Sport

Historyczne derby Krakowa z bohaterem ostatniej akcji

Źródło: Sport.tvp.pl
Dodano: 22.08.2026
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Foto / Źródło: Sport.tvp.pl
Share
Udostępnij

Po raz pierwszy od dwóch lat w PKO BP Ekstraklasie doszło do derbów pomiędzy zespołami z tego samego miasta. Po niezwykle zaciętym meczu Cracovia pokonała Wieczystą Kraków 3:2 (1:1), a niekwestionowanym bohaterem był Ajdin Hasić, strzelec dwóch goli, w tym tego z ostatniej minuty doliczonego czasu.

PRZED MECZEM:
Jeszcze w 2016 roku Wieczysta Kraków występowała w A-klasie. Cztery lata później, w momencie pierwszych inwestycji w osiedlowy klub króla aptek, Wojciecha Kwietnia, rywalizowała w okręgówce z Kaszowianką Kaszów, KS Borek, Orlętami Rudawa, Grębałowianką, Skawinką Skawina i Piastem Wołowice. Na początku sezonu grała z mistrzem Polski, Lechem Poznań, a w ciągu najbliższych siedmiu dni zagra derby Krakowa – z Cracovią i Wieczystą.

Pod koniec maja Wieczysta stała się ósmym klubem z Krakowa w historii (po Cracovii, Garbarni, Hutniku, Jutrzence, Podgórzu, Wawelu i Wiśle), który zameldował się w Ekstraklasie. Było to też jej pierwsze starcie z Cracovią od 2001 roku. Wówczas w 1/8 finału okręgowego Pucharu Polski Pasy skromnie triumfowały 1:0.

PRZEBIEG SPOTKANIA:
Już w szóstej minucie Wieczysta Kraków mogła wyjść na prowadzenie. Dośrodkowania Petara Pusicia z najbliższej odległości nie potrafił zamknąć Lucas Piazon. Chwilę później na kilka minut kibice Pasów zadymili stadion, przez co sędzia Szymon Marciniak wstrzymał grę.

Po wznowieniu gry to Wieczysta dyktowała warunki. W 23. minucie otworzyła wynik spotkania. Pusić dośrodkowywał piłkę w kierunku Piazona, ten zgrał do Mateusza Wieteski, który skutecznie główkował.

Cracovia mogła odpowiedzieć błyskawicznie, bo już dwie minuty później, ale Antoni Mikułko z bliska obronił strzał Kahveh Zahiroreslama.

W 34. minucie na zaskakujący strzał z ostrego kąta zdecydował się Lisandro Semedo. Piłka odbiła się od ręki Sebastiana Madejskiego i jeszcze od poprzeczki.

W 45. minucie doszło do wyrównania. Mateusz Klich posłał precyzyjną wrzutkę z rzutu rożnego prosto na głowę Mauro Perkovicia. Chorwat uszczęśliwił kibiców przy Kałuży i do przerwy w derbach było 1:1.

W 52. minucie Klich, który przez większość spotkania wyglądał jak Pan Profesor, popełnił absurdalny błąd. Kopnął w powietrzu w okolicach pola karnego Kamila DankowskiegoSzymon Marciniak od razu wskazał na jedenasty metr. Pewnym strzałem popisał się Lisandro Semedo.

Cracovia po straconym golu nie straciła na animuszu i próbowała atakować. Wejście smoka mógł zaliczyć debiutujący Mohamed Berte, ale świetną interwencją popisał się Antoni Mikułko. W 79. minucie gospodarze zdobyli upragnioną, wyrównującą bramkę. W tłoku przebił się Dominik Piła, który zagrał do Ajdina Hasicia, a ten strzelił w ciemno, a następnie ruszył w kierunku trybun, żeby uściskać swojego syna.

Mecz był otwarty i mógł się podobać postronnemu kibicowi. Obie drużyny dążyły do zdobycia zwycięskiej bramki. Blisko trafienia był wracający po sześciu latach do Ekstraklasy Bartosz Białek oraz Mateusz Praszelik.

Decydujące słowo należało do Ajdina Hasicia. Jego centrostrzał z ostatniej minuty doliczonego czasu został zamieniony na gola. W akcji bramkowej niebezpośrednio uczestniczył wchodzący na końcówkę Kamil Glik, który będąc blisko w polu karnym, pomógł rozproszyć Mikułkę.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy