Reklama

Dom

Możesz zatrzymać wodę na działce

Jadwiga Brzozowska
Dodano: 11.07.2022
65011_konewka
Share
Udostępnij
Wysokie temperatury i wysuszający wiatr dają się tego lata we znaki rolnikom i posiadaczom ogrodów. Więdnięcie to pierwszy i typowy objaw niedoboru wody. Zwijające się liście oraz przewieszające się najmłodsze pędy daje się zauważyć u wielu roślin. Po podlaniu rośliny zazwyczaj ożywają. Jeśli dojdzie do drastycznego wysuszenia bryły korzeniowej, roślina zamiera.

Najważniejsze jest efektywne podlewanie. Zawsze rano i obficie podlewamy glebę. U roślin balkonowych na doniczkę z 5l ziemi i zasadzonym np. pomidorem, wystarczy codziennie 1,5-2 l wody. 
 
U roślin rabatowych i na grządkach konieczna jest systematyczność. Najpierw spulchniamy glebę np. za pomocą tzw. pazurków, następnie powoli nawadniamy glebę. Wyznaczmy 1m kwadratowy i zraszajmy go 20l wody. Podlewajmy wczesnym rankiem lub późnym popołudniem. Po pierwszym dobrym podlaniu warto wyłożyć grubą na 10-20 cm warstwę ściółki. Może to być skoszona trawa  lub wypielone chwasty bez korzeni, a na rabatach kora lub zrębki. Tak przygotowana rabata „wytrzyma” bez wody do tygodnia.
 
W ogrodzie na grządkach zawsze można założyć nawadnianie kropelkowe lub choćby ze zwykłego perforowanego węża rozłożonego pomiędzy rządkami ogórków lub pomidorów. Wodę puszczamy np. rano i na godzinę. Coraz więcej ogrodników amatorów wkopuje przy uprawianych roślinach perforowane butelki o pojemności 1,5l; do których wlewają wodę. Ta powoli wypływa do strefy korzeniowej i nawadnia tą najważniejszą część rośliny. 
 
Jeśli przed założeniem rabaty lub przed posadzeniem roślin uprawnych dodaliśmy hydrożelu do podłoża, teraz mamy mniejsze zmartwienie. Żel powoli oddaje wodę korzeniom, ale raz na tydzień trzeba dobrze podlać rabatę. 

U kwitnących roślin balkonowych warto sprawdzić stan podłoża przed podlaniem. Nie można dopuścić do sytuacji, że rośliny ugotują się od słońca i nadmiaru wody w doniczce. Dlatego zawsze należy wybierać doniczki z otworami w dnie, którymi nadmiar wody wypłynie. 
 
Upalne powietrze dezaktywuje pyłek i owoce nie zawiązują się. W temperaturze 28 i więcej stopni C owoce nie po prostu nie powstaną. Zdarza się również, że opadają zawiązki owoców. Na to zjawisko, niestety, nic nie poradzimy. Kupowanie specjalnych preparatów do zapylania może nie przynieść spodziewanych efektów. 
 
Uprawiając warzywa w tunelach lub w szklarni pamiętać należy o wietrzeniu i cieniowaniu upraw. Przepływ powietrza i obniżenie temperatury jest potrzebne do prawidłowego wzrostu roślin. Zazwyczaj ogrodnicy bielą wapnem szyby, aby promienie słoneczne odbijały się od nich. 
 
 
Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy