Bez kategorii

Bayern Monachium w półfinale Ligi Mistrzów! Fantastyczne widowisko z Realem Madryt

Adam Cynk
Dodano: 16.04.2026
No image
Share
Udostępnij

Bayern Monachium zagra w półfinale Ligi Mistrzów. Mistrzowie Niemiec pokonali 4:3 (2:3) w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym z Realem Madryt. O awansie przesądziły gole Luisa Diaza i Michaela Olise w końcówce spotkania.

Przed meczem:

Do rewanżu w Monachium w lepszych nastrojach przystępowali gospodarze. Bayern prowadził długo 2:0 po golach Luisa Diaza Harry’ego Kane’a. Bramka Kyliana Mbappe pozostawiała sprawę nieco bardziej otwartą. Tym bardziej, że Francuz, którego poobijano w ligowym meczu z Gironą, był gotowy do gry od pierwszej minuty.

Jak padły gole?

0:1 (34. sekunda) Manuel Neuer, bohater pierwszego spotkania, na początku drugiego popełnił fatalny błąd. Po wyjściu poza pole karne, podał piłkę wprost pod nogi Ardzie Gulerowi. Turek trafił do pustej bramki z około 30 metrów.

1:1 (6’) Joshua Kimmich dośrodkował z rzutu rożnego do stojącego niemal na linii bramkowej Aleksandara Pavlovica. Niemiec nie miał problemu ze strzeleniem gola, bowiem pogubił się w tej sytuacji Andrij Łunin.

1:2 (29’) Znów w roli głównej Guler. Tym razem piłkarz Realu pokonał Neuera bezpośrednio z rzutu wolnego. Piłka uderzona z 25. metra wpadła w okienko bramki Bayernu! Można jedynie zastanawiać się, czy słusznie podyktowano ten stały fragment gry.

2:2 (38’) Harry Kane strzelił swojego gola numer 50 w Lidze Mistrzów. Dayot Upamecano znalazł dziurę w obronie Bayernu i podał piłkę Anglikowi. Dzięki temu Kane miał mnóstwo czasu na przyjęcie oraz ułożenie stopy do uderzenia.

2:3 (42’) Prywatny jubileusz miał także Kylian Mbappe. Francuz zdobył 70. bramkę w Champions League. Akcję Realu napędził Vinicius Junior. Gdy Brazylijczyk wbiegł w pole karne, wystawił piłkę Francuzowi.
3:3 (89’) Bayern bezwzględnie wykorzystał grę w przewadze. Po wprowadzeniu zamieszania w polu karnym Królewskich, Jamal Musiala podał piłkę Luisowi Diazowi. Kolumbijczyk pokonał Łunina, który był bliski sięgnięcia futbolówki.
4:3 (90+4’) Michael Olise dobił Real w piękny sposób. Francuz dokręcił piłkę lewą nogą wprost w okienko bramki Łunina. Królewscy w końcówce desperacko próbowali doprowadzić do dogrywki, a trafienie Olise było tego skutkiem.

Przebieg meczu

Przez większość pierwszej połowy gra toczyła się pod dyktando Bayernu. Tuż po golu na 1:1 gospodarze mocno zepchnęli rywali. Bawarczycy mieli jednak problem ze sforsowaniem defensywy Realu. Kolejny celny strzał oddali dopiero w 27. minucie, zakończony dobrą interwencją Łunina.

Bayern trzymał i wymieniał piłkę, natomiast Królewscy czekali na zrywy. Właśnie po takim kontrataku padł gol na 2:3. Nieco wcześniej w podobnym stylu ruszył Vinicius Junior. Piłka po jego strzale odbiła się wtedy od poprzeczki.

Po szalonej pierwszej połowie, druga toczyła się znacznie spokojniej. Real cofnął się głębiej, z czym Bayern średnio sobie radził. Pierwsze udane interwencje zaliczył Neuer – zwłaszcza ta, gdy z bliska zatrzymał strzał Mbappe, wzbudziła aplauz. Po drugiej stronie rozkręcał się niewidoczny wcześniej Olise. Francuz dwukrotnie wycelował tuż nad poprzeczką. Za trzecim razem już się udało.

Emocje podgrzał doskonale znany nam sędzia Slavko Vincić. Na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu pokazał drugą żółtą kartkę Eduardo Camavindze. Wykluczenie było spowodowane przytrzymaniem piłki w rękach, żeby zyskać kilka sekund. Chwilę później Bayern zdobył decydującą bramkę, a Olise dobił Królewskich w ostatniej akcji meczu.

Real nie pogodził się z wynikiem, jako winowajcę upatrując sobie Vincicia. Już po zakończeniu spotkania czerwoną kartkę obejrzał Guler.

Co dalej?

Bayern wraca do najlepszej czwórki LM po dwóch latach przerwy. Przeciwnikiem zespołu trenera Vincenta Kompanego będzie Paris Saint-Germain. Obrońcy tytułu w ćwierćfinale pokonali Liverpool 4:0 w dwumeczu.

Share
Udostępnij

Nasi partnerzy