FC Barcelona znów prowadzi w lidze hiszpańskiej. Drużyna Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego pokonała w niedzielę Levante 3:0 (2:0). Na boisku tradycyjnie pojawił się tylko jeden z Polaków.
Po sobotniej porażce Realu z Barceloną, Katalończycy stanęli przed szansą powrotu na prowadzenie w lidze. Droga do celu okazała się stosunkowo prosta. Do przerwy drużyna Hansiego Flicka prowadziła 2:0. Obie bramki padły po wrzutkach z lewej strony boiska. Gole strzelali Marc Bernal oraz Frenkie de Jong.
Przewaga po pierwszej połowie mogła być bardziej okazała. Piłka odbiła się od słupka bramki Levante, gdy dośrodkowywał Joao Cancelo. Swoją szansę miał także Lewandowski, ale zabrakło mu precyzji, gdy dobijał uderzenie Raphinhi.
66 minut Roberta Lewandowskiego
O ile przed przerwą gracze Levante zmusili dwukrotnie Joana Garcię do interwencji, tak po niej dominowali gospodarze. Barcelonie brakowało skuteczności. Jeszcze raz próbował Lewandowski, którego w 66. minucie zmienił Ferran Torres.
Wynik w pięknym stylu ustalił Fermin Lopez. Pomocnik popisał się znakomitym uderzeniem zza pola karnego 10 minut przed końcem meczu. Chwilę później Matthew Ryan dokonał czegoś równie urodziwego, dwukrotnie broniąc strzały graczy Barcelony w efektowny sposób.
Na 13 kolejek przed końcem sezonu Barca wyprzedza Real o jeden punkt. Obrona fotelu lidera będzie jednak sporym wyzwaniem. Już w następny weekend Katalończycy podejmą u siebie trzecią siłę LaLiga, Villarreal. Real natomiast zagra z Getafe.