Reklama
REKLAMA
Automatycznie wyświetlimy artykuł za 10 sekund
Przejdź do artykułu
Reklama
Reklama

Jedyna ocalała synagoga cadyków. W Łańcucie

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 17-05-2022

Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego

Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego

GALERIA ZDJĘĆ
Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
Rep. Rysunek Zygmunta Vogela - Wnętrze synagogi w Łańcucie z ok. 1797 r.
Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
Fot. Tadeusz Poźniak
W początkach września 1939, gdy tylko Niemcy wkroczyli do Łańcuta, podpalili miejscową synagogę.  Najdziwniejsze jednak było to, iż natychmiast przyjechali  strażacy i sprawnie ugasili pożar. Hitlerowcy nie przeszkadzali. Stało się to na skutek interwencji Alfreda hr. Potockiego, ostatniego ordynata łańcuckiego.
 
Krąży do dziś pokrętna wersja, iż właściciel zamku chciał synagogę przeznaczyć sobie na magazyn. Prawda była inna: Alfred Potocki znał Joachima von Ribbentropa, ministra spraw zagranicznych Rzeszy – mówi Andrzej Potocki, autor monumentalnej pracy o podkarpackich Żydach pt. „Po tak wielu zostało tak niewiele”.

Ribbentrop w Łańcucie

Ribbentrop gościł w Łańcucie w październiku 1935 r. W archiwum krakowskiego Ilustrowanego Kuriera Codziennego zachowały się cztery zdjęcia z tej wizyty. Pierwsze przedstawia hrabiostwo idące na spotkanie z Niemcem. „Towarzyszy im orkiestra” - czytamy w podpisie fotografii. Elegancko ubrani (ordynat w ciemnym garniturze i takim samym kapeluszu) podążają zapewne w kierunku dworca kolejowego. Dostojne towarzystwo wyprzedza banalny wiejski kundel. Kolejna fotografia przedstawia von Ribbentropa na spacerze z hr. Potocką (imienia nie podano). Trzecia – kompletnie nieudana - pokazuje postać Alfreda hr. Potockiego tyłem (z laseczką). Czwarta to „trzy kobiety z rodziny Potockich” (reporter IKC-a nie bawił się w wymienianie imion) wracające ze spaceru z eksponowanym gościem. 
Reklama
 
Wizyta ta miała poważne konsekwencje. Niemcy w 1944, na krótko przed wkroczeniem Armii Czerwonej,  pomogli wywieźć hrabiemu na Zachód najcenniejsze ruchomości zdobiące pałacowe wnętrza. Wcześniej zaś pozwolili ocalić wraz z wystrojem i wyposażeniem miejscową synagogę. To jedyny (?) taki wypadek na ziemiach okupowanej Polski. Wybudowano ją w 1761 r. Wnętrze synagogi prawie w czterdzieści lat później  przedstawia Zygmunt Vogel, warszawski pejzażysta kształcony w Malarni Królewskiej Stanisława Augusta Poniatowskiego. 
 
 
Rysunek Zygmunta Vogela - Wnętrze synagogi w Łańcucie z ok. 1797 r.
 
Ciemne, prześwietlone promieniem słońca wnętrze zwraca uwagę finezyjną dekoracją sztukatorską. Zapewne  malowidła ścian jeszcze nie istniały. Na pierwszym planie monumentalna bima – baldachim łączący się arkadami ze sklepieniem. Obok ukazanej w perspektywicznym skrócie „świętej szafy” na Torę – aron ha-kodesz zebrała się na modlitwie grupka sędziwych Żydów okrytych białymi szalami modlitewnymi. W lewym rogu trzech „turystów”(dwóch w kontuszach, jeden w zachodnim stroju) podziwia egzotyczne dla nich wnętrze - przywodzące na myśl starodawne - romantyczne pomniki historii. 
 
Jak podkreślają Maria i Kazimierz Piechotkowie - najlepsi znawcy synagog  na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej – łańcucki zabytek przetrwał do dziś w niemal niezmienionym stanie. Zwracają uwagę finezyjne sztukaterie oraz malowidła o motywach roślinnych i zwierzęcych. W sztukateriach z II poł. XVIII stulecia pobrzmiewają echa zdobnictwa kultury zachodnioeuropejskiej (np. motyw rocaille). W malowidłach ukazują się nieoczekiwane także geometryczne motywy ze świata islamu. 
Reklama
 
W plątaninie dekoracji odnajdujemy postacie zwierząt. To pełen symboli judaistyczny bestiariusz. Np. lampart to uosobienie gwałtownego ruchu, orzeł – wzlatująca w niebo duchowość, jeleń – szybkość, zaś lew uosabia potęgę. Na podłuczu bimy wymalowano węża połykającego własny ogon. Jest on symbolem nieskończoności, wieczności; zapowiada nadejście czasów mesjańskich. Wizerunki zwierząt pełnią funkcje teologiczne, przywołując cytaty z Tory. Pod znakami zodiaku umieszczono widok Jerozolimy oraz świątyni Salomona. Między arkadami ścian wpisywano teksty modlitw. Pierwsze wpisano  w XVIII stuleciu, zaś ostatnie przed II wojną światową. Na ścianach znajdują się również sceny z Pięcioksiągu Mojżeszowego np. kuszenie Adama, zabójstwo Kaina, Arka Noego czy ofiara Abrahama. Istnieje również przedstawienie miasta: to Jerozolima w której „spotkamy się za rok”- jak życzyli sobie nawzajem pobożni Żydzi. 

Kahał i sąd rabinacki

W niewielkiej salce zwanej lubelską (na prawo od wejścia) odbywały się posiedzenia kahału (gminy) i sądu rabinackiego. Dopiero w 1912 ozdobiona została  prowincjonalną, naiwną w wyrazie polichromią. Salka związana jest z największymi postaciami chasydyzmu. Tutaj modlił się Elimelech z Leżajska (1717-1787) – pierwszy cadyk w dziejach judaizmu. 
 
W Łańcucie krótko przebywał jego uczeń - Jaakow Icchak ha-Lewi Horowic (1745-1815) zwany Widzącym z Lublina.  Był on jasnowidzem i uzdrowicielem; mówiono iż posiadał dar lewitacji. Jego nauka polegała na duchowym doskonaleniu współwyznawców. Sam odgradzał się od niegodziwości świata, nosząc stale przepaskę na oczach. Okoliczności jego tragicznej śmierci owiane są tajemnicą.  W religijnej ekstazie miał wylewitować przez okno swego domu.  W czasie modlitwy natarczywie domagał się przyjścia Mesjasza. Ten brak pokory nie spodobał się Jahwe, który spowodował upadek, roztrzaskanie się o bruk, a w rezultacie śmierć niepokornego cadyka. 
Reklama
 
- Widzący z Lublina był założycielem całej dynastii cadyków. Horowicowie i Rubinowie rządzili w sześćdziesięciu miastach Galicji – mówi Andrzej Potocki. 
 
Z Łańcutem związane są również dwie inne ważne postaci chasydyzmu. Po wojennych zniszczeniach na miejscowym kirkucie odtworzono  ohele (kaplice grobowe) na miejscach pochówku dwóch cadyków. Pierwszy to Naftali Horowic zwany Naftalim z Ropczyc, który jadąc do Lublina nagle zaniemógł. 8 maja 1827 zmarł w Łańcucie na cholerę. Drugim był łańcucki cadyk Eleazar Szapiro. 

 
Fot. Archiwum Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego
 
Żydzi z całego świata odwiedzający dziś grób Elimelecha w Leżajsku w drodze powrotnej modlą się  na łańcuckim kirkucie. Odwiedzają także miejscową synagogę należącą obecnie do Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Polsce (z siedzibą w Warszawie). Przez dziesięciolecia synagoga była oddziałem Muzeum-Zamku w Łańcucie, który prowadził w niej prace konserwatorskie (odnawianie polichromii w latach 60-70). Muzeum eksponowało w synagodze własny zbiór judaików.
 
Pisząc tekst korzystałem z publikacji:
-Maria i Kazimierz Piechotkowie, Bramy nieba, Bożnice murowane na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej, Warszawa 2017
-Adam Dylewski, Śladami Żydów polskich, Bielsko-Biała 2002
-Andrzej Potocki, Po tak wielu zostało tak niewiele, Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2019
-Martin Buber, Opowieści chasydów, Poznań 1989.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.