Reklama

Kraj

Leszczyna o rozporządzeniu dot. tabletki “dzień po”: nie jest idealne

Aleksandra Kiełczykowska / PAP
Dodano: 04.04.2024
Fot. PAP/Marcin Obara
Warszawa, 04.04.2024. Minister zdrowia Izabela Leszczyna podczas konferencji prasowej dot. antykoncepcji awaryjnej "Plan B dla polskich kobiet", 4 bm. w siedzibie resortu w Warszawie. (ad) PAP/Marcin Obara
Fot. PAP/Marcin Obara Warszawa, 04.04.2024. Minister zdrowia Izabela Leszczyna podczas konferencji prasowej dot. antykoncepcji awaryjnej "Plan B dla polskich kobiet", 4 bm. w siedzibie resortu w Warszawie. (ad) PAP/Marcin Obara
Share
Udostępnij

Nie jest to rozwiązanie idealne, ale jedyne możliwe i zgodne z prawem, do czasu wyboru nowego prezydenta – powiedziała minister zdrowia Izabela Leszczyna (KO) o projekcie rozporządzenia o dostępie do pigułki “dzień po”.

Od 1 maja ma zacząć obowiązywać rozporządzenie ministra zdrowia, które zakłada dostępność antykoncepcji awaryjnej, tzw. tabletki “dzień po” dla osób powyżej 15 lat, po przeprowadzeniu stosownego wywiadu. Projekt trafił w środę do konsultacji publicznych. Wcześniej, 29 marca prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację Prawa farmaceutycznego, która umożliwiała dostęp bez recepty na tabletkę “dzień po” dla osób powyżej 15 lat. Decyzję uzasadnił “poszanowaniem konstytucyjnych praw i standardu ochrony zdrowia dzieci”.

W czwartek minister zdrowia Izabela Leszczyna przedstawiła inne rozwiązanie dotyczące antykoncepcji awaryjnej, które resort nazwał “Planem B dla polskich kobiet”.

Leszczyna skomentowała na konferencji prasowej decyzję prezydenta. Oceniła, że “argumentacja mówiąca o trosce o młode dziewczyny nie wytrzymuje zderzenia z logiką”. “Gdyby pan prezydent rzeczywiście troszczył się o młode osoby w ten sposób, że chce je ustrzec przed bezpieczną antykoncepcją, to powinien przygotować ustawę zakazującą współżycia seksualnego do 18. roku życia” – powiedziała.

Podkreśliła, że tabletka “dzień po” jest zarówno bezpieczna z punktu widzenia medycznego, jak i akceptowalna z punktu widzenia etycznego. “Tabletka – powtarzam to od wielu tygodni, a nawet miesięcy – nie jest tabletką wczesnoporonną. Jest tabletką, która nie dopuszcza do połączenia komórki jajowej z plemnikiem, czyli nie dopuszcza do zajścia w ciążę” – mówiła.

“W mojej ocenie, decyzja prezydenta nie była efektem troski, tylko raczej obłudy i obskurantyzmu” – powiedziała.

Odnosząc się do projektu rozporządzenia, minister oceniła, że “nie jest rozwiązaniem idealnym, ale jedynym możliwym i zgodnym z prawem, do czasu wyboru nowego prezydenta”. “Prezydenta, dla którego prawa kobiet, czyli prawa człowieka będą prawdziwą, a nie tylko deklaratywną wartością” – dodała.

Przypomniała, że przewidziany w projekcie rozporządzenia program potrwa do 2026 r. i obejmie całą Polskę. Do programu mogą przystąpić wszystkie apteki, podpisując odpowiednią umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Przypomniała, że zgodnie z projektem, aby wydać na prośbę pacjentki pigułkę antykoncepcji awaryjnej, magister farmacji – z co najmniej rocznym stażem – będzie musiał najpierw przeprowadzić z nią wywiad. Po nim wypisze receptę farmaceutyczną i wyda lek. “Przy tej usłudze farmaceutycznej nie będzie wymagana obecność rodzica” – zaznaczyła.

Leszczyna podkreśliła, że ma być to usługa farmaceutyczna, a nie świadczenie zdrowotne, więc nie obejmują jej przepisy ustawy o świadczeniach finansowanych ze środków publicznych ani ustawy o rzeczniku praw pacjenta.

Dodała, że wierzy w to, że farmaceuci jako medycy kierują się wiedzą medyczną, a nie wiedzą “zaczerpniętą nie wiadomo skąd i tak naprawdę nieprawdziwą”. “Liczymy na to, że farmaceuci to ludzie, którzy mają świadomość, że lepiej zapobiegać niechcianej ciąży, niż ją abortować. I na to liczymy” – powiedziała Leszczyna.

Konsultant krajowy w dziedzinie perinatologii prof. Mirosław Wielgoś zwracał uwagę, że antykoncepcja awaryjna jest bardzo istotnym elementem w zapobieganiu niechcianej ciąży. “Oczywistym jest to, że antykoncepcja awaryjna w żaden sposób nie zastąpi regularnej antykoncepcji, ani też edukacji seksualnej. Tutaj niezbędne są działania równoległe. Proszę tylko pamiętać, że na te działania potrzeba bardzo dużo czasu” – mówił Wielgoś.

Dodał, że w przypadku antykoncepcji awaryjnej “musimy działać tu i teraz”. “W związku z czym jest i będzie miejsce dla tego rodzaju antykoncepcji. I bardzo dobrze, że podejmowane są działania w celu ułatwienia dostępu do tego rodzaju antykoncepcji” – zauważył.

“Jeżeli chcemy, a wszyscy myślę chcemy dążyć do tego, żeby było jak najmniej aborcji, to najlepszym sposobem do tego – i wiele krajów się o tym przekonało na własnych przykładach – jest szeroki dostęp do antykoncepcji i wspomniana już edukacja seksualna” – mówił prof. Wielgoś.

Dodał, że dostępne środki są lekami bezpiecznymi, które powinny być akceptowalne pomimo różnych podejść światopoglądowych. “Pamiętajmy, że tabletka stosowana w antykoncepcji awaryjnej nie jest środkiem wczesnoporonnym. Mechanizm działania jest zupełnie inny, w związku z tym nie należy wysuwać takich argumentów i szerzyć nieprawdziwych informacji” – podkreślił.

Projekt rozporządzenia w sprawie programu pilotażowego opieki farmaceuty sprawowanej nad pacjentem w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Zakłada on dostępność antykoncepcji awaryjnej, czyli tzw. tabletki dzień po, mającej w swoim składzie octan uliprystalu, po przeprowadzeniu stosownego wywiadu. Ma to umożliwić szybką interwencję minimalizującą ryzyko powikłań zdrowotnych związanych z niezamierzonym wystąpieniem ciąży.

Po przeprowadzeniu wywiadu, na podstawie informacji z niego uzyskanych oraz aktualnej wiedzy medycznej, jeżeli jest to uzasadnione stanem zdrowia pacjenta polegającym na ryzyku wystąpienia nieplanowanej ciąży, wystawiona zostaje recepta farmaceutyczna.

Programem pilotażowym zostają objęci pacjenci, którzy ukończyli 15. rok życia w dniu zgłoszenia się do apteki, która przystąpi do programu. W przypadku wątpliwości w zakresie wieku pacjenta, farmaceuta weryfikuje go w oparciu o dokument ze zdjęciem, na podstawie którego wiek ten może zostać potwierdzony.

Zgodnie z projektem rozporządzenia realizatorem programu jest apteka, która ma umowę z NFZ o realizację programu pilotażowego. Ponadto, w aptece biorącej udział w programie musi znajdować się miejsce, w którym farmaceuta będzie mógł przeprowadzić wywiad z pacjentką w sposób zapewniający poszanowanie jego praw oraz bezpieczeństwo przekazywanych przez niego informacji.

Czynności będzie przeprowadzał zatrudniony w aptece farmaceuta, który posiada prawo wykonywania zawodu i tytuł zawodowy magistra farmacji. W projekcie wskazano również na co najmniej roczną praktykę w zawodzie farmaceuty.

Antykoncepcja awaryjna, potocznie nazywana tabletką “dzień po”, stosowana jest już po odbytym stosunku seksualnym, który był niezabezpieczony lub gdy inne zastosowane metody antykoncepcji okazały się niewystarczające. Zapobiega ona zapłodnieniu przez blokowanie lub opóźnianie owulacji. Nie powoduje ona przerwania istniejącej ciąży.

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy