Reklama
REKLAMA
Automatycznie wyświetlimy artykuł za 10 sekund
Przejdź do artykułu
Reklama
Reklama

45 lat temu zdjęto "Dziady". Kazimierz Dejmek zaczynał jako aktor w Rzeszowie

A A A
Jaromir Kwiatkowski

Dodano: 30-01-2013

Kaziemierz Dejmek (fot. archiwum rodzinne Wacława Kwiatkowskiego)

Kaziemierz Dejmek (fot. archiwum rodzinne Wacława Kwiatkowskiego)

45 lat temu, 30 stycznia 1968 r., w Teatrze Narodowym w Warszawie odbyło się ostatnie, jedenaste, przedstawienie „Dziadów” w reżyserii Kazimierza Dejmka (1924-2002), po czym spektakl został zdjęty z afisza jako – zdaniem władz – „antyradziecki”. W reakcji na ten fakt przed pomnikiem Adama Mickiewicza odbyła się demonstracja studentów przeciw cenzurze. Czy Dejmek tego chciał, czy nie (a raczej nie chciał), jego „Dziady” stały się faktem politycznym, swoistym preludium do wydarzeń Marca'68. Z tej okazji warto przypomnieć rzeszowski fragment życiorysu człowieka, który mimowolnie przyczynił się do wybuchu politycznej rewolty w Polsce.

Skąd Dejmkowie (Henryk-senior i jego żona Stanisława oraz synowie Kazimierz i Henryk-junior wzięli się w Rzeszowie, skoro Henryk-senior pochodził z Czech, a mieszkał w Zakopanem? Okazuje się, że zadecydowały o tym jego problemy z pracą. Henrykowi Dejmkowi pomógł wtedy szwagier, Stanisław Kwiatkowski, w okresie międzywojennym naczelnik ośmiu więzień, od Włodzimierza Wołyńskiego po Rzeszów i Tarnów. Ojciec późniejszego reżysera „Dziadów” podjął pracę w więziennictwie, a losy jego i szwagra zaczęły się dublować. W drugiej połowie lat 30. Dejmkowie przybyli z Nowego Sącza do Rzeszowa. Zamieszkali w dzielnicy Budy, w domu, który istnieje do dziś (pod adresem Siemieńskiego 7).
Reklama
 
Egzekutor

W 1938 r. 14-letni Kazimierz Dejmek rozpoczął naukę w rzeszowskim I Gimnazjum przy ul. 3 Maja (on sam podaje tę datę we wspomnieniach, opublikowanych w 1964 r. na łamach „Widnokręgu”, dodatku kulturalnego do „Nowin Rzeszowskich”; inne źródła podają  1936 rok). Jego edukację przerwała na drugiej klasie wojna. W wywiadzie udzielonym Annie Chmielewskiej i Wiktorowi Woroszylskiemu, opublikowanym już po jego śmierci w miesięczniku „Teatr" nr 12 z grudnia 2003 r., wspomina, że w 1940 r., jako 16-latek, przez czysty przypadek nie pojechał w transporcie do Auschwitz. „(...) była w Rzeszowie wielka łapanka na uczniów gimnazjalnych. (...) Mnie nie było, rodzice władali niemieckim i jakoś tam się wyłgali (...)". Jedne źródła podają, że w 1940 r. rozpoczął naukę w szkole handlowej, mieszczącej się przy ul. Zamkowej i że w tej szkole w 1943 r. Niemcy zorganizowali łapankę, w czasie której uciekł tylnymi drzwiami. Inne źródła sytuują go w służbie budowlanej Baudienst, z której w 1943 r. miał uciec w las.
 
Tak czy owak, w tymże 1943 roku Dejmek trafił do Oddziałów Specjalnych Stronnictwa Ludowego, by niedługo potem dołączyć do partyzanckich oddziałów Armii Krajowej. Nic nie wiadomo na temat okoliczności, w jakich to nastąpiło; niewykluczone, że był na swoim terenie „spalony”.
Z rekomendacji por. Jana Fredyka „Beja", oficera łączności, Dejmek znalazł się w oddziale partyzanckim obwodu AK Rzeszów o kryptonimie „Rakieta". Jak podaje w książce „Strzępy wspomnień" Roman Konieczkowski, dowódca placówki AK Strzyżów, do „Rakiety" została włączona 6-osobowa grupa rzeszowska Dejmka, używającego pseudonimów „Ter" i „But". „Grupa ta była dobrze uzbrojona w broń pochodzącą ze zrzutów, wyszkolona, zdyscyplinowana i doskonale przygotowana do działań partyzanckich, gdyż uprzednio przez szereg miesięcy stanowiła ubezpieczenie ruchomej radiostacji nadawczej rzeszowskiego inspektoratu AK" – wspomina Konieczkowski.
Reklama
 
Wykazy ewidencyjne przypisują Dejmka do placówki nr 50 – niebyleckiej. Oddział wykonywał szczególnie trudne zadania, np. jest pewne, że - jako członek „Rakiety” – przyszły reżyser musiał brać udział w likwidacji konfidentów (kilka takich akcji, m.in. w Czudcu i Bliziance, jest opisanych w literaturze). Później oddział został wysłany za San z zadaniem zapobiegania morderstwom dokonywanym przez Ukraińców na Polakach. Brał też udział w akcjach odwetowych przeciw Ukraińcom.
 
Jeden z partyzantów, ppor. Bolesław Indyk „Iperyk", opowiada w książce Konieczkowskiego, że Dejmek zgłaszał się na ochotnika do szczególnie ryzykownych i niebezpiecznych akcji. „Iperyk" wspomina także partyzanckie wieczory, podczas których późniejszy reżyser „Dziadów" recytował kolegom patriotyczne wiersze. Pisze, że te recytacje „stanowiły ucztę duchową, gdyż pozwalały im oderwać się od ponurej rzeczywistości i korzystnie wpływały na samopoczucie".
 
Dejmek niechętnie opowiadał o tym okresie swego życia. „(…) o partyzantce dowiedziałem się dopiero, gdy przyjechał w odwiedziny jego kolega z lasu. Jak każde dziecko zapytałem, jaką miał broń, jak strzelał, ilu Niemców zabił. Odpowiadał tak, by niczego nie powiedzieć” – wspominał na początku 2003 roku, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, syn Piotr (1953-2010), aktor i producent filmowy i telewizyjny.

W szkole państwa Lipińskich
 
Ogromny wpływ na ukształtowanie się aktorskich talentów Dejmka miała atmosfera domu państwa Lipińskich przy ul. Sienkiewicza w Rzeszowie, gdzie w czasie wojny przyszły aktor i reżyser bywał dość często. Franciszek Lipiński, literat, malarz, rysownik, animator twórczości muzycznej i literackiej, oraz jego żona Henryka, prowadzili w nim konspiracyjną szkołę rozwijania różnorakich talentów artystycznych oraz swoisty salon, w którym odbywały się spotkania miejscowej elity kulturalnej. Tu odbywało się tajne nauczanie w zakresie wiedzy o teatrze, estetyki „żywego słowa”, śpiewu solowego, rysunku odręcznego czy gry na fortepianie. Tu także odbywały się wieczory „żywego słowa” i koncerty wokalno-muzyczne, w których uczestniczyło po kilkadziesiąt osób. Dość powiedzieć, że w szkole państwa Lipińskich pierwsze artystyczne szlify otrzymał nie tylko Dejmek, ale także inne późniejsze gwiazdy teatru, filmu i muzyki: Adam Hanuszkiewicz, Ignacy Machowski czy Adam Harasiewicz.
Reklama
 
„Chciałbym Pani wyznać, że pan Franciszek był jedną z niewielu osób, które wywarły na mnie wielki wpływ w okresie mego chłopięco-młodzieńczego dojrzewania. To dom Państwa otworzył mi drogę do świata sztuki i uformował moje zainteresowania, umiłowania i pasje” – napisał w 1993 r. Dejmek do wdowy po Franciszku Lipińskim z okazji 10. rocznicy jego śmierci.
 
Jasiek w „Weselu”

W 1944 r. Dejmek został zdemobilizowany z partyzantki. Czy już wtedy myślał o teatrze? We wspomnieniu na łamach „Widnokręgu” twierdzi, że raczej nie: „W ostatnich miesiącach roku 1944 byłem młodym człowiekiem, bez żadnych konkretnych planów i zamierzeń, sam nie wiedziałem, co będę robił”.
 
Wszystko się zmieniło, kiedy pewnego dnia zobaczył olbrzymi afisz z zaproszeniem, by chętni kandydaci do zawodu aktorskiego zgłaszali się do tworzącego się w Rzeszowie Teatru Narodowego Ziemi Rzeszowskiej (dzisiejszy Teatr im. Wandy Siemaszkowej). Postanowił spróbować i… został adeptem Studium Dramatycznego, kierowanego przez Gustawę Błońską-Kondratową, którego zadaniem było przygotowanie kadr dla rzeszowskiego teatru. W studium, wraz z Dejmkiem, uczyli się i rozpoczynali karierę aktorską m.in. Adam Hanuszkiewicz i Ignacy Machowski. Początki były bardzo trudne – teatr nie dysponował jeszcze wtedy własną siedzibą (korzystał gościnnie z budynku Żydowskiego Domu Ludowego - obecnego Wojewódzkiego Domu Kultury przy ul. Okrzei, nie przystosowanego do potrzeb zawodowego teatru). Skromne wyposażenie, za mała scena i sala widowiskowa, brak centralnego ogrzewania, częsty brak opału, wyłączanie prądu, uciążliwe „wypływy” kanalizacyjne – to była ówczesna rzeczywistość.
 
Dejmek „(…)był czarujący jako uczeń i przemiły jako człowiek w tych ciężkich warunkach, w jakich pracowaliśmy: rąbał razem z nami drzewo i palił w piecu, zawsze był skory do pomocy i rady. Występował w imieniu swoich kolegów, ażeby im pomóc” – wspominała  na łamach „Widnokręgu” Gustawa Błońska-Kondratowa.
Reklama
 
Zadebiutował rolą Jaśka w drugim akcie „Wesela" Stanisława Wyspiańskiego, którego premiera (będąca zarazem oficjalną inauguracją działalności teatru), odbyła się 25 listopada 1944 r. Spektakl musiał wywrzeć na publiczności niesamowite wrażenie, skoro – jak później wspominał sam Dejmek – „łzy dławiły gardło, ludzie płakali, łapczywie, radośnie, gorączkowo zachłystywali się słowem polskim”.
 
Nieudana protekcja Siemaszkowej
 
W rzeszowskim teatrze późniejszy reżyser „Dziadów” spędził jeden sezon (1944/45), zagrał w kilku sztukach. Z tego czasu szczególnie wart odnotowania jest następujący epizod. W kilku przedstawieniach zobaczyła Dejmka słynna Panna Młoda z premiery „Wesela” w 1901 r., późniejsza (1945-47) dyrektorka rzeszowskiego teatru, a obecnie jego patronka – Wanda Siemaszkowa.  Doceniając  talent młodego aktora, osobiście pojechała z nim do Karola Frycza, ówczesnego dyrektora Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, by polecić go do krakowskiego zespołu. „Pani Wanda wyrażała się jak najpochlebniej o moich talentach aktorskich i przedstawiła mnie Fryczowi jako następcę Jerzego Leszczyńskiego. Traf chciał, że w gabinecie Frycza był akurat sam Leszczyński. Mistrz podał powitalnym gestem dwa palce, zupełnie na mnie nie patrząc, a Frycz przeegzaminował mnie z fragmentu >>Zemsty<<. Niestety, decyzja Frycza była dla mnie niekorzystna. Pani Siemaszkowa była tym oburzona i gniew swój wyraziła w słowach, które trudno było mi tutaj przytoczyć” – wspominał przyszły reżyser „Dziadów” na łamach „Widnokręgu”.
 
Z Rzeszowa do Jeleniej Góry
 
Po nieudanym podboju słynnej krakowskiej sceny Dejmek wrócił do Rzeszowa  i pracował w tutejszym teatrze do sierpnia 1945 r., kiedy z całą grupą pod kierownictwem Stefanii Domańskiej pojechał zakładać teatr w Jeleniej Górze.
Reklama
 

Autor jest spokrewniony z Kazimierzem Dejmkiem: jego babcia oraz ojciec reżysera „Dziadów” byli rodzeństwem. Aktualnie, wspólnie z dr. Piotrem Szopą z rzeszowskiego oddziału IPN, przygotowują biografię reżysera.
Reklama
Reklama
Reklama
zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.