Reklama
REKLAMA
Automatycznie wyświetlimy artykuł za 10 sekund
Przejdź do artykułu
Reklama
Reklama

Lutek Pińczuk i jego wyśniona Połonina w Bieszczadach

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 29-04-2022

Lutek Pińczuk na tle Chatki Puchatka. Fot. Tadeusz Poźniak

Lutek Pińczuk na tle Chatki Puchatka. Fot. Tadeusz Poźniak

GALERIA ZDJĘĆ
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Nieokiełznany marzyciel i najsłynniejszy gospodarz Chatki Puchatka na Połoninie Wetlińskiej – Lutek Pińczuk doczekał się filmu o sobie – powstała opowieść o wolnym człowieku i dzikich jeszcze Bieszczadach, gdzie z plecakiem i w starych traperkach wędrowało się po połoninach, przy ognisku śpiewało piosenki Wojtka Belona, a w schronisku, prócz wrzątku i pryczy, nic więcej nie było. W Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie odbyła się prapremiera półtoragodzinnego dokumentu „Śniła mi się połonina” w reżyserii Roberta Żurakowskiego, który powstał dzięki Mazurkiewicz Produkcja Filmowa i Podkarpacka Komisja Filmowa oraz wsparciu Rzeszowa i samorządu województwa. A… co najmniej dwa kadry z filmu są fenomenalne, dla których warto obejrzeć ten obraz nie jeden raz. Po pierwsze, twórcom udało się dotrzeć do archiwalnego filmu z połowy lat 60. XX wieku, na którym utrwalono barwny ślub Lutka Pińczuka z Urszulą Wojdą, na koniach i w stylizowanych strojach bojkowskich. Życie napisało też piękne i  wzruszające zakończenie filmu – Lutek Pińczuk po raz ostatni zjeżdża z Połoniny Wetlińskiej, na moment przed rozbiórką historycznej Chatki Puchatka, a po drodze mija tłum turystów wspinających się na połoninę…
Reklama
 
Niestety, 84-letniego Lutka Pińczuka na pokazie nie było. Zapowiada się na bieszczadzką premierę filmu, którą zaplanowano 28 maja w Sanockim Domu Kultury. Sam obraz już widział.
 
- Spotkałem się z Lutkiem w jego domu w Wetlinie, gdzie od kilku lat mieszka, po tym jak przestał gospodarzyć na Połoninie Wetlińskiej - mówi Robert Żurakowski. – I…, jak to z Lutkiem, musiałem go namawiać, by obejrzał film o sobie. Jest w dużo gorszej kondycji fizycznej, niż to widzimy w dokumencie, ale mentalnie nie zmienił się nic. W pewnym momencie wstał i stwierdził: „wystarczy tego oglądania – ptaszki trzeba nakarmić”. Prawdziwy Lutek!
 
Traper, który w Bieszczady przyjechał już pod koniec lat 50. XX wieku. Był młodym górnikiem, kiedy dotarł pod połoniny skuszony dobrym zarobkiem przy letnim zbiorze runa leśnego. Przez kolejne 3 lata wracał, by w 1961 roku osiedlić się w ziemiance w Berehach Górnych i już na stałe osiąść w Bieszczadach. To miejsce przypominało mu okolice, gdzie spędził dzieciństwo. Urodził się rok przed wybuchem II wojny światowej w Kunowej, w dawnej Jugosławii, obecnie Bośni. Jest potomkiem polskich emigrantów z czasów zaborów. Po wojnie z ojcem i siódemką rodzeństwa osiadł na Dolnym Śląsku w okolicach Bolesławca, stąd górniczy epizod w jego życiu. Matka, która zmarła przy porodzie, nie doczekała już powrotu do Polski.
 
 
Lutek Pińczuk. Kadr z filmu. Rep. Tadeusz Poźniak
 
Pińczuk z Połoniną Wetlińską po raz pierwszy związał się w 1964 roku. W latach 50. powstał tutaj schron z przeznaczeniem na wojskowe obserwatorium przeciwlotnicze, które z czasem przekazano do zagospodarowania turystyce. Pierwszymi gospodarzami byli krakowscy harcerze, ale to Lutek Pińczuk zrobił z tego miejsca autentyczne schronisko. Wieloletni gospodarz kempingu PTTK w Ustrzykach Górnych, od 1986 do 2016 roku człowiek-instytucja w schronisku na Połoninie Wetlińskiej. Chatka Puchatka (1228 m n.p.m.) była najwyżej położonym schroniskiem w Bieszczadach. Rozbudowywane i modernizowane od 1964 roku przez Lutka zapewniało spartańskie warunki i przepiękne widoki. Kultowe miejsce, gdzie już na zawsze pozostał ukochany koń Pińczuka – Karo i gdzie przez lata można było podglądać, jak słynną „więźniarką”, czyli gazikiem 69A pędził z Przełęczy Wyżnej na szczyt Wetlińskiej. Kultowy gazik do dziś stoi w garażu domu Lutka w Wetlinie, gdzie osiadł, gdy przestał gazdować wspólnie z Dorotką Nowosielską na Wetlińskiej. Do historii przeszła też Chatka Puchatka – na lipiec 2022 roku zaplanowano otwarcie nowego schroniska wybudowanego przez Bieszczadzki Park Narodowy, w którym zachowano fragment jednej ze ścian kultowej Chatki. 
Reklama
 
Film powstawał prawie 3 lata, dokumentuje ostatnie chwile życia starego schroniska na Wetlińskiej, zatrzymuje też w kadrze wzruszonego Lutka, który żegna się z najważniejszym dla niego miejscem i turystów, którzy odkrywają tajemnice schroniska, które przechodzi do historii. Wspaniałe miejsce, które przez kilka dekad łączyło wszystkich tych, którzy ukochali góry i połoniny. Na archiwalnych zdjęciach wspólne śpiewanie, łazikowanie i autentyczna bieszczadzka wspólnota, jakiej dziś już właściwie nie ma. Dzikie, wymagające, surowe Bieszczady, bieszczadnicy i traperzy na koniach oraz nieskomercjalizowana turystyka górska – to wszystko znalazło się w obrazie „Śniła mi się połonina”.
 
Filmu zbudowany jest z rozmów i obserwacji bohaterów: Ludwika Pińczuka oraz osób, które na różnych etapach pojawiały się w jego życiu. Piękny jest motyw wędrówki łączący cały film, a który jest kwintesencją magii gór – na Połoninę Wetlińską wspina się Urszula Wojda, była żona Lutka, razem z wnuczką Jagodą. Co ciekawe, Urszula Wojda ponad 10 lat, do 1986 roku gazdowała w Chatce Puchatka. Gdy schronisko wymagało już gruntownego remontu, zdecydowała, że przekaże je Lutkowi, a ten się zgodził i przez kolejne trzy dekady pisał historię tego miejsca.
 
W filmie pięknie pokazane zostały bieszczadzkie plenery, połoniny, szlaki, a przede wszystkim legendarna Chatka Puchatka – przed, w trakcie i po rozbiórce. Twórcy wykorzystali też bogate zbiory archiwaliów: zdjęcia z prywatnych archiwów bohaterów, pamiętniki i kroniki oraz źródła filmowe, m.in. nagrania z archiwów Telewizji Polskiej (Polska Kronika Filmowa). Wspaniałym materiałem źródłowym są m.in. prowadzone przez Urszulę Wojdę dzienniki i księgi pamiątkowe. Bohaterka udostępniła swoje zbiory z okresu od 1966 roku do 1968 roku oraz od 1975 do 1986. Jako młoda dziewczyna oprócz osobistych pamiętnikowych wpisów wklejała tam biało-czarne fotografie wzbogacając je odręcznymi komentarzami opisującymi okoliczności. 
Reklama
 
Wartość filmu podkreśla obraz pięknie skomponowany z muzyką, której autorem jest podkarpacki muzyk artysta Dominik Muszyński, lider zespołu Wa Da Da. W filmie pojawiają się też utwory legendarnej grupy KSU.
 
W filmie o Pińczuku mówią m.in.: Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, autor książki „Lutek, co miał szałas na połoninie”, Ryszard Krzeszewski, czyli słynny „Prezes” z Chmielu, Elżbieta Dzikowska,  Andrzej Borkowski, czyli „Żmiju”, Ryszard „Bury” Denisiuk oraz ratownicy z Grupy Bieszczadzkiej GOPR. Szkoda, że zabrakło w filmie Wojomira Wojciechowskiego, byłego dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego, zaprzyjaźnionego z Lutkiem od ponad 50 lat, czy Grzegorza Chudzika, byłego szefa Grupy Bieszczadzkiej GOPR.
 
Pińczuk od 1966 roku był ratownikiem Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, wziął udział w rekordowych 139 wyprawach ratunkowych, a za swoją górską służbę był wielokrotnie odznaczany, także Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W filmie dużo i ciepło mówi o ratownikach GOPR, którzy na Połoninie Wetlińskiej mieli dyżurkę, a których traktował jak rodzinę.
 
Gdy z Wetlińskiej zwozi głaz, który osłaniał grób psa Pruta, pomagają mu zaprzyjaźnieni GOPR-owcy. Do dziś symboliczny Pruto pilnuje domu Lutka w Wetlinie.
 
 
Od lewej: Mateusz Mazurkiewicz, Robert Żurakowski, Małgorzata Mielcarek, Katarzyna Mazurkiewicz. Fot. Tadeusz Poźniak
 
I może dla wielu będzie to szokiem, ale z filmu dowiemy się, że Lutek… odciął łeb swojej ukochanemu koniowi Karo, a z którym nie bał się położyć do łóżka. Gdy koń zdechł, Pińczuk pochował go w piwniczce na połoninie. Odciętą głowę konia zabrał ze sobą do Chatki Puchatka, gdy w nocy zaczęła śmierdzieć, wyniósł ją przed schronisko.
Reklama

- To nie jest biografia w klasycznym znaczeniu - chronologia wydarzeń od dzieciństwa do obecnych lat nie byłaby dla widzów atrakcyjna. Stąd archiwalne zdjęcia, filmy, czy fabularyzowane sceny – mówi Małgorzata Mielcarek, scenarzystka filmu o Lutku Pińczuku.  – Trudność była tym większa, że on sam bardzo niechętnie o sobie opowiada. 
 
I taki Lutek pozostał do dziś, autentyczny bieszczadnik, o którym jeden z zaprzyjaźnionych ratowników GOPR powiedział: „To jedyny człowiek, który przejście od spartańskich warunków w górach do wygody uważa za nieszczęście”.
 
Bo „Śniła mi się połonina” to nie tyle opowieść o człowieku, co o życiu człowieka w symbiozie z przyrodą, któremu towarzyszą ukochane zwierzęta i który ma potrzebę stworzenia swojego miejsca na ziemi. 
 
„Śniła mi się Połonina”, pl. dok., 2022.
 
Reżyseria: Robert Żurakowski 
Scenariusz: Małgorzata Mielcarek
Produkcja: Mazurkiewicz Produkcja Filmowa
Koprodukcja: Telewizja Polska S.A., Podkarpacki Regionalny Fundusz Filmowy, G&B Art
Metraż: 83 minuty
Reklama
Reklama
Reklama
zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.