Sport

Wspaniali Austriacy szybują ku sukcesowi w Super Team w Zakopanym. Polacy na podium.

Źródło: FIS
Dodano: 11.01.2026
Zawody Super Team zadebiutują na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie-Cortinie w 2026 roku - FIS/ActionPress/Julia Piatkowskav
Zawody Super Team zadebiutują na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie-Cortinie w 2026 roku - FIS/ActionPress/Julia Piatkowskav
Share
Udostępnij

Złoty medalista olimpijski Jan Hoerl i dwukrotny mistrz świata juniorów Stephan Embacher połączyli siły, aby pomóc Austrii zdobyć zwycięstwo w pierwszych w tym sezonie zawodach Pucharu Świata Mężczyzn Super Team, dominując w meczu w Zakopanem (POL).

Hoerl , który zdobył indywidualnie srebrny i brązowy medal na Mistrzostwach Świata w 2025 r., był przez cały czas najsilniejszym zawodnikiem podczas zawodów, oddając najdalsze skoki w swoim segmencie trzech rund.

Razem z Embacher uzyskali 21,1-punktową przewagę po pierwszej rundzie, która ostatecznie przerodziła się w zwycięską przewagę 47,6 punktów, co dało łącznie 805,9 punktów.

Walka o pozostałe miejsca na podium była znacznie bardziej zacięta. Zaledwie 1,6 punktu dzieliło drugą Słowenię od czwartej Norwegii , a przed ostatnią rundą skoków pomiędzy nimi znajdowała się gospodarz, Polska .

Ostatecznie to duet ze Słowenii, Anze Lanisek i  Timi Zajc, zapewnił swojej reprezentacji drugie miejsce (758,3 pkt.), a polski nastolatek Kacper Tomasiak i weteran Dawid Kubacki połączyli siły (741,8 pkt.), aby stanąć na podium.

„To był idealny dzień” – powiedział zachwycony Jan Hoerl , który wcześniej w sobotę zajął również drugie miejsce w kwalifikacjach do niedzielnego indywidualnego Pucharu Świata mężczyzn. 

„Dziś oddano wiele skoków (w kwalifikacjach i zawodach Super Team), ale mogę pokazać pięć dobrych skoków, a zarówno pierwsza, jak i druga seria były idealne.

„Jestem też bardzo dumny ze Stephana (Embachera), który wykonał dziś świetną robotę, więc to był naprawdę miły dzień”.

Pierwsze w tym sezonie zawody Super Drużyn Mężczyzn nie tylko dały szansę na walkę o medale i potencjalnie kluczowy trening na dużej skoczni w Zakopanem przed konkursem indywidualnym w niedzielę, ale także umożliwiły uczestnikom przetestowanie formatu przed debiutem na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 w Mediolanie w przyszłym miesiącu.

W konkursie wzięło udział 14 krajów, ale wielu czołowych sportowców świata postanowiło pominąć weekend w Zakopanem, aby skupić się na przygotowaniach do azjatyckiej części trasy Pucharu Świata oraz igrzysk olimpijskich. W związku z tym wiele krajów uznało, że mają potencjał, aby stanąć na podium.

Wśród tych „niespodziewanych” kandydatów znalazł się ukraiński duet Jewhen Marusiak i Witalij Kaliniczenko , który po pierwszej z trzech rund zajął drugie miejsce.

Zespoły składały się z dwóch zawodników, którzy wykonywali skoki, a ich wyniki były sumowane, tworząc klasyfikację generalną, z której awansowało 12 najlepszych. Format ten powtarzano w drugiej rundzie, zanim osiem drużyn z najwyższą liczbą punktów awansowało do finału.

W poprzednich sezonach można było się spodziewać, że o najwyższe trofeum powalczy niemiecka drużyna złożona z trzykrotnego medalisty olimpijskiego Karla Geigera i trzykrotnego medalisty mistrzostw świata Piusa Paschkego , jednak żaden z nich nie był w dobrej formie w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Dotarli do rundy finałowej, ale ostatecznie zajęli szóste miejsce.

Ukraina nieco osłabła po dobrym początku, ale siódme miejsce Marusiaka i Kalinichenki jest i tak imponującym wynikiem .

Ponieważ lider Pucharu Świata i mistrz Czterech Skoczni, Domen Prevc (SLO), zdecydował się opuścić konkurs drużynowy i oszczędzać siły na indywidualny konkurs Pucharu Świata, w składzie Słoweńca obok Anze Laniska znalazł się Timi Zajc .

W połowie pierwszej rundy zajmowali szóste miejsce, ale powrócili do rywalizacji dzięki serii imponujących skoków, w szczególności autorstwa Lanisek , która ostatecznie pokonała Hoerla w drugiej połowie turnieju. 

Norwegowie Halvor Egner Granerud i Kristoffer Eriksen Sundal są doświadczonymi zawodnikami, a ich regularność pozwoliła im zająć drugie miejsce w rundzie finałowej.

Ostatecznie jednak krótszy niż oczekiwano skok Graneruda na odległość 128 m, połączony ze znakomitym finałowym skokiem Polaka Tomasiaka na odległość 136,5 m, pozwoliły gospodarzom zająć ostateczną pozycję na podium, tuż za imponującymi Słoweńcami.

Nikt nie miał jednak szans na Hoerla i Embachera , którzy konsekwentnie plasowali się w czołówce. Hoerl , który w zeszłym sezonie zdobył drugie miejsce w konkursie Kryształowej Kuli, miał trudny sezon 2025/26, jak na swoje wysokie standardy, ale wydaje się, że wraca do szczytowej formy w kluczowym momencie, przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi.

Przedtem będzie chciał poprawić swoją pewność siebie, biorąc udział w jedynych indywidualnych zawodach Pucharu Świata mężczyzn w Zakopanem, które odbędą się w niedzielę, mimo że warunki pogodowe mają się pogorszyć w nocy.

„Mam nadzieję, że jutro będę mógł wam pokazać jeszcze dwa dobre skoki” – powiedział FIS-owi. „Myślę, że jutro będzie trochę wietrznie i będzie padał śnieg, ale tak, potrzebuję tylko dwóch dobrych skoków, więc to jest cel”.

PUCHAR ŚWIATA W SKOCZKACH NARCIARSKICH – ZAKOPANE (POL): Niedziela – 11.01.2026 16:00 – Start zawodów – skok na głęboką wodę mężczyzn Wszystkie godziny podane są w czasie środkowoeuropejskim i mogą ulec zmianie.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy