Amerykańskie embargo na dostawy ropy naftowej utrzymuje w środę notowania ropy Brent na rynku londyńskim na poziomie powyżej 130 dolarów za baryłkę.
W środę rano ropa na światowych rynkach drożała. Baryłka ropy na giełdzie w Nymex w Nowym Jorku kosztowała 125,55 dolarów za baryłkę, o 2,30 proc. więcej. Z kolei ropa Brent na rynku londyńskim kosztowała 131,36 dol. za baryłkę, co oznacza wzrost o 2,64 proc.
Czynnikiem napędzającym wzrost cen ropy jest zakaz importu ropy z Rosji wprowadzony przez Stany Zjednoczone. Waszyngton ogłosił embargo we wtorek po południu.
Prezydent USA Joe Biden nakładając embargo na rosyjską ropę, przyznał, że ruch ten zwiększy ceny surowców, ale ma ponadpartyjne poparcie i uderzy w "arterię rosyjskiej gospodarki". Z kolei embargo Wielkiej Brytanii ma zacząć obowiązywać z końcem roku.
Środa to 14. dzień inwazji rosyjskiej na Ukrainę, która rozpoczęła się 24 lutego. W związku z rosyjską napaścią na Ukrainę wiele państw i przedsiębiorstw na świecie nałożyło na Rosję i Białoruś sankcje gospodarcze i polityczne.
W dniu napaści Rosji na Ukrainę 24 lutego baryłka Brent wyceniana była na 99 dol., a WTI na 92,8 dol.