Reklama

Kraj

D. Tusk: CPK musi być bardzo przemyślane

Dariusz Sokolnik, Joanna Kiewisz-Wojciechowska, Marcin Boguszewski/PAP
Dodano: 11.02.2024
Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Share
Udostępnij

My mamy dzisiaj kupować broń, produkować amunicję, bo wiecie, w jakich czasach żyjemy. Mamy poważne potrzeby społeczne. Plan inwestycyjny jest niezwykle ambitny. CPK musi być bardzo przemyślane – powiedział w niedzielę, w Morągu (woj. warmińsko-mazurskie) premier Donald Tusk.


Tusk na spotkaniu z mieszkańcami wskazał, że pomysł przekopu Mierzei Wiślanej “był kontrowersyjny od samego początku”.

“Miał sporo zwolenników, szczególnie w Elblągu i okolicach. To nie tylko poprzednia ekipa była zdeterminowana, żeby zbudować ten przekop. Były argumenty za i przeciw. Moim zdaniem, to przedsięwzięcie było jednak bardzo przeskalowane, w sensie kosztów. Mamy przekop, de facto jest niedokończony, kosztował dużo więcej niż zakładano, w sumie z 2 mld zł, ale nie możemy marnować czegoś, nawet jeśli to zostało przeskalowane albo przepłacone, tylko dlatego, że to robili poprzednicy” – stwierdził.

“Jeśli chodzi o przekop na Mierzei Wiślanej – sprawa jest prosta. Trzeba go dokończyć, czy on się Tuskowi podoba, czy nie. To naprawdę nie ma znaczenia. Chcę wam powiedzieć, że te 9 kilometrów zostanie w tym roku zaczęte, a te 900 metrów, które ma doprowadzić do portu w Elblągu – w przyszłym roku rozpoczniemy przygotowania do tego. I nikt nie będzie szantażował Elbląga, że mu się zabierze ten port” – zapewnił premier.

Szef rządu odniósł się także do kwestii budowy CPK. Stwierdził, że na temat inwestycji “wypowiedziało się już pewnie ponad tysiąc celebrytów, pisarzy, aktorów i działaczy partyjnych”.

“Ja, tylko dlatego, że ktoś znany z telewizji uważa, że lotnisko powinno być w mieście X albo Y, albo pod Warszawą, albo między Łodzią a Warszawą, nie mogę podjąć decyzji, o której nawet oni sami nie wiedzą, czy to będzie 150 miliardów czy 300 miliardów, czy może jeszcze więcej” – powiedział.

“My mamy dzisiaj kupować broń, produkować amunicję, bo wiecie, w jakich czasach żyjemy. Mamy poważne potrzeby społeczne. Plan inwestycyjny jest niezwykle ambitny. CPK musi być bardzo przemyślane” – wskazał Donald Tusk.

Podkreślił, że zdaje sobie sprawę, ile nadziei budzi “ambitna, fajna inwestycja, która podniesie nasze możliwości infrastrukturalne, cywilizacyjne na wyższy poziom”.

“Decyzja, jaką podjąłem i w ogóle o innej mowy być nie może, to żeby szybko i obiektywnie ocenić, co z punktu widzenia interesów kraju jest najlepsze, jakie miejsce, jaka skala, którędy mają iść tory pod szybką kolej. To nie jest nic nadzwyczajnego” – stwierdził premier.

“Ta decyzja musi być przemyślana i nie może mieć kontekstu politycznego, czy ambicjonalnego. Ona musi być trafiona w dziesiątkę. Mogę tutaj dzisiaj w Morągu przed wami powiedzieć, że projekt, który nazywa się CPK, przeprowadzimy w interesie Polski, za publiczne pieniądze, policzone co do grosza. Nie będzie milionów złotych wypłaconych ludziom za koszenie łąki w Baranowie, nie będzie niesprawiedliwych wywłaszczeń. Znowu będziemy stawiali to z głowy na nogi. Tak, żeby nikt w Polsce nie pomyślał, że choćby jedna złotówka została zmarnowana, bo jakiś polityk ma wielkie ambicje” – oznajmił.

“Wszystkie inwestycje, które mają sens – a o tym sensie będą decydowały fakty, liczby, eksperci, fachowcy, a nie działacze partyjni – zostaną przeprowadzone w taki sposób, który będzie przypominał ten czas, kiedy zbudowaliśmy najdłuższą sieć autostrad w najkrótszym czasie, w ogóle w historii Europy. Bo potrafimy to robić. Jak się za coś zabieramy, to ma to ręce i nogi i nie jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto i na końcu nie musimy burzyć tego, co ledwie zbudowaliśmy” – dodał.

Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy