Sport

Leo Messi przeszedł do historii MŚ! Koncertowy mecz w wykonaniu Argentyńczyka

Źródło: Sport.tvp.pl
Dodano: 17.06.2026
Foto: Getty Images / Źródło: Sport.tvp.pl
Foto: Getty Images / Źródło: Sport.tvp.pl
Share
Udostępnij

Argentyna wygrała z Algierią 3:0 (1:0) w pierwszym meczu grupy J piłkarskich mistrzostw świata. Po tym prowadzonym przez Szymona Marciniaka spotkaniu Lionel Messi został pierwszym piłkarzem, który ma na koncie grę na sześciu mundialach. Legenda futbolu zdobyła trzy bramki i zrównała się z Miroslavem Klose w historycznej klasyfikacji strzelców MŚ!

PRZED MECZEM:

Aktualni mistrzowie świata wygrali siedem ostatnich spotkań i co więcej, w trzech poprzedzających mundial sparingach nie stracili nawet gola. Argentyna była zdecydowanym faworytem spotkania z Algierią, choć jeżeli ktoś ma wyrządzić trochę problemów drużynie Lionela Scaloniego, to właśnie ekipa z Afryki.

Arbitrem głównym spotkania był Szymon Marciniak. Dla 45-latka to szósty występ na mundialach, z czego… czwarty w meczu Albicelestes. Dotychczas Argentyna z Marciniakiem na boisku nie przegrała.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem polskiego arbitra oczy całego piłkarskiego świata były zwrócone na Lionela Messiego. Dla ośmiokrotnego zdobywcy Złotej Piłki był to dwusetny mecz w narodowych barwach. Jak na razie 38-latek cieszył się ze 117 trafień.

PRZEBIEG SPOTKANIA:

Trener Vladimir Petković nieco zaskoczył wyjściowym składem, a dokładnie brakiem Riyada Mahreza. Piłkarz Al Ahli SC w ostatnich tygodniach nie błyszczał, jednak i tak wydawało się, że będzie pewniakiem do gry o początku. Tak się jednak nie stało.

Już w 5. minucie Lionel Messi trafił do siatki, jednak sędzia asystent błyskawicznie uniósł chorągiewkę. Nie było wątpliwości co do pozycji spalonej i Algieria mogła mówić o sporym szczęściu. Zarazem otrzymała też pierwsze poważne ostrzeżenie.

Minęły niespełna trzy minuty i to Algieria zdołała pokonać Emiliano Martineza. Po analizie okazało się jednak, że ten gol także nie został strzelony prawidłowo. Argentyńczycy nie forsowali tempa, spokojnie budowali akcje i próbowali złamać defensywę rywala atakiem pozycyjnym. Algierczycy byli bardzo blisko, na małej przestrzeni i potrafili odpowiednio zagęścić środek pola.

Messi postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. W 17. minucie przejął piłkę, przemierzył z nią kilka metrów i oddał niezwykle precyzyjny strzał lewą nogą. Luca Zidane miał futbolówkę na rękach, ale ostatecznie nie był w stanie skutecznie interweniować. Lider mistrzów świata cieszył się z pierwszego gola na tym turnieju i 118. w narodowych barwach. W tym momencie Messi tracił już tylko dwa trafienia do najlepszego strzelca w historii mistrzostw świata – Miroslava Klose.

Z upływem kolejnych minut Algieria została jeszcze mocniej zepchnięta do defensywy. Argentyńczycy mieli dużą przewagę w posiadaniu piłki i nie pozwalali rywalowi praktycznie na nic. Niezły moment drużyny prowadzonej przez Vladimira Petkovicia nie miał przełożenia na środkową fazę pierwszej połowy. Faworyt dobrze operował futbolówką, był w stanie urywać się od przeciwników i swobodnie wymieniać kolejne podania.

Bezrobotny przez praktycznie całą pierwszą część meczu Martinez musiał interweniować w 40. minucie. Algieria przedostała się pod bramkę Argentyny i zdołała oddać celne uderzenie. Nic więcej nie była w stanie wskórać i na przerwę oba zespoły zeszły przy wyniku 1:0.

Świetnie dysponowany Messi w 51. minucie drugi raz poszukał uderzenia z dystansu. Miejsce było podobne, tym razem jednak uderzenie mocno niecelne. Pod bramką Zidane’a robiło się coraz groźniej. Syn słynnego Zinedine’a popisał się kapitalną interwencją w 54. minucie. Efektownie zatrzymał strzał Lautaro Martineza.

Algierczycy zostali ukarani za bierność. Tym razem Alexis Mac Allister przymierzył z dystansu, Zidane “wypluł” piłkę przed siebie i jako pierwszy dobiegł do niej Messi. Nie mógł się pomylić z najbliższej odległości. Argentyna prowadziła 2:0.

Po drugiej przerwie na uzupełnienie płynów zanosiło się na kolejne gole. Albicelestes nie zadowalali się prowadzeniem 2:0 i dążyli do podwyższenia wyniku. Tak się też stało w 76. minucie. Messi oddał czwarty celny strzał i zdobył trzecią bramkę! Kolejne precyzyjne uderzenie znalazło drogę do bramki Algierii. Chwilę później legenda futbolu opuściła boisko przy niesamowitej owacji kibiców.

Wynik już się nie zmienił. Argentyna po rewelacyjnym występie Messiego pokonała Algierię 3:0 i w znakomitym stylu rozpoczęła mistrzostwa świata.

PODSUMOWANIE:

Argentyna zgodnie z planem sięgnęła po premierowe zwycięstwo i postawiła pierwszy krok w drodze do obrony tytułu. W kolejnych spotkaniach zmierzy się z Austrią (22 czerwca, 19:00) i Jordanią (28 czerwca, 4:00). Algieria 23 czerwca o 5:00 zagra z Jordanią, 28 czerwca o 4:00 powalczy z Austriakami.

Po tym spotkaniu na kartach historii zapisał się też Lionel Messi. Został pierwszym piłkarzem w historii, który wystąpił na sześciu mundialach. Zdobył też gola numer 14., 15. i 16. Pierwszy był zarazem piątym trafieniem z dystansu w karierze na MŚ. Tym samym wyrównał rekord największej liczby takich goli przez jakiegokolwiek zawodnika od 1966 roku. Również pięć bramek po uderzeniach z daleka zdobył Rivellino. Messi strzelał gole na pięciu turniejach o mistrzostwo świata. Nie trafiał do siatki jedynie w 2010 roku. Został też drugim najstarszym Argentyńczykiem, który wystąpił na mistrzostwach świata (38 lat i 357 dni). Wyprzedza go jedynie Angel Labruna (39 lat i 260 dni).

Z ciekawostek statystycznych warto wspomnieć, że Messi jest od teraz trzecim najstarszym strzelcem w historii MŚ. Trudny do pobicia będzie wyczyn Rogera Milli – 42 lata i 39 dni, drugi w tym zestawieniu jest Pepe – 39 lat i 283 dni.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy