barwy w XXI wieku. Na to nie można się zgodzić, bo pochwała ludobójstwa jest zachętą do kolejnego ludobójstwa – powiedział prezydent Karol Nawrocki, nawiązując przy tym do projektu nowelizacji ustaw o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Kodeksu karnego.
Na zakończenie swojego wystąpienia zaapelował o budowanie przyszłości na fundamencie prawdy historycznej.
Nie mylmy nigdy pojednania z amnezją, pojednania z zapomnieniem. Potrzebujemy dzisiaj prawdy, pamięci dla lepszej przyszłości w XXI wieku. Bez ludobójców i bez ludobójczych symboli.
Po zakończeniu oficjalnej części prezydent Karol Nawrocki spotkał się z tłumnie przybyłymi uczestnikami uroczystości.
W 2016 r. Sejm uchwałą ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei w 2025 r. Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Pielęgnowanie pamięci o ofiarach pozostaje ważnym elementem budowania wspólnoty opartej na prawdzie, szacunku dla historii oraz odpowiedzialności za przyszłe pokolenia.