Reklama

Świat

Wybory na Węgrzech: Ukraina i UE są głównymi zwycięzcami, Putin i Trump przegranymi. Opinia

Opracowanie AC / Źródło: kyivpost.com
Dodano: 13.04.2026
Foto: Premier Węgier Viktor Orbán pozdrawia swoich zwolenników w centrum Balna w Budapeszcie podczas wyborów parlamentarnych na Węgrzech, 12 kwietnia 2026 r. (Zdjęcie: Attila KISBENEDEK / AFP) / Źródło: kyivpost.com
Foto: Premier Węgier Viktor Orbán pozdrawia swoich zwolenników w centrum Balna w Budapeszcie podczas wyborów parlamentarnych na Węgrzech, 12 kwietnia 2026 r. (Zdjęcie: Attila KISBENEDEK / AFP) / Źródło: kyivpost.com
Share
Udostępnij

Nadszedł koniec ery rządów Viktora Orbana. Po 16 latach rządów Fideszu opozycyjna TISZA w wyborach odniosła miażdżące zwycięstwo z niemal 15 pkt proc. przewagi nad Fideszem i wszystko wskazuje na uzyskanie przez nią większości konstytucyjnej. Wręcz przytłaczająca porażka Orbána może zwiastować radykalną zmianę w krajobrazie geopolitycznym. „Nieliberalna demokracja” została całkowicie odrzucona w europejskim kraju, który był koniem trojańskim Putina.

Wielu wybitnych analityków, takich jak Martin Wolf i Timothy Ash, twierdzi, że wybory parlamentarne na Węgrzech, które odbyły się wczoraj, 12 kwietnia, oraz zaplanowane na 3 listopada wybory uzupełniające do Kongresu w USA, są dwoma najważniejszymi wyborami w tym roku.

Na szczęście Peter Magyar i jego partia Tisza odnieśli miażdżące zwycięstwo, zdobywając 54% głosów, a Fidesz Viktora Orbána 38%. Na szczęście wynik wyborów był tak jednoznaczny, że Orbán honorowo przywołał Magyara na początku i przyznał mu rację. Cisa jest gotowa uzyskać konstytucyjną większość kwalifikowaną, 138 mandatów na 199 w parlamencie węgierskim.

Ten wynik wyborów niesie ze sobą wiele inspirujących lekcji. Pokazuje, że nawet urzędującego kleptokratę od 16 lat, kontrolującego niemal wszystkie media i instytucje państwowe, można pokonać. Przykład Węgier sugeruje, że wymagania dla demokratycznego zwycięstwa mogą być mniejsze, niż się zazwyczaj twierdzi.

Po pierwsze, potrzeba wystarczającej wolności, aby wybory były w miarę wolne i aby istniała wolność słowa. Po drugie, potrzebny jest silny przywódca polityczny, który wiarygodnie opowiada się za demokracją. Po trzecie, opozycja musi być zjednoczona. Wcześniej na Węgrzech tak nie było. Wreszcie, media kontrolowane przez państwo mogą zostać pokonane przez wolny internet, nawet jeśli jest on skażony rosyjską i propagandową dezinformacją – jak na Węgrzech. Niemal monopol Orbána na media okazał się mniej skuteczny, niż się obawiano.

Oczywiście, otwarta granica i obecność UE mają ogromny wpływ, a Węgrzy sami mogli zobaczyć, co jest nie tak na Węgrzech. Sukces Węgier dobrze wróży innym krajom nieliberalnym, takim jak Słowacja i Serbia, podczas gdy Białoruś i Rosja są po prostu zbyt represyjne.

Na tym wczesnym etapie implikacje międzynarodowe wydają się najbardziej oczywiste. Co znamienne, plakaty wyborcze Orbana oczerniały trzy osoby: Węgry, prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Logicznie rzecz biorąc, dwoma największymi zwycięzcami poza Węgrami wydają się być Ukraina i Unia Europejska. Oba kraje muszą działać szybko i wykorzystać obecną dynamikę, ponieważ nie wiemy, jak długo to potrwa.

Po zwycięstwie Węgier von der Leyen wygłosiła następujące oświadczenie: „Węgry wybrały Europę. Europa zawsze wybierała Węgry. Kraj odzyskuje swoją europejską drogę. Unia rośnie w siłę”.

UE musi podjąć trzy natychmiastowe działania. Jak najszybciej powinna podjąć decyzję w sprawie preferencyjnej pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro, o której UE zdecydowała już w grudniu ubiegłego roku, ale Orban ją później zablokował. Pożyczka ta ma być wypłacana przez dwa lata, ale Ukraina potrzebuje finansowania w tym kwartale. Po drugie, UE powinna podjąć decyzję o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią. Jednocześnie UE powinna nałożyć surowsze sankcje na Rosję, które Orban blokował przez tak długi czas. Powinna również zintensyfikować egzekwowanie sankcji, zwłaszcza wobec rosyjskiej floty cieni, tak jak zaczęły to robić Szwecja, Francja i Wielka Brytania.

UE musi działać szybko, ponieważ mogą pojawić się nowe problemy. W końcu zarówno premier Słowacji Robert Fico, jak i premier Czech Andrej Babiš prowadzili kampanię na rzecz Orbána. Początkowo prawdopodobnie uwzględnią wyniki i staną się bardziej przychylni UE, ale może to być tylko tymczasowe. UE może i powinna zwiększyć liczbę spraw, w których podejmuje decyzje większością kwalifikowaną. Traktat europejski zezwala na podejmowanie znacznie większej liczby decyzji większością głosów, ale tylko pod warunkiem, że Rada Europejska otworzy drzwi do takiego procesu decyzyjnego.

Największym zwycięzcą jest Ukraina, przeciwko której startowali zarówno Orbán, jak i Trump. Ukraina może teraz z radością zignorować wezwania Trumpa do oddania terytorium Rosji. Po tym, jak Trump, Vance, Witkoff i Kushner ośmieszyli się w wojnie szaleństwa Trumpa z Iranem, ci prorosyjscy bohaterowie prawdopodobnie nie będą w stanie przysporzyć Ukrainie większych kłopotów w przyszłości, podczas gdy Europa, w tym Wielka Brytania i Norwegia, prawdopodobnie zaoferują Ukrainie więcej wszelkiego rodzaju wsparcia.

Największym przegranym jest Putin. Rosyjska ingerencja i dezinformacja nie pomogły.

Jednak UE i Międzynarodowy Fundusz Walutowy stawiają Ukrainie surowe warunki. Warunki te są w dużej mierze korzystne dla Ukrainy, ale kluczowe jest, aby Rada Najwyższa, parlament Ukrainy, jak najszybciej przyjęła wszystkie niezbędne przepisy, aby Ukraina mogła uzyskać niezbędne fundusze europejskie i jak najszybciej rozpocząć negocjacje akcesyjne z UE.

Największym przegranym jest Putin. Rosyjska ingerencja i dezinformacja nie pomogły. Orbán był najbliższym sojusznikiem Putina w Europie, który z radością sabotował wszelkie decyzje UE, jednocześnie dostarczając Putinowi tajnych informacji. Węgry są europejską placówką GRU. Putin prawdopodobnie będzie musiał stawić czoła znacznie bardziej zjednoczonej UE wspierającej Ukrainę i skuteczniejszym sankcjom wobec Rosji. Przyjaciel Putina, Trump, jest teraz tak osłabiony po swojej wpadce w Iranie i zaciekłej wrogości wobec Europy i NATO, że nie może już być dla Putina tak wielkim wsparciem.

Wszyscy antydemokratyczni i kleptokratyczni prawicowi ekstremiści w Europie i USA prowadzili kampanię na rzecz Orbána: Trump, JD Vance, Marco Rubio, Steven Bannon, Alice Weidel, Marine Le Pen, Matteo Salvini, Geert Wilders, Herbert Kickl, Robert Fico, Andrej Babis itd. Ich ingerencja i poparcie nie pomogły. Orbán był ich wielką gwiazdą, więc jego upadek prawdopodobnie zaszkodzi im wszystkim.

Może to w pewnym stopniu przyczynić się do spodziewanej dużej porażki Republikanów w wyborach uzupełniających do Kongresu w USA, z powodu dysfunkcji polityki wewnętrznej Trumpa.

Poglądy wyrażone w niniejszym artykule są poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Kyiv Post.

Autor: Anders Åslund jest starszym pracownikiem naukowym w Sztokholmskim Forum Wolnego Świata i profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Georgetown. Jest czołowym specjalistą w dziedzinie gospodarek Europy Wschodniej. Jest autorem 15 książek, ostatnio „Rossijski kapitalizm kolesiowski: droga od gospodarki rynkowej do kleptokracji”. Doradzał rządom Rosji i Ukrainy oraz uzyskał tytuł doktora filozofii na Uniwersytecie Oksfordzkim.

Więcej na stronie: kyivpost.com

Czytaj także:

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy