Strona główna>Sport>Pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów za nami! Sprawdź wyniki
Sport
Pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów za nami! Sprawdź wyniki
Źródło: Sport.tvp.pl / Canal+ Sport
Dodano: 12.03.2026
Foto: Getty Images / Źródło: Sport.tvp.pl
Udostępnij
Za nami pierwsze spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jak zawsze nie zabrakło starć gigantów, pięknych bramek, zwrotów akcji, zaskakujących wyników i świetnych indywidualnych występów. Oto jak przebiegły pierwsze spotkania 1/8 finału.
Galatasaray 1-0 Liverpool
Niespodzianka miała miejsce już na starcie 1/8 finału Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu tej rundy rozgrywek piłkarze Galatasaray SK pokonali na własnym terenie Liverpool FC 1:0. Kluczowa dla losów spotkania akcja miała miejsce już w 7. minucie. Po sprytnie rozegranym rzucie rożnym, walkę o futbolówkę w powietrzu wygrał Victor Osimhen, który zagrał do będącego na piątym metrze Mario Leminy, a ten uderzeniem głową zmusił do kapitulacji Giorgiego Mamardashviliego. Rewanż zostanie rozegrany na Anfield 18 marca o 21:00
Newcastle 1-1 Barcelona
Barcelona zremisowała na wyjeździe z Newcastle United 1:1 (0:0) w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Od pierwszych minut widzieliśmy znacznie więcej determinacji wśród Anglików. To gospodarze byli zdecydowanie groźniejsi pod bramką Joana Garcii. Blaugrana nie była w stanie absolutnie nic wykreować w okolicach “szesnastki” Newcastle. To nie zmieniło się w drugiej połowie. Do 70. minuty na murawie przebywał “Lewy”. Polak oddał jeden niecelny strzał, wykonał 8/11 celnych podań i miał tylko 22 kontakty z piłką. Koledzy mieli problem z dostarczeniem futbolówki pod nogi 37-latka. Sam Polak nie potrafił zrobić “czegoś z niczego”. Był to bardzo bezbarwny występ kapitana naszej kadry.
Kiedy wydawało się, że na St James’ Park nie zobaczymy goli, ten niezwykle żywiołowo reagujący stadion miał swój moment. W 86. minucie Harvey Barnes pokonał Garcię i Newcastle miało upragnione 1:0. Można powiedzieć, że zasłużone, bo to Anglicy sprawiali znacznie lepsze wrażenie.
Nie byli jednak w stanie “dowieźć” prowadzenia do końca. W ostatniej akcji meczu sfaulowany w polu karnym został Dani Olmo. Po chwili Lamine Yamal strzelił z 11. metrów na 1:1 i włoski arbiter Marco Guida zakończył spotkanie.
Barcelona miała mnóstwo szczęścia, że nie wyjedzie z Anglii z porażką. Gospodarze mogą czuć wielkie rozczarowanie, ponieważ sekundy dzieliły ich od wielkiego zwycięstwa. Rewanż na Camp Nou zostanie rozegrany w środę 18 marca o 18:45.
Atletico Madryt 5-2 Tottenham
Świadkami niecodziennych scen byli kibice zgormadzeni na Estadio Metropolitano. W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów miejscowe Atletico Madryt rozbiło Tottenham Hotspur 5:2, który dopuszczał się kuriozalnych błędów przy straconych golach. Na listę strzelców dla Madrytczyków wpisali się Marcos Llorente, Antoine Griezzmann, Julian Alvarez (dublet) oraz Robin Le Normand, natomiast dla druzyny w Londynu strzelali Pedro Porro i Dominic Solanke. Rewanż tego spotkania w Londynie 18 marca o 21:00
Atalanta 1-6 Bayern Monachium
Siedem bramek zobaczyli także kibice w Bergamo. Tam jednak kanonady na rywalach dokonali przyjezdni. Miejscowa Atalanta została rozbita przez Bayern Monachium aż 1:6 i taki wynik sprawia, że kwestia awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów jest praktycznie rozstrzygnięta. Dla Bawarczyków na listę strzelców wpisali się Michael Olise (dublet), Josip Stanisić, Serge Gnabry, Nicolas Jackson oraz Jamal Musiala. Włoską ekipę stać było jedynie na honorowe trafienie Mario Pasalicia. Do 55. minuty na boisku przebywał Nicola Zalewski, ale Polak niczym szczególnym się nie wyróżnił. Rewanż 18 marca o 21:00 w Monachium
Bodo/Glimt 3-0 Sporting Lizbona
Dziewięciu Norwegów w wyjściowym składzie, brak wielkich gwiazd i nie wiadomo jakich pieniędzy… Zespół Bodo/Glimt pisze wyjątkową historię i pokazuje wszystkim (w tym Polsce), że nawet w Lidze Mistrzów “się da”.
3:1 z Manchesterem City, 2:1 z Atletico Madryt, 3:1 i 2:1 z Interem Mediolan, 3:0 ze Sportingiem Lizbona – tak prezentują się ostatnie wyniki Bodo/Glimt w Lidze Mistrzów. Nie jest to jednak kilkukrotnie wgrywany “save” w grze Football Manager, lecz aktualny stan z prawdziwego boiska.
Drużyna prowadzona od 1 stycznia 2018 roku przez Kjetila Knutsena pisze jedną z najpiękniejszych historii w ostatnich pucharowych dziesięcioleciach. Norwegowie są jedną nogą w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, gdzie mogą zmierzyć się ze zwycięzcą rywalizacji Arsenalu z Bayerem Leverkusen. Szansę na odkucie się Sporting będzie miał 20 marca o 18:45 w spotkaniu rewanżowym.
Paris Saint-Germain 5-2 Chelsea
Piłkarze Paris Saint-Germain pokonali u siebie Chelsea FC aż 5:2 i wykonali duży krok w kierunku awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Środowe starcie w stolicy Francji stanowiło okazję dla Paris Saint-Germain do rewanżu za porażkę z Chelsea w finale ubiegłorocznych Klubowych Mistrzostw Świata. Wówczas ekipa The Blues zaskakująco łatwo uporała się z drużyną Luisa Enrique, zwyciężając 3:0. Tym razem z wygranej cieszył się triumfator ostatniej edycji Ligi Mistrzów. Paryżanie pokonali przed własną publicznością ekipę Liama Roseniora a bramki w tym meczu strzelali Bradley Barcola , Ousmane Dembele , Vitinha oraz Khvicha Kvaraskhelia (dublet) dla PSG, natomiast Malo Gusto i Enzo Fernandez dla Chelsea. Rewanż 20 marca o 21:00 w Londynie
Bayer Leverkusen 1-1 Arsenal
Arsenal niespodziewanie jedynie zremisował na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 1:1 (0:0) w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jedyny dotychczas niepokonany zespół w Champions League stracił gola po rzucie rożnym, czyli swojej największej broni, wyrównał w samej końcówce po trafieniu z rzutu karnego. Bramki strzelali Robert Andrich dla Bayeru, a Kai Havertz dla Arsenalu. Sportkanie rewanżowe 20 marca o 21:00 w Londynie
Real Madryt 3-0 Manchester City
Real Madryt po trzech golach Federico Valverde wygrał z Manchesterem City 3:0 (3:0) w hicie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Urugwajczyk wszystkie bramki zdobył jeszcze w pierwszej połowie spotkania. Real mógł cofnąć się do głębszej obrony, Manchester City starał się odpowiedzieć atakami pozycyjnymi. Problem w tym, że między słupkami stał znakomity Courtois. Królewscy wyczekali swój moment i ruszyli z kontratakiem. Vinicius przemierzył kilkadziesiąt metrów i został sfaulowany przez Donnarummę w polu karnym. Sędzia Maurizio Mariani nie miał wątpliwości – podyktował “jedenastkę” dla gospodarzy. Brazylijczyk się jednak pomylił. Włoski bramkarz obronił rzut karny i wciąż było “tylko” 3:0. Na dokonanie remontady i awans do ćwierćfinału drużyna z Manchesteru będzie miała okazję we wtorek 20 marca o 21:00
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.
Ściśle niezbędne ciasteczka
Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.
Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.