Reklama

Świat

Biały Dom: nie planujemy niezależnego śledztwa ws. zabicia wolontariuszy w Gazie

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński/PAP
Dodano: 05.04.2024
White House National Security Communications Advisor John Kirby speaks during the daily press briefing at the White House, Washington, DC, USA, 02 April 2024. Kirby said the US was 'outraged' about the deaths of the seven humanitarian workers killed on 02 April in Gaza in an Israeli military strike.The NGO World Central Kitchen (WCK) confirmed in a statement on 02 April that seven of its members were killed in an Israeli strike, when a missile hit their convoy in Deir al Balah while they were on their way from Rafah to Gaza City to receive fresh aid delivered by the Open Arms vessel. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
White House National Security Communications Advisor John Kirby speaks during the daily press briefing at the White House, Washington, DC, USA, 02 April 2024. Kirby said the US was 'outraged' about the deaths of the seven humanitarian workers killed on 02 April in Gaza in an Israeli military strike.The NGO World Central Kitchen (WCK) confirmed in a statement on 02 April that seven of its members were killed in an Israeli strike, when a missile hit their convoy in Deir al Balah while they were on their way from Rafah to Gaza City to receive fresh aid delivered by the Open Arms vessel. Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Share
Udostępnij

Nie planujemy wszczynać niezależnego śledztwa w sprawie zabicia wolontariuszy w Strefie Gazy – powiedział w piątek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. Jak stwierdził, Biały Dom wciąż analizuje raport z izraelskiego śledztwa i dopiero potem zdecyduje, czy poprze dodatkowe dochodzenie.

Kirby odniósł się w ten sposób na briefingu prasowym online do apelu założyciela organizacji World Central Kitchen Jose Andresa, którego pracownicy zginęli w poniedziałkowym izraelskim ataku w Strefie Gazy. Andres wezwał do przeprowadzenia śledztwa przez podmiot niezależny od izraelskich władz. Jeszcze w piątek o potrzebie niezależnego dochodzenia mówił szef dyplomacji USA Antony Blinken, jednak według Białego Domu odnosiło się to niezależności izraelskich organów kontrolnych od izraelskiej armii, a nie od państwa, czy do instytucji trzeciej.

Śledztwo w sprawie śmierci wolontariuszy w Gazie

Rzecznik oznajmił, że urzędnicy administracji USA wciąż analizują izraelski raport i dopiero potem ocenią, czy potrzebne jest śledztwo podmiotu trzeciego. Zaznaczył przy tym, że USA nie planują wszczynania własnego procesu w tej sprawie.

“Co do zewnętrznego śledztwa, o czym mówił Jose Andres, wstrzymamy się z osądem i będziemy opierać się o nasze konkluzje obecnego śledztwa” – powiedział Kirby.

Oczekiwania USA od Tel Awiwu

Kirby powiedział, że USA z zadowoleniem przyjmują ogłoszenia Izraela o otwarciu nowych przejść granicznych dla dostaw pomocy humanitarnej oraz o zwolnieniu żołnierzy odpowiedzialnych za atak na wolontariuszy. Dodał jednak, że USA wciąż oczekują od Tel Awiwu “konkretnych, weryfikowalnych, osiągalnych i dających się podtrzymać zmian w ich procesach dotyczących sposobu, w jaki prowadzą te misje”. Powtórzył też, że prezydent Biden chce, by premier Izraela umożliwił swoim negocjatorom zawarcie porozumienia o natychmiastowym zawieszeniu broni i uwolnieniu zakładników. W przeciwnym wypadku Waszyngton zmieni swoją politykę wobec konfliktu w Gazie. Kirby ponownie odmówił ujawnienia, o jakich zmianach jest mowa. Zaznaczył jednak, że nie dotyczyć będą one samego wsparcia dla bezpieczeństwa Izraela w obliczu wielu zagrożeń dla tego kraju w regionie.

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy