W Komańczy, w miejscu, w którym 70 lat temu bł. kard. Stefan Wyszyński, przebywając w odosobnieniu, przygotował tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu, spotkali się mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych, duchowieństwo oraz goście, by wspólnie uczcić jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii polskiego Kościoła i narodu. W uroczystościach 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu z ramienia Samorządu Województwa Podkarpackiego uczestniczyli: marszałek Władysław Ortyl, wicemarszałek dr inż. Karol Ożóg, wiceprzewodnicząca sejmiku Joanna Bril wraz z radnymi: Moniką Brewczak, Mateuszem Lechwarem i Adamem Śnieżkiem.
To właśnie tutaj w Komańczy, w czasie internowania przez władze komunistyczne, kard. Stefan Wyszyński pracował nad tekstem Ślubów Narodu, które 26 sierpnia 1956 roku zostały uroczyście złożone na Jasnej Górze. Dokument stał się jednym z najważniejszych symboli duchowej i moralnej odnowy Polaków.
Centralnym punktem uroczystości była polowa Msza Święta przy Szkole Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Komańczy, sprawowana pod przewodnictwem biskupa Mariana Buczka. Liturgia stała się nie tylko wspomnieniem wydarzeń sprzed siedmiu dekad, ale również okazją do refleksji nad tym, co dzisiaj oznaczają słowa zawarte w Jasnogórskich Ślubach Narodu – odpowiedzialność za wiarę, rodzinę, ojczyznę, wspólnotę i drugiego człowieka. Program uroczystości przewidywał również koncert „Wiara, Nadzieja i Miłość” oraz Apel Jasnogórski.
W homilii biskup Marian Buczek zwrócił uwagę na ponadczasowy charakter przesłania, które przed 70 laty rodziło się w Komańczy.
Dziedzictwo kard. Stefana Wyszyńskiego pozostaje ważnym punktem odniesienia także dla współczesnego Podkarpacia. Na ten wymiar jubileuszowych obchodów zwracał uwagę marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, podkreślając, że mieszkańcy regionu świadomie pielęgnują pamięć o wydarzeniach i postaciach, które współtworzyły jego tożsamość.
,,Mieszkańcy Podkarpacia bardzo cenią i doceniają swoje dziedzictwo kulturalne i historyczne. Dlatego dzisiaj tutaj przybyliśmy, aby przypomnieć tamten czas – czas, kiedy na podkarpackiej ziemi, w Komańczy, przebywał błogosławiony Prymas Kardynał Stefan Wyszyński i kiedy pisał tekst Ślubów Jasnogórskich Narodu” – mówił marszałek Władysław Ortyl.
Znaczenie Komańczy i wydarzeń sprzed 70 lat zostało podkreślone również przez samorząd województwa.
,,Dlatego też Sejmik Województwa Podkarpackiego ustanowił rok 2026 Rokiem Ślubów Jasnogórskich Narodu” – podkreślił marszałek.
Marszałek podkreślał, że przypominanie takich wydarzeń ma znaczenie nie tylko dla zachowania pamięci historycznej, ale również dla budowania współczesnej tożsamości mieszkańców regionu i całego kraju.
,,Wiemy, że przypominanie historii i dziedzictwa wielkich wydarzeń jest istotnym elementem budowania tożsamości Podkarpacia, a także tożsamości naszego kraju. Właśnie dlatego tutaj przybyliśmy. Modliliśmy się tutaj i przybyliśmy wspólnie – z Filharmonią Podkarpacką, parlamentarzystami, samorządowcami oraz przedstawicielami różnych służb” – mówił Władysław Ortyl.
Obchody 70. rocznicy były więc nie tylko powrotem do historii, ale także próbą odczytania jej znaczenia na nowo. Jak podsumował marszałek Władysław Ortyl:
,,Dziś przeżywamy, dziś przypominamy i dziś pamiętamy o tym wielkim dziele, które powstało właśnie tutaj, na Podkarpaciu”
Wieczorna część uroczystości miała wyjątkową oprawę artystyczną. Po Eucharystii odbył się koncert „Wiara, Nadzieja i Miłość”, przygotowany jako muzyczne dopełnienie obchodów 70. rocznicy Jasnogórskich Ślubów Narodu. Tytuł koncertu nie jest przypadkowy – odwołuje się bezpośrednio do wartości, które stanowiły fundament przesłania kard. Stefana Wyszyńskiego i które po siedmiu dekadach nadal pozostają aktualne.
Na scenie wystąpiła Orkiestra Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie pod batutą Mieczysława Smydy. Towarzyszyli jej zaproszeni artyści: Anna Sokołowska-Alebrudzińska, Mateusz Mijal, Maciej Słota, Marek Bałata i Łukasz Lech, a gościnnie wystąpiła również Anna Rastawicka.
Program został zbudowany wokół muzyki religijnej oraz fragmentów „Jasnogórskich Ślubów Narodu”. Dzięki temu koncert nie funkcjonował jako odrębne wydarzenie artystyczne, lecz stał się kolejną częścią opowieści o dziedzictwie kard. Wyszyńskiego. Muzyka pozwoliła spojrzeć na przesłanie Ślubów Narodu z innej perspektywy – poprzez emocje, wspólnotowe przeżycie i język sztuki.
Zwieńczeniem obchodów był Apel Jasnogórski, przeżywany w duchu jedności i zawierzenia Matce Bożej Jasnogórskiej. Po całym dniu poświęconym pamięci kard. Stefana Wyszyńskiego i znaczeniu Jasnogórskich Ślubów Narodu miał on szczególny wymiar – łączył historyczną pamięć z modlitwą i refleksją nad odpowiedzialnością współczesnego pokolenia.
Internowanie prymasa Wyszyńskiego
Od początku swojej posługi prymasowskiej arcybiskup Stefan Wyszyński musiał mierzyć się z niechętnymi Kościołowi katolickiemu władzami komunistycznymi. Mimo podpisanego w 1950 r. porozumienia, które dotyczyło m.in. nauczania religii w szkołach oraz funkcjonowania KUL, sytuacja Kościoła szybko zaczęła się pogarszać. W 1951 r. władze siłą usunęły administratorów apostolskich z terenów Ziem Odzyskanych, a także aresztowały biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. W 1952 r. z diecezji śląskiej i krakowskiej usunięto wszystkich biskupów. Następnie, w lutym 1953 r., wydano dekret dotyczący obsadzania stanowisk kościelnych, co jeszcze bardziej zwiększyło ingerencję władz państwowych w sprawy Kościoła.
Na te działania zareagowały najwyższe władze Kościoła w Polsce. W maju 1953 r. episkopat wystosował krakowski memoriał „Non possumus”, w którym wyraził sprzeciw wobec represji i nacisków wymierzonych w duchowieństwo katolickie. Wkrótce nastąpiła odpowiedź władz. 22 września zapadł wyrok skazujący biskupa Czesława Kaczmarka, a 24 września rząd wydał decyzję zakazującą prymasowi wykonywania funkcji wynikających z zajmowanych przez niego stanowisk kościelnych.
Dzień później, 25 września 1953 r., Stefan Wyszyński został aresztowany w swojej rezydencji przy ulicy Miodowej w Warszawie. Mimo jego protestów nakazano mu zabrać jedynie najpotrzebniejsze rzeczy i przewieziono go do miejsca internowania. Przez kolejne trzy lata prymas przebywał w różnych miejscach odosobnienia: w Rywałdzie Szlacheckim (26 września – 12 października 1953 r.), Stoczku Warmińskim (12 października 1953 – 6 października 1954 r.), Prudniku (6 października 1954 – 29 października 1955 r.) oraz Komańczy (29 października 1955 – 28 października 1956 r.). Razem z nim przetrzymywani byli kapelan ks. Stanisław Skorodecki, który dołączył do niego w Stoczku po odbyciu kary w Rawiczu za sprzeciw wobec komunizmu, oraz siostra zakonna Maria Leonia Graczyk. Wyszyński odzyskał wolność wraz ze swoimi współwięźniami 28 października 1956 r. Następnie powrócił do Warszawy, do Domu Arcybiskupów Warszawskich przy ulicy Miodowej.
Pomimo odosobnienia i stałego nadzoru służb specjalnych prymas nie zaprzestał swojej działalności. W czasie internowania przygotował tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, które zostały uroczyście odczytane 26 sierpnia 1956 r. w Częstochowie w obecności około miliona wiernych. Wydarzenie to miało duże znaczenie dla polskiego Kościoła i społeczeństwa.
W tym okresie Wyszyński posiadał już nominację kardynalską, ogłoszoną 29 listopada 1950 r. Z powodów politycznych nie mógł jednak udać się do Rzymu na konsystorz. Dopiero w 1957 r. odwiedził papieża Piusa XII, który osobiście nałożył mu na głowę kapelusz kardynalski.
Obchody w Komańczy oraz ustanowienie roku 2026 Rokiem Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego przypominają, że tamto wezwanie Prymasa Tysiąclecia do obrony wartości i zachowania tożsamości narodowej pozostaje dla współczesnych równie aktualne, co w czasach komunistycznego zniewolenia.