Reklama

Kultura

Tajemnica spotkania młodości i starości. „Ucho igielne” na deskach Teatru Przedmieście

Aneta Gieroń
Dodano: 01.03.2026
  • Od lewej: Jakub Adamski i Jan Borek. Fot. Wit Hadło
Od lewej: Jakub Adamski i Jan Borek. Fot. Wit Hadło
Share
Udostępnij

Medytacja nad ludzkim losem, pamięcią, zagadkowością intymnych relacji, a przede wszystkim nad tajemnicą spotkania młodości i starości. Refleksje życiowe jakże proste, wręcz banalne, a niczym z ust wyjęte. Aż się widz uśmiecha, bo jakby to o nim, jakby i o everymanie! W marcu na scenie Teatru Przedmieście znów można oglądać “Ucho igielne” wg powieści Wiesława Myśliwskiego – spektakl, który prapremierę miał w grudniu ubiegłego roku. Piękny, wzruszający dialog Jakuba Adamskiego i Jana Borka w wąskim przejściu na schodkach, gdzie powstaje hiperbola rozpoczynającego się życia oraz tego zmierzającego ku końcowi. Dwie perspektywy jednego człowieka…

Chyba nikt tak pięknie nie opowiada o czasie, jak Wiesław Myśliwski. O równoległości światów przeszłości i teraźniejszości, które są niczym byty niezależne. Jakie to prawdziwe, gdy zestawię ze słowami mojego śp. Taty, który mówiąc o przemijaniu, wspominał o młodym, może 30-letnim mężczyźnie na zawsze „uwięzionym” w jego głowie, mimo że na ciele czas odcisnął życie 70-letniego już mężczyzny.

Od lewej: Jakub Adamski i Jan Borek. Fot. Wit Hadło

Przypuszczam, że niejeden widz oglądając „Ucho igielne” w Teatrze Przedmieście nie zdoła się uwolnić od natrętnej myśli: „Kim ja jestem? Tym Młodym, który dopiera wyrusza w życie, czy może tym Starym, który ogląda się za siebie szukając wzrokiem Młodego? Czy się zobaczą, czy kiedykolwiek spotkają? Tego samego, a jakże innego Człowieka!

W wąskim przejściu Furty Dominikańskiej

Spektakl „Ucho Igielne” tekstem, bodaj najwybitniejszego współczesnego polskiego pisarza, Wiesława Myśliwskiego próbuje dotknąć najistotniejszych zagadnień losu, przemijania i miłości. Sam tytuł “Ucho Igielne” autor zapożyczył od nazwy znanego zabytku, jakim określa się Furtę Dominikańską w Sandomierzu, czyli w mieście swojej gimnazjalno-licealnej młodości.

Adaptacja Anety Adamskiej-Szukały koncentruje się na metafizycznej relacji Bohatera – samego ze sobą. Co by się stało, gdybyśmy mogli spotkać siebie sprzed 50-ciu, sprzed 60-ciu lat… Czy umielibyśmy się uchronić przed błędami młodości? Mężczyzna poddaje się wspomnieniom, jest ich mimowolnym uczestnikiem albo raczej biernym obserwatorem. W różnym czasie spotyka osoby, które zostawiły w nim ślad. Podsumowuje swoje życie, dokonuje rozliczenia i jest zadziwiony własnym istnieniem. Młodość przenika się ze starością i ciekawością. Jak nasze życie, które się plecie i obok ważnych pytań, słyszymy też błahe słowa. Patos miesza się ze śmiechem odsłaniając prawdę o nas. Ale jaką?! Czy w chwili śmierci stajemy sami ze sobą i twarzą w twarz? A może śmierć ma właśnie naszą twarz… albo osoby, którą najbardziej kochaliśmy w życiu…

W oczekiwaniu na dziewczynę, spacerujemy – poprzez wspomnienia Bohatera – po przeszłości, która nią nie jest, bo nie istnieje czas. Co daje to spotkanie starości z młodością? Ano, nieśpieszną medytację nad losem. Czy i jak upływający czas wpływa na ludzką pamięć? Starzec wspominający młodość przeinaczy ją? „Nie do uwierzenia wydają się wspomnienia na starość, zwłaszcza z dzieciństwa, młodości… w które, nie wiem, dlaczego wierzę.” Czy zapamiętana przeszłość jest taka jak była, czy zbudowana z tęsknoty za wyobrażeniami? „Do czego w takim razie tęsknimy?”

Jakub Adamski i Jan Borek, jako Młody i Stary Bohater

Poruszający Jakub Adamski i Jan Borek, jako Młody i Stary Bohater. Dla Jana Borka, to piękny debiut na deskach Teatru Przedmieście, Jakub po raz kolejny potwierdza, jak udanie wydeptuje swą aktorską ścieżkę. W obu mężczyznach jest jakaś subtelność i… smutek.

“Naprawdę mi pana żal, gdy pomyślę, że pańska młodość przyoblecze się kiedyś w moją starość” – słyszymy ze sceny.

Świetnie zniuansowane postacie kobiece: eteryczna Iwona Błądzińska jako Ukochana, Aneta Adamska-Szukała w roli Cyganki bez wieku, która niczym Mojra pojawia się w najważniejszych momentach życia Bohatera. W końcu Matka, którą gra Izabela Ptak i jej wierzymy, że za życia, ale po śmierci też, Matka zawsze nam towarzyszy.

Izabela Ptak i Maciej Szukała. Fot. Wit Hadło

Gdy smutek przemijania okrywa niczym kokon, na scenie pojawia się Maciej Szukała i tak skutecznie raczy uśmiechem, że znów wszystko widzimy we właściwych proporcjach.

Każde słowo, zdanie czy akapit są w tym spektaklu jednakowo ważne, wiążące w całość szczególny rodzaj okoliczności, w jakie popadł Bohater. Jak zawsze u Myśliwskiego, gęste myśli udało się zawrzeć w naturalnej frazie bez cienia patosu.

autor: Wiesław Myśliwski
adaptacja tekstu i reżyseria: Aneta Adamska – Szukała
muzyka: Tomasz Pyzik
scenografia: Maciej Szukała
występują: Aneta Adamska-Szukała, Iwona Błądzińska, Izabela Ptak, Jakub Adamski, Krzysztof Adamski, Jan Borek, Maciej Szukała

Spektakl, który dofinansowano z budżetu Gminy Miasto Rzeszów w ramach programu „Całoroczna działalność kulturalna”, bierze udział w 32. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Najbliższe przedstawienia: 6, 14 i 15 marca w Teatrze Przedmieście w Rzeszowie.

Fotografie Wit Hadło

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy