Reklama

Automoto

Europa: Dwa razy więcej elektryków niż diesli!

Źródło: Kia Polska / Kiawiarnia
Dodano: 12.02.2026
Foto / Źródło: Kia Polska, Kiawiarnia
Foto / Źródło: Kia Polska, Kiawiarnia
Share
Udostępnij

To wydarzenie przejdzie do historii polskiej motoryzacji. W 2025 r. po raz pierwszy zarejestrowano u nas więcej nowych samochodów elektrycznych niż diesli. W całej Unii Europejskiej trend ten jest jeszcze bardziej wyraźny – udział aut BEV w całym rynku zwiększył się do 17,4 proc. i sprzedano ich dwa razy więcej niż osobówek z silnikami wysokoprężnymi. Świetnie zarówno w Polsce, jak i całej Europie, radzą sobie także hybrydy plug-in (PHEV).

To już nie jest fanaberia, wypadek przy pracy, czy – jak wielu wróżyło – chwilowa moda. Twarde dane statystyczne nie pozostawiają złudzeń – coraz chętniej przesiadamy się do aut zelektryfikowanych. W pełni elektrycznych i hybryd typu plug-in. A w odstawkę jadą przede wszystkim diesle. 

Polska: największa dynamika BEV w Europie i…

Dokładnie 43 311 nowych samochodów elektrycznych (BEV) zarejestrowano w ubiegłym roku nad Wisłą – wynika ze statystyk stowarzyszenia ACEA zrzeszającego wszystkich największych producentów aut. To oznacza wzrost aż o 161,5 proc. względem roku 2024. Żaden inny kraj w całej Europie nie może pochwalić się taką dynamiką wzrostu. Dla porównana, Słowenia zanotowała skok rejestracji elektryków o 103,9 proc., Włochy o 44 proc., Niemcy o 43 proc., Austria o 36 proc., a średnia dla całej UE to 29,9 proc. Też imponująca, ale to wynik Polski wszystkich zaskoczył.

Popyt na elektryki nad Wisłą jest znacznie większy niż wzrost całego rynku. W całym 2025 roku zarejestrowano u nas 597,4 tys. nowych aut osobowych, czyli 8,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Co jednak znacznie ciekawsze, po raz pierwszy w historii auta BEV wyprzedziły w całorocznej statystyce Diesla! Silnik wysokoprężny miało pod maską 42 543 osobówek (spadek o 11,7 proc.), jakie w ubiegłym roku wyjechały z salonów. Summa summarum sprzedano ich zatem o 768 sztuk mniej niż elektryków. Trudno to interpretować inaczej, niż jako znak czasów.

…zaskakujące wzrosty w segmencie PHEV

Coraz większy ruch wyraźnie widać także na rynku hybryd plug-in, czyli ładowanych z gniazdka. W ubiegłym roku w Polsce zarejestrowano 34 137 takich aut, co oznacza wzrost rok do roku o 119,4 proc. Imponujący, ale w tym przypadku nie jest to europejski rekord. Ten należy do Łotwy i Litwy (wzrosty odpowiednio o 258 proc. i 164 proc.). Niemniej z trzeciego miejsca i tak możemy być dumni. Podobnie, jak z tempa, w jakim rozwija się u nas elektromobilność. 

Owszem, nie odbywa się to aż tak szybko i dynamiczne, jak na Zachodzie (o czym przekonacie się za kilka akapitów), ale biorąc pod uwagę specyfikę rynku i tak jest zaskakująco dobrze.

Wystarczy powiedzieć, że w 2025 roku w Polsce zarejestrowano łącznie 77,5 tys. nowych aut osobowych z wtyczką (BEV+PHEV) – to nie tylko dwuipółkrotnie więcej niż w roku 2024, ale też ponad siedemnastokrotnie więcej niż w roku 2019! Wówczas z salonów wyjechało tylko 4431 sztuk BEV i PHEV. To pokazuje, jak szybko – wbrew zapowiedziom pesymistów – przekonaliśmy się do tych technologii.

Elektryki i hybrydy plug-in na koniec ubiegłego roku miały już 13 proc. udziałów w całym polskim rynku. Mówiąc krótko – mniej więcej co siódme nowe auto, które wyjechało z salonu, może poruszać się wyłącznie na prądzie. I ich odsetek będzie nadal rósł, zbliżając się do statystyk europejskich. A z nich płynie jasny wniosek – Europa płynie na fali elektryfikacji szybciej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.

Europa: Już co czwarte nowe auto ma wtyczkę!

10,8 mln nowych samochodów osobowych sprzedano w ubiegłym roku we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej. W tym było 1,88 mln aut w pełni elektrycznych oraz ponad milion hybryd plug-in. Czyli prawie 3 mln nowo rejestrowanych osobówek miało wtyczkę. Ich udział w całym rynku wynosi już 26,6 proc.! A samych elektryków aż 17,4 proc. To idealnie obrazuje skalę zmian. Choć jest coś, dzięki czemu jeszcze lepiej można zrozumieć to, jak na naszych oczach ewoluuje rynek.

Otóż w 2025 roku po raz pierwszy od około 50 lat na Starym Kontynencie zarejestrowano mniej niż milion samochodów osobowych z silnikami wysokoprężnymi – dokładnie 960 tys. sztuk, czyli 24,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Dwukrotnie mniej niż elektryków! Po raz pierwszy w historii diesla wyprzedziły nawet PHEV-y. Choć uczciwie trzeba przyznać, że wśród tych ostatnich też są modele, pod maską których nadal pracują jednostki zasilane olejem napędowym, ale oprócz tego mają także silniki elektryczne i spore akumulatory. Obecnie jednak PHEV-y na bazie diesli produkuje wyłącznie Mercedes-Benz.

Na 27. unijnych krajów uwzględnionych w statystyce stowarzyszenia ACEA, tylko w pięciu elektryki sprzedawały się w gorzej. Reszta zaliczyła wzrosty i to dwucyfrowe, więc końcowy wynik jest więcej niż satysfakcjonujący – wzrost o 29,9 proc. rok do roku. A w przypadku hybryd plug-in jest jeszcze lepiej, bo w 2025 roku były 33,4 proc. na plusie. Tymczasem cały rynek urósł w tym czasie tylko o 1,8 proc.

Elektryfikacja. Którzy producenci na niej korzystają?

Przede wszystkim Ci, którzy błyskawicznie zareagowali na zmieniające się trendy, uwierzyli że to nie tylko chwilowa moda i zainwestowali w elektryfikację. Ale jednocześnie nie pozbyli się pochopnie z oferty klasycznych modeli spalinowych, pozostawiając klientom wybór.

Świetnym przykładem takiej marki jest Kia. Najpierw jako pierwsza wprowadziła do segmentu marek popularnych technologię 800V – w modelach EV6 i EV9. Potem zaczęła rozwijać gamę przystępniejszych cenowo modeli na prąd, a nawet wjechała na rynek nowatorskim, użytkowym PV5. W efekcie w tej chwili ma w ofercie aż siedem elektrycznych modeli, reprezentujących niemal każdy segment rynku: EV3, EV4, EV5, EV6, EV9 i PV5 (w wersji osobowej i dostawczej). I lada chwili dołączy do nich miejskie EV2.

Ale nie samymi elektrykami rynek żyje, więc Kia rozwija również napędy hybrydowe i spalinowe. Np. model Sportage’a występuje zarówno w wersji benzynowej, klasycznej hybrydowej (HEV), jak i hybrydowej plugi-in (PHEV). A Sorento może być jedną z hybryd, albo… dieslem! Z kolei debiutujący następca Kii Ceed, czyli model K4 nadal jest kompaktem z poczciwym silnikiem spalinowym pod maską, ale wkrótce doczeka się również wersji hybrydowej.

Mówiąc krótko, Kia jedzie zgodnie z trendami, ale nie zapomina przy tym o klientach, którzy póki co tym trendom się opierają. Niemniej – co jasno wynika ze statystyk – z każdym rokiem będzie ich coraz mniej.  

Więcej informacji na temat KIA można uzyskać można w Autoryzowanym Salonie KIA MULTITRUCK mieszczącym się
w Rzeszowie ul. Handlowa 4, tel. 17 – 85 04 161, 162.

Więcej informacji na stronie https://www.kia.com/pl/dealers/multitruck/
Foto: Kia Polska / Kiawiarnia
Czytaj także:

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy