Reklama

Świat

Premier Morawiecki: jestem przekonany, że razem ze Szwecją i Finlandią jako członkami, NATO będzie silniejsze

Rafał Białkowski, Grzegorz Bruszewski/PAP
Dodano: 13.02.2023
71655_44614385_44613946
Share
Udostępnij
Jestem przekonany, że razem ze Szwecją i Finlandią jako członkami, NATO będzie silniejsze, a oba te kraje będą uczestniczyły w zapewnieniu bezpieczeństwa także na wschodniej flance NATO – powiedział premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z premierem Szwecji Ulfem Kristerssonem.
Szef polskiego rządu złożył w poniedziałek jednodniową wizytę w Sztokholmie, gdzie spotkał się z premierem Szwecji.
 
Podczas późniejszej konferencji prasowej Morawiecki ocenił, że w obecnym trudnym czasie Europa – a przynajmniej część państw członkowskich UE – staje na wysokości zadania. "Rosja chciała rzucić Ukrainę na kolana w zaledwie kilka dni, i od tego czasu, prawie od roku, Ukraina cały czas się broni" – powiedział.
 
Według niego, choć Rosja chciała złamać jedność europejską, to Europa jest dziś bardziej zjednoczona niż kiedykolwiek wcześniej. Zaznaczył, że w chwili geopolitycznego przełomu "nikt nie może stać obok i trzeba wybrać: albo wolność, albo tyrania; albo demokracja, albo imperializm, albo cywilizacja, albo barbarzyństwo".
 
Premier stwierdził, że dotąd Szwecja "trzymała się z reguły z dala od zgiełku", dlatego należy docenić jej obecną postawę. Podkreślił, że wojna w Ukrainie nie jest przejściowym problemem, tylko zwiastunem nowej ery zagrożeń.
 
Morawiecki zwrócił też uwagę, że "byli tacy optymiści, którzy chcieliby widzieć NATO jako klub dyskusyjny, ale sądzimy, że NATO musi powrócić do roli siły, która broni porządku światowego i która broni pokoju".
 
"Jestem przekonany, że razem ze Szwecją i Finlandią jako członkami, NATO będzie silniejsze, a oba te kraje (..) będą uczestniczyły w zapewnieniu bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO (…) Potrzebujemy nowych, silnych sojuszników" – powiedział polski premier.
 
Zaznaczył, że Szwecja to "kraj, bez którego nowa architektura bezpieczeństwa szybko się zawali". "Polska jest gotowa objąć rolę lidera na wschodniej flance, ale potrzebujemy silnych sojuszników na południu i północy. To z jednej strony wzmocnienie naszego potencjału, a także silny przekaz do Rosji: +nie uda wam się rozbić Europy na kawałki+. Dlatego Polska opowiada się za przystąpieniem Szwecji i Finlandii do NATO, najlepiej równocześnie" – oświadczył Morawiecki.
 
"Rosja opowiedziała się za przeszłością, Europa musi opowiedzieć się za przyszłością" – dodał.
 
Jak mówił, "nie chcielibyśmy nowej +zimnej wojny+, nowego wyścigu zbrojeń, ale decyzja w sprawie tego scenariusza pozostaje po stronie Rosji".
 
Zwracał też uwagę, że przez lata wiele krajów uważało, że dostatek można budować dzięki dobrym kontaktom z Rosją. "My wierzymy, że należy się uniezależnić od rosyjskich paliw kopalnych i innych rosyjskich surowców. Wspieramy autonomię strategiczną i wszystkie projekty, które służą wzmocnieniu niezależności całej Unii Europejskiej" – zaznaczył.
 
Szef polskiego rządu mówił też, że zarówno pandemia, jak i wojna w Ukrainie wstrząsnęły Europą, ale jednocześnie zmusiły ją do poszukiwania nowej osi geopolitycznej, na której – jak podkreślił – będziemy opierać naszą przyszłość.
 
Wskazał, że połączenia infrastrukturalne, drogi, koleje, telekomunikacja oraz cała infrastruktura energetyczna stanowią przyszłe podwaliny pod rozwój Europy. "Dzisiaj Szwecja i Polska leżą w obszarze, gdzie zderzają się cywilizacje, ale wierzę, że prędzej czy później przerzucimy kładkę między starą i nową Europą" – mówił Morawiecki wskazując, m.in. na Ukrainę i Mołdawię.
 
Morawiecki ocenił, że linia biegnąca od Sztokholmu, przez Warszawę aż po Kijów, to dziś linia oporu przeciwko Rosji – linia wolności. "Dzisiaj to może być linia rozwoju nowego regionu" – dodał, wskazując, że rozmawiał o tym z premierem Szwecji w kontekście partnerstwa regionu.
 
Polski premier zwrócił uwagę, że po 1989 roku na świecie panowała jedna reguła: nie ma rozwoju bez globalizacji. "Teraz ta reguła musi się zmienić. Nie ma rozwoju bez bezpieczeństwa. Wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi, Szwecją, Finlandią, Polska buduje nową, potężną, solidną i trwałą architekturę bezpieczeństwa" – podkreślił Morawiecki.
 
Premier Kristersson podkreślił natomiast, że Szwecja docenia Polskę i jej rolę we wspieraniu Ukrainy, a także to, że przyjęła ukraińskie kobiety i dzieci uciekające przed wojną. Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu gościem specjalnym unijnego szczytu w Brukseli był prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. "Podczas tego spotkania jeszcze raz potwierdziło się, że Ukraina należy do Europy. Wspieramy kandydaturę tego kraju do członkostwa w UE" – powiedział szwedzki premier.
 
Podkreślał też wagę więzi transatlantyckich. "Potrzebujemy silnych więzi transatlantyckich oraz silnej współpracy między UE a NATO" – powiedział dodając, że jednym z tematów rozmowy z Morawieckim była kwestia akcesji Szwecji do NATO.
 
"Będziemy zapewniać bezpieczeństwo również w naszym regionie i w związku z tym wzmacniać współpracę w obszarze bezpieczeństwa i obronności, wzmacniając NATO i bezpieczeństwo całego regionu" – mówił Kristersson.
 
Odnosząc się do obecnego przewodnictwa Szwecji w UE wskazał, że ważnym elementem jest zbudowanie większej konkurencyjności i wydajności UE.
 
Podkreślił też, że Polska jest dla Szwecji istotnym partnerem nie tylko jeśli chodzi o wzmacnianie więzi transatlantyckich, ale też gospodarczych. Zwrócił uwagę na rosnącą wymianę handlową pomiędzy Polską i Szwecją i na to, że 100 tys. miejsc pracy utworzyło w Polsce ponad 500 szwedzkich firm. "Uznajemy, że ten potencjał jest jeszcze większy, np. w zakresie energetyki jądrowej" – powiedział premier Szwecji.
Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy