Reklama

Dom

Nieruchomości w Rzeszowie. Mieszkanie w bloku, a może szeregówka?

Anna Olech
Dodano: 02.08.2015
21366_dom_1
Share
Udostępnij
Wybór własnych czterech kątów do prostych nie należy, ponieważ nierzadko jest to decyzja na całe życie. Każdy rodzaj nieruchomości – dom wolnostojący, mieszkanie w bloku i szeregówka, ma swoje wady i zalety, ma swoich zwolenników i przeciwników. Niewątpliwie ważną kwestią jest cena. Domy samodzielne są droższe, dlatego dla osób, które mają mniejsze możliwości finansowe, dobrym rozwiązaniem może być mieszkanie w bloku lub szeregówka.
 
Rzeszowski rynek nieruchomości jest dość różnorodny, a oferty domów na sprzedaż w zabudowie szeregowej od lat mają pewien, nie za duży, udział w całości rynku. Wydaje się, że ostatnio pojawia się ich coraz więcej, ale tak naprawdę wszystkich ofert od deweloperów, zwłaszcza mieszkań, jest więcej. Okazuje się, że ich budową zainteresowane są raczej mniejsze firmy deweloperskie, gdyż nie wymagają tak dużych nakładów, jak wielomieszkaniowe bloki. – Z drugiej strony weźmy pod uwagę, że szeregówki są tańsze w budowie od domów wolnostojących czy w zabudowie bliźniaczej, choćby ze względu na wielkość udziału działki, co dla deweloperów w procesie budowy, a później sprzedaży, jest bardziej opłacalne – mówi Jaromir Rajzer, prezes zarządu Certus Nieruchomości. – Jeśli zaś chodzi o oferty sprzedaży szeregówek z rynku wtórnego, to również można ich sporo znaleźć, ale bez wątpienia zdecydowanie bogatsza jest oferta domów wolnostojących. 
 
Jednak nie wszystkie szeregówki cieszą się jednakowym zainteresowaniem. Część starszych szeregówek nie zawsze ma funkcjonalny rozkład, jest wielopoziomowa i tym samym znacznie trudniej je sprzedać.
 
Dla kogo szeregówka, dla kogo mieszkanie

Jak każdy rodzaj nieruchomości, również szeregówka ma swoje grono odbiorców. Z analiz wyborów podejmowanych przez kupujących nieruchomości wynika, że szeregówki cieszą się zainteresowaniem głównie wśród większych rodzin, którym budżet nie pozwala na kupno domu wolnostojącego. Ten rodzaj zabudowy chętniej wybierają osoby, które chcą mieć namiastkę domu na wyłączność, ale też niekoniecznie mają na tyle czasu, by angażować się w utrzymanie domu. Szeregówki są doskonałą alternatywą dla większych, np. 4-5 pokojowych mieszkań, z tą różnicą, że w porównywalnych pieniążkach mamy swój, choć niewielki, kawałek ogródka i z reguły garaż. Domy w zabudowie szeregowej chętnie kupują także osoby, które chcą wyrwać się ze zgiełku miasta – szeregówki z reguły usytuowane są bowiem na jego obrzeżach. W ogólnych statystykach transakcje te zazwyczaj nie przekraczają kilku, maksymalnie 10 procent całego rocznego obrotu rynku nieruchomości.
 
Jak w przypadku każdego innego rodzaju nieruchomości, tak i szeregówki mają swoich zwolenników i przeciwników. Są osoby, które nie wyobrażają sobie życia w bloku, a na dom wolnostojący ich nie stać lub po prostu nie chcą się nim zajmować. Dlatego alternatywą dla nich jest szeregówka która ma cechy domu, a jednocześnie nie ma nadmiernie dużo sąsiadów, jak w bloku wielorodzinnym. Z obserwacji Jaromira Rajzera wynika, że takie domy cieszą się większym zainteresowaniem niż duże, pięciopokojowe mieszkania. Powód? Zazwyczaj są tańsze lub w tej samej cenie oraz zawierają większy i wygodniejszy metraż. Poza tym często duże mieszkania znajdują się na ostatnich piętrach i mają dodatkowo drugi poziom na poddaszu. Nierzadko też są to bloki bez windy, co zdecydowanie działa na ich niekorzyść. 
 
Nie ma jednak zdecydowanego podziału, kto decyduje się na kupno szeregówki, a kto mieszkania. Bywa, że decyduje przypadek, konkretna dobra oferta, czasem także przemyślana decyzja. Mieszkania zazwyczaj wybierają osoby, które płacąc czynsz nie muszą odśnieżać podjazdu, zajmować się działką, remontami itd. Jeśli pojawi się jakiś problem techniczny, to wystarczy zgłosić go do spółdzielni czy zarządcy. Natomiast w przypadku szeregówki, to poza tymi zarządzanymi przez spółdzielnie, trzeba o to wszystko zadbać na własną rękę. Nie każdy jednak chce i potrafi. Pewne znaczenie ma też końcowy rachunek finansowy. Bo nawet jeśli kupimy szeregówkę w porównywalnych kosztach do większego mieszkania, to należy pamiętać, że z reguły ma ona większy metraż i wymaga wykończenia. Po dodaniu kosztów aranżacji i wyposażenia oraz bieżących kosztów utrzymania, czasem okazuje się, że jednak nie każdy może sobie na to pozwolić.

Szeregówka tańsza niż dom
 
O cenach każdego rodzaju nieruchomości, czy będzie to dom w zabudowie bliźniaczej czy też wolnostojący, więc i szeregówki, decyduje wiele czynników. Kupujący zwracają uwagę na lokalizację, powierzchnię lokum, rodzaj budownictwa, powierzchnię działki, stan wykończenia, wyposażenie, otoczenie, uzbrojenie, dojazd itd. Jak zatem wygląda kwestia ceny takiej szeregówki w porównaniu z cenami mieszkań? Według analiz na podstawie danych z Banku Gospodarstwa Krajowego, w pierwszym kwartale roku średnia cena transakcyjna 1 mkw. na rynku pierwotnym wynosiła ponad 4 800 zł, natomiast cena ofertowa kształtowała się na poziomie ponad 5 200 zł. Z kolei na rynku wtórnym cena transakcyjna wynosiła prawie 4 500 zł za 1 mkw. – Cenę szeregówki można porównać do ceny większego, 4-5 pokojowego mieszkania (są to w szczególności mieszkania dwupoziomowe), zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego.
 
Takie mieszkania najczęściej zajmują metraż ok. 70-85 m kw., co przekłada się na ceny od ok. 300 do 440 tys. zł. Bez większego problemu w podanych cenach znajdziemy oferty szeregówek. Należy jedynie sprawdzić, w jakim stanie wykończenia są one oferowane i ile finalnie będą nas kosztować. Pragnę także dodać, że z przykładowymi, dużymi mieszkaniami, nie mylmy mieszkań apartamentowych, penthausów itp. Te rządzą się odmiennymi prawami rynku i skierowane są do innych odbiorców – wyjaśnia Rajzer.
 
Dla wielu osób z pewnością szeregówka jest więc najlepszym rozwiązaniem. Ma swoje zalety, które doceniają ci, którzy nie chcą mieszkać w bloku, a na dom z większym ogrodem po prostu ich nie stać.
 
Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy